close
Tostomania, czyli Cukier na ostro.

Tostomania, czyli Cukier na ostro.

0udostępnień
Skuszona szlachetnością idei Żorża, postanowiłam mu pomóc w tym podniosłym przedsięwzięciu, jakim jest polecanie (i odradzanie) Street-foodowych miejsc w mieście.
Na pierwszy ogień pójdzie opis nie do końca zgodny z ideą Street Food, jednak w pewnym sensie pasuje (spacer, miasto, spożycie, itp.)
Każdemu, kto znajduje się w okolicy ul. Wesołej, a ma ochotę coś przegryźć – polecam zajrzeć do Cukru na tosty. Dwie podwójne kromki chleba tostowego, przekrojone w zgrabny trójkąt, z zewnątrz są nasmarowane masłem z mieszanką ziół prowansalskich.
Między pieczywem wędlina i ser żółty oraz pieczarki, wszystko podane z keczupem i ogórkiem kiszonym. Świeże, gorące… niebo, naprawdę niebo w gębie.
Idealne na przekąskę do piwa, jak i zaspokojenie uporczywego głodu. Gorące i chrupiące. Naprawdę żadne inne tosty (a sporo ich w życiu zjadłam) nie smakowały mi tak, jak te Cukrowe.
W wersji bezmięsnej wędlina zamieniana jest na tuńczyka, a ogórek i pieczarki na oliwki.
Któregoś razu zostałam też uraczona tostami w wersji „mieszanka serów”, bez wędliny, za to bogato wypełnione serami (żółtym i pleśniowym), jednak nie mam pewności czy ta wersja jest dostępna na codzień.
Zgadzasz się z nami? Nie zgadzasz? Masz własną opinię? Skomentuj ten post!
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.

Kanapkożercy Biblia Podręczna

Weź Mnie dwa razy na gorąco

Dodaj komentarz