http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2017/07/IMG_3901-1050x1050.jpg

Pyszny klasyczny street food, czyli Długa Buła w Toruniu

Pomyślałem, że w sumie ostatnio na wyjazdach zawsze jadamy w restauracjach, więc może by dla odmiany jednak skoczyć na jakiś street food? I tak oto będąc w Toruniu poszliśmy za sugestią Adama z myfoodtruck.pl i udaliśmy się na ulicę Most Pauliński, gdzie znajduje się lokal Długa Buła:

Żar lał się z nieba, więc pomyślałem, że dobrą opcją będzie zamówienie czegoś bezmięsnego. Najpierw chciałem zamówić kanapkę sezonową, ale okazało się, że cieszy się ona tak dużym powodzeniem, że około 13:00 już zabrakło kotletów jaglanych. No trudno, zamawiam więc pozycję nr III na ciemnym pieczywie, do tego małą (25 cm)  zapiekankę tygodnia i (a co, idźmy na całość) wegański napój:

Napoje bierzemy z lodówki, na jedzenie trzeba kilka minut poczekać, bo ruch jak w ulu. W końcu są:

Zacznijmy od zapiekanki. Bagietka, pieczarki, ser żółty, ser camembert, pestki granatu, roszponka, orzechy włoskie.Do kanapek i zapiekanek można domowić sos. Dostępne są gotowce, ale na szczęście robią także na miejscu autorskie sosy, mocno odbiegające od klasyki. Do zapiekanki wybrałem więc autorski keczup z dyni.

Dzięki Ci Adamie za polecenie tego miejsca! Bułki wyjęte z piecyka wyglądają na mocno spieczone, byłem pewien, że pokruszy mi się ta bagieta zanim zdążę ją zjeść, a tu bardzo miłe zaskoczenie. Bagieta owszem – chrupie z zewnątrz, ale miąższ pozostał mięciutki, więc zjada się ją z przyjemnością. Kapitalnie smakowało połączenie grzybów i serów, było miękkie i aromatyczne, natomiast pestki granatu, roszponka i orzechy chrupały cudownie w tle. Rewelacyjnie podkręcał smak keczup z dyni – był lekko słodkawy i zdecydowany w smaku. Żaden składnik nie dominował do końca, więc zapiekanka tryskała wręcz różnymi smakami, raz wyraźniej czułem orzechy, raz camemberta, a raz do głosu dochodził keczup. Jedna z najlepszych zapiekanek, jakie jadłem. Naprawdę nie było się do czego doczepić. I tylko 6.50 zł! Polecam gorąco.

Pora na kanapkę. W ciemnym pieczywie zamknięto pastę z bakłażana i suszonych pomidorów, pomidora i bałagan z kiełków. Do kanapki wzięliśmy autorski sos pokrzywowo-czosnkowy.

Podobnie jak w przypadku bagietki mamy tu do czynienia ze świetną, miękko – chrupką bułką. Bardzo smakował mi wsad, uwielbiam bakłażana, nie przepadam zaś za suszonymi pomidorami (szczególnie w nadmiarze). Tutaj pasta zagrała koncertowo, bo pomidory czuć było w tle i stanowiły odświeżający element smakowy, nie dominując bakłażana. Pomidor dobrze nawilżał całość, kiełki pasowały i chrupały. Kapitalny okazał się sos czosnkowo-pokrzywowy, wyrazisty i szczypiący w język. Kanapka była duża i połowę spakowaliśmy sobie na drogę. Powiem Wam, że zjedzona na zimno jakąś godzinę później smakowała równie dobrze, powiedziałbym, że pasta nawet lepiej się przegryzła z resztą składników. Kolejny sztos i kosztował tylko 8 zł!

Podsumowując – Długa Buła to miejsce w Toruniu, które odwiedzić powinien każdy miłośnik dobrego street foodu. Ja na pewno tam wrócę popróbować innych kanapek i zapiekanek. Chodząc po Toruniu odkryłem, że mają jeszcze okienko na ulicy Strumykowej:

Długa Buła – Strumykowa 2/Most Pauliński 3, 87-100 Toruń

Facebook: https://www.facebook.com/Długa-Buła-890874847637168/




There are no comments

Add yours