close
Sjesta na bogato, czyli pysznie i niedrogo.

Sjesta na bogato, czyli pysznie i niedrogo.

0udostępnień

Mądrego to i przyjemnie posłuchać. I warto. Ulicę Częstochowską w Kielcach kojarzyłem do tej pory z Urzędem Skarbowym, o tym, że znajduje się tam pizzeria (i to dobra) dowiedziałem się od Pawła Kotwicy. A że to miś-łasuch lubiący dobrą kuchnię, więc na jego opinii polegać można jak na Zawiszy. Nie zwlekając sprawdziłem w internecie menu i sięgnąłem po telefon. Ustaliłem co następuje: w promocji druga duża pizza w cenie małej (do 17:00 trwa promocja druga za pół ceny), ciasto jest tylko jedno (standardowe), rozmiary pizzy – mała 32 cm, duża 45 cm, a czekać na dostawę będę maksymalnie 45 minut. Zdecydowałem się na dwie duże.

Dokładnie po 45 minutach miła pani zapukała do drzwi, wręczyła mi dwa pudełka, ja wręczyłem jej bilety Narodowego Banku Polskiego i rozstaliśmy się wśród życzeń i wzajemnych podziękowań.

 

[singlepic id=990 w=320 h=240 float=]

 

Pierwsze pudełko kryło w swym wnętrzu placek o pieszczącej me uszy nazwie Frutti Di Mare.

 

[singlepic id=983 w=320 h=240 float=]

 

[singlepic id=984 w=320 h=240 float=]

 

[singlepic id=985 w=320 h=240 float=]

 

W składzie: sos pomidorowy, ser, owoce morza, czosnek, oliwki, cebula i pietruszka. Powiem tak: do tej pory tak dobrą pizzę z owocami morza jadłem chyba tylko w La Stelli. Nie chodzi tylko o ilość tego składnika – choć trzeba powiedzieć, że od owoców morza na pizzy było gęsto.  Całość została po prostu genialnie doprawiona. Powtórzę: genialnie! Czosnek i pietruszkę czuć w każdym kęsie, co dla mnie jest ogromną zaletą. Pizza bardzo wyrazista w smaku, zdecydowana, pyszna. Dla miłośników frutti di mare pozycja obowiązkowa. Gdybym miał język jak żyrafa, to oblizywałbym się pewnie aż po czoło.

 

Rukola. Na tym placku znajdziemy sos pomidorowy, ser, boczek, szynkę dojrzewającą, rukolę, ser grana padano i suszone pomidory.

 

[singlepic id=987 w=320 h=240 float=]

 

[singlepic id=988 w=320 h=240 float=]

 

[singlepic id=989 w=320 h=240 float=]

 

Tutaj dominują trzy smaki: szynka, pomidory i rukola. Słona szynka cudnie przełamywana jest leciutką słodkością suszonych pomidorów, gdzieś w tle wyczujemy aromat sera grana padano, a w końcu do głosu dochodzi rukola. Boczku w smaku nie zarejestrowałem (no, może delikatnie w tle). Pizza pyszna i zdecydowanie warta polecenia każdemu, kto lubi włoskie smaki.

 

Ciasto. Pyszne i sprężyste, z kapitalnymi rantami, którymi w pizzerii świetnie wycierałoby się z talerza oliwę. Nie tak cieniutkie jak np. Pod Trójką, ciutkę wyższe, jak powiedziała moja żona – jak domowe.

 

[singlepic id=986 w=320 h=240 float=]

 

Podsumowując: za dwie duże, najdroższe w ofercie pizze zapłaciłem 48 zł (28 zł + 20 zł w promocji za drugą) i były to dobrze wydane pieniądze. Obie pizze w 110% spełniły moje oczekiwania, nie miałem się do czego przyczepić, a opinię tę potwierdzili zgodnie moi współbiesiadnicy. Polecamy gorąco. Pizzerię Sjesta znajdziecie na ulicy Częstochowskiej 15 w Kielcach.

Mapa Google.

 

Kolejny miły wieczór, czyli Qń się pasie w Farm Burger

Carioca Snack Bar, czyli brazylijski street food w Krakowie

Dodaj komentarz