close
Smaki Wschodu w dowozie

Smaki Wschodu w dowozie

0udostępnień

Nie robiąc większego wylewnego wstępu, napiszę po prostu: przyszedł czas na zamówienie chińszczyzny. „Smaki wschodu” zagoszczą dziś w moich progach i na talerzu.

jpg1

Przeglądam ofertę i decyduję się na makaron ryżowy z krewetkami z sosem słodko-kwaśnym oraz (dla podbicia zamówienia) 3 sajgonki z mięsem i sosem ostrym + czosnek marynowany oraz sos sojowy. Realizacja do 60 minut.

Po 45 minutach zjawia się dostawca. Sajgonki testuję jako pierwsze. Wizualnie poprawne, podane na surówce – z jakże dobrze wszystkim znanej kapusty. Po spróbowaniu stwierdzam, że są zimne, nasiąknięte tłuszczem. Mięso dominuje w smaku, za co daję duży plus. Jednakże, to nie jest to co powinno być. Temperatura zrobiła swoje rozmiękczając papier ryżowy, przez co o chrupkości pozostało tylko pomarzyć.

jpg2 jpg3Drugie danie – makaron ryżowy z krewetkami. Sam makaron smakowo robił wrażenie jajecznego. Dobrze doprawiony, ciepły. Krewetki – mogę powiedzieć, że tak dużo jeszcze ich w pad-thai czy innym daniu nie dostałam. Warzywa to cukinia, fasolka szparagowa, papryka, marchewka, kilka kawałków grzybów mun. Całość okraszona cebulką prażoną i natką pietruszki. I oczywiście sałatka… z kapusty. Ogólnie danie smaczne, a z dodatkiem sosu ostrego i słodko – kwaśnego walory smakowe zostały podkręcone.

jpg4 jpg5

A tu „delicja orientu” – kalafior.

jpg6

Nie do końca jestem przekonana czy ponowię zamówienie, ale na pewno wybiorę się do lokalu.
Sajgonki obficie wypełnione mięsem, lepiej by smakowały ciepłe i chrupiące. Sosy słodko – kwaśny i ostry bardzo dobre, zaś sojowy to pomyłka i miał rdzawy posmak. Czosnek marynowany jak widać na zdjęciu 9 plasterków za 3 zł. Bez komentarza.

jpg7 jpg8 jpg9

Strona internetowa: www.smakiwschodu.pl

Наталья Мирослава

Barn Burger po raz kolejny, ale tym razem nie burgerowo

Przesiąknięci burgerem, czyli wizyta w Aioli by Mini

Dodaj komentarz