http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2013/10/4d.jpg

Ramen Burger w poznańskim Yetztu

Dzisiaj na blogu ABSOLUTNA PREMIERA! Zaryzykuję stwierdzenie, że to w ogóle polska prapremiera Ramen Burgera, bo do tej pory nie słyszałem, żeby jakaś restauracja w Polsce robiła go od A do Z samodzielnie. My mieliśmy okazję jako pierwsi i jedyni próbować go przed premierą, od dziś także Wy możecie go już nabyć.  A teraz zapraszam do czytania tekstu nadesłanego przez Qnia:

 

Sensacja!!! Ten” burger, już w dniu premiery (3.08.2013r.) w Nowym Jorku, stał się wielkim hitem, a my w końcu mamy go u siebie, a dokładniej mówiąc w mieście QŃ’a, czyli w Poznaniu! Już 21 PAŹDZIERNIKA w Yetztu –sushi/bento/ramen(https://www.facebook.com/pages/Yetztu-Pozna%C5%84-sushibentoramen/317434175043296), przy ul. KRYSIEWICZA 6 w Poznaniu pojawi się nietuzinkowy, kolorowy, wysokoenergetyczny, odżywczy i bardzo prawdziwy RAMEN BURGER!!!

lokal wewnątrz lokal z zewnątrz

Jego twórcą i pomysłodawcą na nowojorskim podwórku jest człowiek o nazwisku Keizo Shimamoto (https://www.facebook.com/RamenBurger), którego miłość do makaronu o nazwie „Ramen” (rodzaj makaronu z mąki pszennej, spożywanego w Chinach i Japonii) i amerykańskich burgerów była tak wielka, że postanowił połączyć te dwie miłości w jedną i tak powstał słynny już na świecie Ramen Burger. Qlinarnym ortodoksom i tradycjonalistom, przed konsumpcją, zalecam wypicie 2 filiżanek zielonej herbaty dla uspokojenia emocji :).

Tu można obejrzeć, z jak ogromnym spokojem i wielką nadzieją amerykański naród oczekiwał na to danie: http://www.youtube.com/watch?v=0bJgrrFwaQA, a z tego co zdążyłem się zorientować na mieście, Poznań też na to czeka, choć chyba z troszkę mniejszą cierpliwością :)

Od dawna byłem ciekaw połączenia mojej ukochanej wołowiny z fikuśnie powykręcanym makaronem Ramen, sprytnie uformowanym w coś przypominającego połówkę bułki, tym bardziej, że tradycyjne burgery już mi się trochę opatrzyły (co by nie powiedzieć, że znudziły). To taki fajny powiew świeżości, coś nowego na gastronomicznej mapie Poznania. A dodatkowego smaczku dodaje fakt, że jego premiera ma miejsce podczas trwającego właśnie w Poznaniu Tygodnia Japońskiego (Japan Week 2013) https://www.facebook.com/events/232849153537285/.

Odkąd zobaczyłem w Yetztu – sushi/bento/ramen jak powstaje i jak smakuje RAMEN BURGER, który już za chwilę pojawi się w sprzedaży, mam lekkie podejrzenie, że tak jak istnieje święto poznańskiego Rogala Marcińskiego, tak już niebawem Poznaniacy zaczną w jakimś dniu czcić RAMEN BURGERA!!! :)

Właściciel zapewnia mnie, że to jedyne autentyczne miejsce z kuchnią RAMEN w Polsce!!! Makaron nie jest kupny, jest przygotowywany każdego dnia własnoręcznie przez kucharza, według specjalnej japońskiej receptury. Nie przybliżę jego dokładnego składu, bo to ściśle skrywana receptura, co mnie osobiście bardzo cieszy! Taka oryginalność to duży plus tego miejsca. Długo szukano sposobu, by go „związać”/„scalić” tak, żeby w Ramen Burgerze był spójny i nie rozpadał się po ugryzieniu.

Wow… kiedy zobaczyłem jak oni to tutaj robią, to zrozumiałem, że to TOTALNA MANUFAKTURA. I dopiero teraz pojąłem zdanie właściciela, że każdy kucharz pracujący w japońskich Ramen Shop’ach, to rzemieślnik otrzymujący swój fach od ojca lub dziadka.

Zobaczcie sami:

 

1 2 3 4 chutney 4d 4e 5 6 7 8 9 10

Ramen Burger (25 zł) to rewelacyjne pomieszanie kultur i smaków. Totalna hybryda kuchni amerykańskiej i azjatyckiej. W jego skład wchodzą:

  • dwa, zapieczone w specjalnych foremkach, chrupkie z zewnątrz krążki z makaronu Ramen,

  • delikatnie rozpływające się sadzone jajko,

  • 150 gram soczystej wołowiny (tu wybrano najlepszą, a nie najkorzystniejszą cenowo i mielą ją na miejscu),

  • sałata,

  • rukola,

  • dymka,

  • a zamiast sosu w Ramen Burgerze znajdziemy rewelacyjny chutney z wyrazistym smakiem marynowanej tykwy campyo, skórki cytrynowej, chili i imbiru.

11 12 13 14 15 16 17 18

To piętrowe arcydzieło jest bardzo smaczne, estetycznie podane i wbrew pozorom bardzo spójne, można je śmiało zaliczyć do jedzenia typu take-away.

Trudno zdecydować kto gra tu pierwsze skrzypce, czy świetny makaron, czy genialna wołowina, choć chyba najbardziej skłaniałbym się ku chutney’owi. Świeżość pomysłu, dobór składników i pasja ludzi tworzących to miejsce sprawiły, że zostałem powalony (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu).

Warto też dodać, że Ramen Burger pojawia się fajną porą roku. Jest mocno energetyczny i na pewno pomoże się rozgrzać i nasycić w te nieubłagalnie nadchodzące jesienno-zimowe dni.

Niebawem będzie też dostępny Ramen Burger w wersji wegetariańskiej. W burgerowniach, w których zwykle jadam, nie ma wegetariańskiej wersji burgera, choć tak naprawdę nigdy mnie ona nie interesowała :), ale jestem przekonany, że taki burger znajdzie rzeszę swoich zwolenników.

Smak, wygląd, prawdziwość tej nowej, wschodzącej gwiazdy o nazwie RAMEN BURGER i pasja ludzi tworzących miejsce, w którym on powstaje zaostrzyły mój apatyt na więcej. Będę wracał tu na pewno, bo to lokal, w którym aż kipi od świetnych pomysłów. Ci ludzie to ewidentnie zakręceni pasjonaci dobrej azjatyckiej kuchni.

Po dzisiejszej, czwartej z kolei wizycie już wiem na pewno, że jest to lokal godny polecenia! Nie mam żadnych wątpliwości, że jest to jedna z najjaśniejszych gwiazd na gastronomicznej mapie Poznania.

logo SFP poleca _ logo Yetztu

Ps. Stałych bywalców ucieszy fakt, że Yetztu – sushi/bento/ramen współpracuje z Kekemeke (wiecej informacji na profilu facebook’owym: https://www.facebook.com/pages/Yetztu-Pozna%C5%84-sushibentoramen/317434175043296 ).

Człowiekiem, który wywalczył dla Was zdjęcia i opis Ramen Burgera przed oficjalna premierą jest Daniel „Qń” Konieczny.




There is 1 comment

Add yours

Post a new comment