http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2013/04/P1000192.jpg

Recenzja cygara Dona Flor Robusto

Dostało mi się od kolegi Mariusza K. za propagowanie cygaretek. Zbeształ mnie i kazał palić „coś z górnego C”. No jak tak, to tak. W piątek wylądowała u mnie paczka z batonami od Cigars World:

 

[singlepic id=132 w=320 h=240 float=]

 

Cygara trafiły do humidora i czekały. Dziś postanowiłem sięgnąć po pierwsze od 3 lat cygaro hand made. Wiadomo, niedziela – święto miejskiej melancholii, idealny czas na powrót do przeszłości. Mój wybór padł na pochodzące z Brazylii cygaro Dona Flor w formacie Robusto. Format ten zapewnia około 50 minut palenia, więc wydawał mi się idealny na start po długiej przerwie.

Cygaro otworzyłem obcinaczką. I tutaj pojawił się zgrzyt. Dawno tego nie robiłem, więc chyba nierówno położyłem nacisk i cygaro pękło. Dokładnie pękł liść okrywowy tuż przy głowie cygara. Na szczęście nie przeszkadzało to w paleniu (dopiero pod koniec zaczęło być uciążliwe), ale estetyka ucierpiała.

Cygaro odpaliłem zapalniczką gazową. Początek okazał się kremowo – łagodny, z drzewno-ziemistym posmakiem. W miarę palenia do głosu zaczęły dochodzić również nuty skórzane i jakby ziołowe (ale zioła wyczuwalne bardziej w aromacie niż smaku).

Mniej więcej w 2/3 zacząłem wyczuwać pieprz, dym staje się pikantniejszy, ale dominują ciągle ziemia i drewno. Ten etap palenia okazał się najprzyjemniejszy. Moc lekko wzrastała, wahając się między łagodną a średnią.

Ostatnia tercja – zrobiło się mocniej, ciężej, bardziej ziemiście i tytoniowo, bardziej kremowo. Niestety – pęknięta okrywa zaczęła przeszkadzać w paleniu. Postanowiłem więc rozstać się z cygarem, póki sprawiało mi jeszcze przyjemność.

Podsumowując: Dona Flor Robusto okazało się przyjemnym, nieabsorbującym cygarem. Ciąg był bardzo dobry, choć spalało się nierówno, popiół zwarty, trzymał się bardzo długo, prawie do połowy cygara. Doświadczyłem sporo przyjemności, choc bez jakichś fajerwerków smakowych. Jednak cygaro zdecydowanie warte spróbowania, zarówno na codzienne palenie, jak i okazjonalne. Mnie przekonało. Paliłem je w towarzystwie wody mineralnej, choć wydaje mi się, że poprzez swoją pikantno-ziemistą nutę, byłoby lepsze do łagodnej kawy. No nic, następnym razem tak właśnie spróbuję.

Cena: 16,90 zł/szt. do kupienia TUTAJ.

 

[nggallery id=23]




There are no comments

Add yours