close
Stara dobra marka, czyli Saray na tapecie.

Stara dobra marka, czyli Saray na tapecie.

0udostępnień
Ostatnimi czasy jakoś omijałam fastfoodowe miejsca, ale raz na jakiś czas coś mnie tam wręcz przyciąga.
Tak było i tym razem, kiedy po całym dniu w pracy o kilku herbatach, przemieszczałam się w inne miejsce i akurat dopadł mnie zapach z Saraya. Weszłam, zamówiłam tortillę z baraniny (średnią) i po chwili rozkoszowałam się smakiem.
Żorż miał rację, że to najlepsze tego typu jedzenie w mieście.
Choć tortilla jest bardzo podobna do tej w Troyu, jednak zupełnie inna, smaczniejsza.
Objętościowo, przy tej samej cenie (11 zł), Saray również wypada na plus. Tortilla idealnie zgrillowana, w środku mięso, nie za dużo surówek, do tego sos, który jedynie podkreślał smak, a nie nadawał go (jak to bywa w wielu miejscach). Zapewne będę pojawiać się tam częściej.
A w najbliższym czasie kolejne recenzje – Piekarnia pod Telegrafem odsłona druga i pizza Biesiadowo. Mniam!
Zgadzasz się z nami? Nie zgadzasz? Masz własną opinię? Skomentuj ten post!
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.

Weź Mnie! Aktualizacja

VooDoo Steak House & Pizza, czyli Nowy Orlean nad Silnicą.

Dodaj komentarz