http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2015/02/WP_20140620_009-1050x1406.jpg

Tanie lunche – Przystanek Kolejowa Warszawa

Grzegorz już od ponad trzech lat serwuje z właściwą sobie slowfoodowością wśród książkowych moli najbardziej slowfoodowe dania na warszawskiej Woli :-) Bar Przystanek Kolejowa mieści się bowiem przy ulicy Kolejowej 9/11 w zielonym parterowym budyneczku ELMETu przytulonym do księstwa bukinistów. Jest pysznie i niedrogo, więc miejsce z automatu trafia do cyklu „lunch za dwie dychy”. Bywałem tam już na lunchu dziesiątki razy, ale nigdy nie zebrałem się wcześniej, by te moje wizyty podsumować i podzielić się z Wami wrażeniami.

A jest czym. Bo maszynista przystankowy to prawdziwy kuk, lubiący eksperymenty w kuchni, chętnie dzielący ją z innymi pasjonatami. Oczywiście do biznesu gastronomicznego przywędrował jak wielu – z korporacji. U Grzesia spotkać można członków kooperatyw jedzeniowych, fascynatów kuchni dalekowschodniej, często wpadają dostawcy z małych manufaktur, ale przede wszystkim pracownicy okolicznych biur i stali klienci, którzy pocztą pantoflową dowiadują się o tym miejscu.

egon_01 egon_02

Egon dzielący się tajszczyzną, która następnie w wariacji przystankowej zagościła na stałe w menu

Życie w Przystanku toczy się na tyle powoli, że każdy odwiedzający znajdzie czas by poczytać zgromadzone tu niezliczone książki kucharskie. Bo na dania się czeka. Z wyjątkiem zup. Te – opiewane już przez stołującego się tu Kochanowskiego, który wpadał razem z Miłoszem na obiady czwartkowe – są po prostu przegenialne i niezapomniane.

Nie sposób policzyć ile pozycji przewinęło się już przez menu, więc ten wpis powstaje po to aby narobić Wam smaku a nie zdradzić zbyt wiele ze stale zmieniającej się sezonowej kuchni.

WP_20140620_009 WP_20140620_010 IMG_2822

Już same nazwy niektórych potraw sugerują, że humor nie opuszcza gospodarza. Głąbki, łoś, chłopi… zabawa językiem podobnie jak zabawa smakami to domena Grzegorza. Pewne dania są tu podawane jako klasyki a pewne w wariacjach przystankowych. Po kilku wizytach Egona w kuchni Przystanek zaczął serwować ostrzejsze dania inspirowane kuchnią azjatycką. Na szczęście nie mają one nic wspólnego z sosem słodko-kwaśnym i ryżem z warzywami, ale już Przystankowa Pho (5 złotych) jest czymś niespotykanym i zapamiętywalnym.

przystanek_pho

Czerwone curry, ostra ciecierzyca, soczewica, kurczak w curry (10-12 złotych) to kolejne wariacje dla fanów ostrzejszych smaków.

20140904_154751_Android WP_20140425_001 WP_20140620_007

Chcecie klasyki? To poproście Grzegorza o przygotowanie Chłopów (10 złotych). To ekologiczny kefir lub zsiadłe mleko z ziemniakami… Można? W jakim innym miejscu w Warszawie (poza nielicznymi barami mlecznymi) da się zjeść dziś takie danie…

przystanek_chlopi

Zupy to osobny rozdział w tej przystankowej książce – klasyczna i domowa grzybowa (5 złotych), na solidnym wywarze i z prawdziwymi grzybami – borowikami, maślakami lub innymi, które aktualnie są dostępne.

przystanek_grzybowa

Ogórkowa – esencja smaku, napakowana po brzegi ogórkami w towarzystwie innych warzyw. Niezbyt kwaskowa, raczej w typie jarzynowej (5 złotych).

przystanek_ogorkowa

Odkrycie ostatnich tygodni to zdecydowanie zupa fasolowa na mikrofasoli z dodatkiem wędzonki, również odbiegająca wizerunkiem od stereotypu (5 złotych).

przystanek_fasolowa_01 przystanek_fasolowa_02

Oprócz nich pojawiają się: pomidorowa, rosół, gulaszowa, botwinka, chłodnik, barszcz ukraiński i inne, które akurat zainspirują Grzegorza do własnych wariacji. A w ogóle tutejsze zupy to niemal eintopfy, są tak gęste i esencjonalne (oczywiście także zupy dla wegetarian z osobistym certyfikatem jednej z najbardziej wymagających – Ewy S.), że zjedzenie ich wraz z drugimi daniami nie jest wcale łatwym zadaniem.

Skoro doczytaliście do tego miejsca, to chwila przerwy i łyk oranżady. Nic tak nie wzmaga apetytu i nie gasi pragnienia jak naturalna warszawska oranżada z Kamionka, produkowana nieprzerwanie od 1948 roku przez rodzinną firmę i według dawnych receptur. Nie jest tak gazowana jak współczesne napoje i niestety nie zawiera żadnych konserwantów, od których smaku się powoli uzależniamy. Jest w niej cukier i inne naturalne składniki. Jak smakuje? Jak nasze dzieciństwo.

przystanek_oranzada

Jeszcze rzut oka na lokal i stojące w kolejce dziewczyny i przechodzimy do dań głównych.

przystanek_dziewczyny

A co pierwsze z brzegu można polecić jako drugie danie? Sam nie wiem, może

Przekręt (15 złotych), czyli białą kiełbasę otuloną w schabie z nieodzowną i jedyną taką surówką z kapusty. Są oczywiście inne dodatki, ale domyślnie gospodarz serwuje właśnie tę, albo

przystanek_przekret

Schabowego (15 złotych) – pozbawiony kości ale z wszystkim tym, co inni odcinają. Zbity ładnie i ładnie obleczony niezdrową otoczką albo może

przystanek_schabowy

Śledzie (14 złotych) smażone razem z ogonami w delikatnej panierce. Smakują obłędnie i również są daniem zasugerowanym przez odwiedzających Przystanek stałych klientów :-)

przystanek_sledzie przystanek_staly_klient

Śledzie smażone przeszły wymagające testy zjadaczy śledzi ze Szwecji. Niełatwo ich zadowolić, gdyż śledziowy wzorzec z Sevres znajduje się w Sztokholmie na Slussen.

Po dawce klasyki jeszcze propozycje dla beglutenowców i innych dziwaków.

Danie o intrygującej nazwie bezgluten (14 złotych) to doskonały makaron kukurydziany w towarzystwie grillowanego łososia i suszonych pomidorów z niezbędną dawką zieleniny. Świetne, sycące, lekkie i jeszcze zdrowe. Hit lutego.

przystanek_bezgluten

Co można zrobić z mąki ziemniaczanej (również pozbawionej glutenu)? Danie lub dodatek do innych dań, czyli kluski śląskie. Ja preferuję w wersji saute z odrobiną tłuszczu (około 10 złotych). Mogą być podane z sosem grzybowym albo gulaszem. Ale najważniejsze, że są robione na miejscu i smakują niesamowicie, rozpuszczając się niemalże na języku.

przystanek_slaskie

Warto wspomnieć jeszcze o panierowanym boczniaku z dodatkami (14złotych), smażonych łazankach (9 złotych), czy też naleśnikach za 8 złotych. Wszystkiego nie da się wymienić. W zasadzie oferta zmienia się codziennie, ale kilka dań jest zawsze dostępnych.

Po tak obfitym lunchu warto rozejrzeć się po okolicy. A może wybrać ją spenetrować z aparatem? Miejsce, w którym czas się zatrzymał jest zatopione prawie w centrum miasta i powoli wraz z otoczeniem zmienia się w kolejny biurowy Mordor.

okolice_przystanku

Jest duża szansa, że się tu spotkamy.

PS. I żeby nie było. To zwykły lokal z niezwykłą kuchnią. I takim pozostanie.

Kaszpir

Przystanek Kolejowa – Kolejowa 9/11, 01-217 Warszawa

Facebook i menu: https://www.facebook.com/pages/Przystanek-Kolejowa/426665377378698

 




There are no comments

Add yours