close
Świetne burgery w Opolu, czyli wizyta w Hamburg Slow Food

Świetne burgery w Opolu, czyli wizyta w Hamburg Slow Food

0udostępnień

Kamila poznałem na Facebooku kilka dobrych lat temu. Dużo gadaliśmy, ale nigdy jako nie składało się, bym wpadł do niego i spróbował burgerów w jego lokalu Hamburg Slow Food. W końcu zaplanowałem trasę tak, by do Opola zajechać.

Menu nie jest przesadnie rozbudowane, ale treściwe. Osiem stałych pozycji plus trzy sezonowe, solo lub w zestawie. Ponieważ pół godziny wcześniej zaspokoiliśmy pierwszy głód w Barze u Roberta (będzie recenzja), zdecydowaliśmy się na same bugsy i jednego wrapa.

Topless (24 zł) to burger w formie sałatki. Jeżeli nie macie ochoty na bułę, ta opcja będzie dla was odpowiednia. W misce znajdziemy sałatkę z domowym vinegraitem, pomidora, ogórka, paprykę i czerwoną cebulą oraz wysmażonego wedle życzenia burgera 180 g. Całość posypana płatkami migdałowymi. Bardzo fajna opcja, mięso soczyste, warzywa doskonale doprawione, świeże i chrupiące. Jest lekko, ale sycąca zarazem.

Cheeseburger (20 zł) to klasyka gatunku. Mięso, cheddar, pikle, cebula, pomidor, rukola, keczup i sos. Wzięliśmy go w bułce pszennej i to był dobry wybór, bo bułka okazała się bardzo smaczna, do końca trzymająca wszystkie składniki razem.

Wrap (18 zł) to kolejna opcja dla tych, którzy nie lubią bułek. Wołowinę można zamienić na kurczaka w płatkach lub kotleta z kaszy jaglanej i marchewki, który wybraliśmy. Oprócz tego w chrupiącej tortilli znajdziemy jeszcze rukolę, sałatę lodową, cebulę, pomidora, pikle i sos. Bardzo smaczna pozycja. jest chrupiące, świeżo i wystarczająco soczyście.

Z menu Wiosna 2020 zamówiliśmy burgera o nazwie Firestarter (24 zł) w maślanej bułce. Bułka świetna, smaczna i wytrzymała. A w niej wołowina, papryka, ogórek, pomidor, jalapenos, sos śmietanowy i kapitalna pikantna pasta z ostrych papryczek. Pozycja sycąca i wyraźnie pikantna, ale nie paląca.

Na koniec burger, który pojawił się na chwilę w czasie pandemii, ale ma wejść do menu na stałe, jako firmowa pozycja. Lockdown (22 zł). Pączkobułka, wołowina, duszona cebula, boczek, podwójny cheddar, pomidor, rukola, remulada luizjańska. Kapitalny smak, do tego nietypowo podany. Pączkobułka nie jest tak słodka jak pączek z lukrem, słodycz jest delikatna i świetnie komponuje się z wytrawnym, słonawym wnętrzem.

Podsumowując: cieszę się, że w końcu do Hamburga zajechałem. Bardzo dobre bułki, bardzo dobre mięso, świetnie dobrane dodatki i sosy. Do tego bardzo miła i pomocna obsługa. Czego chcieć więcej? Z przyjemnością będę wracał, a Wy wypatrujcie nowego menu i jeżeli będziecie w pobliżu, wpadnijcie tam na burgera. Zdecydowanie warto.

Hamburg Slow Food – ul. Kołłątaja 16a, Opole

Facebook – https://www.facebook.com/hamburg.opole/

WWW – https://hamburg.opole.pl

Szukamy smaków młodości. Część 7 – kuchnie polowe i nie tylko

Szukamy smaków młodości, część 8. Bar u Roberta, czyli golonki, kiełbasy i inne atrakcje

Dodaj komentarz