http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2013/04/P1000147.jpg

Recenzja cygaretki Good Times Silver

Kolejna recenzja cygaretki. Tym razem bez filtra i w większym formacie.

Cygaretka Good Times Silver:

Koszt: 1,50 zł – 2,50 zł w zależności od sklepu

Wielkość: cigarillos (10,5 x 1 cm)

Czas palenia: ok. 15 minut

Dla kogo: początkujących aficionado, palaczy papierosów

Filtr: NIE

Cygaretek Good Times nie paliłem do tej pory. Podczas pobytu w Warszawie wypatrzyłem je w kiosku i nabyłem 3 sztuki, każda w innym smaku. Na początek wybrałem Silver. Cygaretka pakowana jest w czarny fresh-pack, chroniący ją przed wilgocią lub wysuszeniem.

 

[singlepic id=87 w=320 h=240 float=]

 

Otwieramy. Od razu widać, że ta cygaretka jest większa niż chociażby M Mini czy Colt. Brak jej też filtra.

 

[singlepic id=88 w=320 h=240 float=]

 

Cygaretka roztacza aromat… No właśnie. Wg opisów, jakie znalazłem w internecie, GT Silver to cygaretka o aromacie owocowym. Ja szczerze mówiąc wyczułem raczej wanilię i to też raczej daleko w tle. Na pierwszy plan wysuwa się aromat tytoniu. No nic, odpalamy. Cygaretka zapala się bez problemu. Ciąg równy, popiół zwarty, biały.

 

[singlepic id=89 w=320 h=240 float=]

[singlepic id=90 w=320 h=240 float=]

 

Pierwsza tercja: cygaretka spala się równo. Żadnych problemów z ciągiem. Aromat dymu dość przyjemny, Smak… No cóż. Nie wyczułem w tym żadnych owoców, jedyne co przychodzi mi na myśl to… machorka. Gryzący, ostry smak dymu płukającego ślinianki sprawia, że szybciej niż planowałem sięgam po wodę mineralną. Cygaretka stygnie w popielniczce, ślinianki nieco się uspokajają. Zaczynamy drugą tercję.

 

[singlepic id=92 w=320 h=240 float=]

 

Jest mocniej. Uderzenia nikotyny są intensywne i precyzyjne. Woda mineralna częściej płuka usta niż w tercji pierwszej. Cygaretka spala się równo i bezproblemowo. Popiół ciągle zwarty. Nie czuć już żadnych aromatów poza czystym tytoniem. Ta cygaretka jest… wulgarna w swej prostocie. Nie potrafię się doszukać żadnych smakowych niuansów. Może to wina tego, że do tej pory paliłem około 40 papierosów dziennie i moje kubki smakowe nie potrafią jeszcze odnaleźć dodatkowych aromatów? Zostawiam na chwilę do przestygnięcia.

 

[singlepic id=93 w=320 h=240 float=]

 

Tercja trzecia. Nie ma że boli. Zero kompromisów. Ślinotok permanentny. Nikotyna wali po chamsku w kubki smakowe. Mimo iż jestem zatwardziałym nikotynistą powoli się poddaję. Zostawiam cygaretkę do wygaśnięcia (cygara ani cygaretek nie gasimy jak papierosów! Zostawiamy, aż same zgasną!).

 

[singlepic id=95 w=320 h=240 float=]

 

Podsumowując: po cygaretkach z filtrem przeżyłem mały szok. Ale cieszę się, że przed odpaleniem normalnego cygara sięgnąłem po tę cygaretkę. Może nie przyniosła mi specjalnych uniesień, może nie dała radości, ale przypomniała mi, co może mnie czekać podczas „normalnego” palenia. Jeszcze 3-4 sztuki i będę gotów by znowu zapalić prawdziwe cygaro.




There are no comments

Add yours