close
Radom na widelcu cz.1, czyli Burger King

Radom na widelcu cz.1, czyli Burger King

0udostępnień

Bardzo nam w Kielcach brakuje Burger Kinga. Na tyle, że postanowiliśmy raz jeszcze ich doznać. Najbliżej mieliśmy do Radomia. No to… pojechaliśmy. Przy okazji zjedliśmy też w innych miejscach, dzięki czemu powstała trzyczęściowa relacja. Dziś Burger King:

Po sezonowym Mistrzowskim Chrzanowym i moim ulubionym Double Whopperze postanowiliśmy spróbować czegoś innego. Podobnie jak w Redzie zdecydowaliśmy, że bierzemy coś z menu sezonowego i coś ze stałego. Nasz wybór padł na nowość w ofercie Kinga, czyli kanapkę Becon Ceasar Steakhouse i zadomowionego w ofercie Big Kinga XXL.

Becon Caesar Steakhouse (11,90 zł). Wybór padł na niego bo: jest bekon, jest ćwierćfunciak i jest dużo prażonej cebuli, którą uwielbiam. Bułka, jak to w sezonowcu, inna niż w klasycznych burgerach:

Kryła w sobie mięso, bekon, cebulkę, pomidora, sałatę i ser. I sos.

Wgryzłem się w bułkę i przyjemność rozlała się po kubkach smakowych i stoliku. To znaczy sos kapnął i pomidor się wyśliznął. Nic to. Zamykam oczy i mruczę z ukontentowania. Bułka pyszna – mięciutka, gorąca, nie rozpadała się w trakcie jedzenia. Mięso soczyste, o tym jedynym, niepowtarzalnym smaku, jaki oferuje tylko Burger King. Cebulka chrupie miło, warzywa trzaskają soczyście, sosik plumka w tle i aż się chce by chwila ta trwała i trwała i…. Stop. Kanapka pyszna, ale … bekon moim zdaniem słabo wyczuwalny. No kurde, nie tak się umawialiśmy ???

No to przeskakujemy na Big Kinga XXL (12,40 zł). Pamiętam, że kiedy BK miał jeszcze w Kielcach lokal, Big Kinga (w wersji normalnej) zamawiałem na zmianę z Whopperem. Ale to było tak dawno (połowa lat 90-ych XX wieku), że nie pamiętam smaku.
Bułka duża, klasyczna, sezamowa, gorąca, nie rozpadająca się w trakcie jedzenia. A w środku dwa duże burgery przekładane serem, z cebulą surową, sałatą i piklami. Sos ostry (ale tak „normalnie”), świetnie podbijający smak. Jest soczyście – mięso, pikle i warzywa tworzą doskonałą mieszankę w moich ustach. Świetna, nasycająca kanapka! Jednak w połowie dochodzę do wniosku, że Becon Caesar Steakhouse chyba jednak lepszy ?!

Podsumowując: obie kanapki bardzo dobre, warte swej ceny, ale … Co Whopper to Whopper. A Double Whopper to już w ogóle król!

Jedliśmy w Galerii Słonecznej w Radomiu, ul. Bolesława Chrobrego 1.

W następnej części opiszemy Wam rewelacyjną minirestaurację Matrioszka, serwującą domową kuchnię rosyjską.

Zgadzasz się z nami? Nie zgadzasz? Masz własną opinię? Skomentuj ten post!
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.

Niezły, ale…, czyli kebab z KFC

Radom na widelcu cz.2, Matrioszka czyli pysznie i tanio

2 komentarze

Dodaj komentarz