close
Rolki nieoczywiste, czyli SUTO na Kazimierzu

Rolki nieoczywiste, czyli SUTO na Kazimierzu

0udostępnień

Suuushiiiii! Uwielbiam. Właściwie, to samo sashimi mogłabym jeść bez przerwy. Rolki w konfiguracjach najróżniejszych także. No właśnie. Rolki. Furorę robią ostatnio także i u nas te niepokrojone, które w całości zabierasz ze sobą i zajadasz, gdzie chcesz. Dlatego postanowiłam sprawdzić, czym Suto czaruje Kraków już w dwóch miejscach. Tym bardziej, że łączą oni sushi z kuchnią zupełnie inną, a smakowe kombinacje już przy samej lekturze menu brzmią intrygująco. Wybrałam się więc do otwartego niedawno punktu w Okrąglaku na Kazimierzu. Okazuje się, że z mieszania dwóch kulinarnych światów wychodzi coś całkiem pysznego.

img,gcsi,580CAD1369A7CBEF987FB99002DD0E0E1C95F7ED,mpid,12

Do SUTO miałam dwa podejścia. Pierwsze totalnie nieudane, w środku tygodnia, około godziny 14. Trafiłam tak, że jedyną rolką, jaka akurat została, była jedna z dwóch oferowanych tu wege – z karmelizowaną gruszką, cynamonem, mlekiem kokosowym, mascarpone i tofu. Na inne rolki musiałabym dość długo czekać. Odpuściłam, nie dlatego, że jarskie, ale dlatego, że słodkie. Drugie podejście już było bardziej udane. Oczywiście, z moim fartem znów handrolla z żeberkiem bbq nie było, ale wybór za to większy. A z czego dokładnie można wybierać? Oprócz karmelizowanej gruszki jest jeszcze druga rolka wege – z fen kułem, selerem naciowym, grillowaną papryką, burakiem i majonezem wegetariańskim. Z mięsem i rybą mamy do wyboru osiem ciekawych połączeń smaków. Te rybne, to: Filadelfia łosoś, pikantny tuńczyk, łosoś z owocami (sezonowymi), rolkę z tatarem z łososia i ogórecznikiem i coś, czego muszę koniecznie spróbować – z grillowaną krewetką, panierowanym parmezanem, rukolą i syropem z sosny. Mięsne kombinacje są jeszcze ciekawsze. Żeberko bbq jest przygotowywane metoda sous-vide, a w rolkę zawinięte jest z onion ringsami i sałatą lodową. Indykowi w panko towarzyszy chutnej jabłkowy i liczi, a kurczakowi teriyaki – limonka i mięta. Do tego sosy do wyboru: kabayaki, spicy mayo, pesto z pomarańczy, pesto ogórkowe i wasabi sprite. Połączenia też nie takie oczywiste. Ceny – od 12 do 16 zł za rolkę.

Kurczak teriyaki z sosem kabayaki. W ułamku sekundy wylądował w mojej dłoni. Za 13 złotych dostajemy zgrabną, odpowiednio schłodzoną rolkę owiniętą od spodu serwetką. Sos jest w niewielkim pudełku, idealnych rozmiarów, by zamoczyć w nim handrolla. No to próbujemy. Pierwszy kęs i wow! Coś innego. Bardzo innego. Fajnie zrobiony kurczak teriyaki w połączeniu z mocno wyczuwalną lionką i orzeźwiającą miętą bardzo dobrze komponują się z ryżem i nori. Smaki świetnie ze sobą współgrają, a po zanurzeniu w sosie kabayaki jeszcze nabierają głębi. Nie spodziewałam się, że tak dobrze to wszystko będzie do siebie pasować. Tym bardziej, że kabayaki jest sosem dość specyficznym, słodko-słonym, idealnym do węgorza. Zaskoczenie bardzo pozytywne. Czuć, że składniki są świeże, a rolki wychodzą spod rąk pasjonata. Bo trzeba mieć ogromną wyobraźnię, umiejętności i talent, by takie z pozoru „niepołączalne” smaki spoić w jednej rolce.

img,gcsi,580CAD1369A7CBEF987FB99002DD0E0E1C95F7ED,mpid,13

SUTO na pewno jeszcze odwiedzę, nie tylko żeby spróbować rolki z żeberkami. Wracając do handrolla z kurczakiem – kosztował 13 zł. Na pewno było smacznie i inaczej, niż w przypadku tradycyjnego sushi. Za tę cenę dostajemy jedną rolkę, więc nie jest to posiłek dla kogoś, kto potrzebuje się najeść. Raczej dla tych, którzy szukają ciekawych, niebanalnych połączeń spod znaku kuchni fusion. Ogromny plus za pomysł i smak. Ale do dwóch rzeczy, czysto technicznych, przyczepić się muszę. Nie wiem, jak w lokalu przy ul. Szczepańskiej na Rynku Głównym, ale na Kazimierzu zdarzają się braki. Tak, wiem, nie ma tam za grosz miejsca, więc trzeba wszystko jakoś dowozić. A z trafieniem w odpowiednią do zapotrzebowania liczbę rolek też nie jest łatwo, bo to w Okrąglaku nowe miejsce i ludzie dopiero się do niego przyzwyczajają. Z czasem pewnie się to unormuje i łatwiej będzie określić, które handrolle najlepiej się sprzedają. Piszę o tym tylko dlatego, że pewnie sporo osób już obeszło się smakiem, bo nie zastało tego, po co przyszli. Nie ma się co denerwować, bo to wcześniej czy później się dotrze. A smak rekompensuje nieudane podejścia. Druga kwestia – nieludzko przyziemna – do przemyślenia. Te serwetki, w które zawinięte są rolki, nie do końca spełniają swoje zadanie. W pewnym momencie trzeba je odwinąć, a zawartość rolki od spodu po prostu wypada. Z tego, co zauważyłam, problem z tym miał praktycznie każdy, kto akurat jadł przy Okrąglaku.

Ela Święcka

Suto, Plac Nowy 4b, okienko 30 w Okrąglaku, główny lokal przy ul. Szczepańskiej 3a

Facebook: www.facebook.com/sutohandroll

ElPolakoKRK na Street Food Polska Festiwal

Parada śniadań w Paradzie Smaków

Dodaj komentarz