http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2013/05/pepperoni1.jpg

Pyszna Carbonara, wyrazista Pepperoni, czyli pizze z Oregano

Dzisiaj na blogu dwie premiery: pierwsze zamówienie z pizzerii Oregano, a także pierwsze zamówienie przez internet. Do tej pory bowiem zawsze zamawiałem pizze w lokalu lub telefonicznie. Sam się sobie dziwię, że ja, entuzjasta internetu, od 1997 roku ciągle podłączony do Sieci, nie skorzystałem dotąd z takiej możliwości. Może wpływ na to miał fakt, że początkowo oferta tego typu portali była mocno zawężona, a i Kielce słabo były tam reprezentowane.

 

Jak mówi przysłowie: lepiej późno niż wcale. Tak się wczoraj złożyło, że zachciało nam się pizzy, a nie mieliśmy gotówki. Nikomu nie chciało się lecieć do bankomatu, więc odpaliłem wujka googla i wpisałem zapytanie „zamów przez internet”. Wyrzuciło mi sporo linków, ale moja uwagę przykuł portal pyszne.pl, który oferuje kilka rozwiązań zachęcających do skorzystania z niego.

 

Po pierwsze w bazie pyszne.pl znajdziemy nie tylko pizzerie, ale i bary oraz restauracje oferujące szeroki wybór różnych posiłków.

Po drugie sposób logowania. Nie musimy zakładać osobnego konta, jeśli posiadamy profil na Facebooku.

Po trzecie sama procedura zamówienia jest prosta i czytelna, odbywa się w 4 krokach.

Po czwarte płatność: możemy płacić gotówką przy odbiorze, ale możemy też zapłacić przez PayPal lub kartą.

 

[nggallery id=78]

 

Ustalamy jeszcze godzinę dostawy i pozostaje nam już czekać na dostawcę. My zamówiliśmy dwie duże (45 cm) pizze: Carbonarę i Peperoni, obie na cienkim cieście. Peperoni, którą wybraliśmy jako pierwszą, kosztowała 27,90 zł, Carbonarę nabyliśmy w promocji „druga pizza 50% taniej” – 13,50 zł. Rachunek opiewał więc na kwotę 41,40 zł, co za dwie duże pizze jest ceną jak najbardziej akceptowalną.

 

Razem z zamówioną pizzą dostaliśmy gratis dwa sosy i kupon na 10 zł za pierwsze złożenie zamówienia przez portal pyszne.pl:

 

[singlepic id=500 w=320 h=240 float=]

 

A teraz pora jeść. Jako pierwsze otworzyliśmy pudełko z Carbonarą. Wyglądała i pachniała cudnie:

 

[singlepic id=498 w=320 h=240 float=]

 

Na placku znajdziemy sos śmietanowy, cebulę, pieczarki, bekon i… świeży czosnek, skrojony w cieniutkie płatki. Pizza okazała się  po prostu przepyszna. Sos śmietanowy doprawiony doskonale, czuć go było wyraźnie, choć nie dominował. Pieczarki pokrojone w duże kawałki, bekon  soczysty i intensywny w smaku, cebula idealnie się komponowała z całością. Ale najbardziej urzekł mnie czosnek, który skrojony w cieniuteńkie plasterki nadawał całości niesamowitego aromatu. Dawno nie jadłem tak smacznej Carbonary. Co tu jeszcze można dodać? Acha, moja babcia, Pierwszy Krytyk Jedzenia Zamawianego Do Domu, stwierdziła, że pizza jest przepyszna. A już dawno jej się nie zdarzyło pochwalić czegoś, co nie zostało przygotowane w domowej kuchni.

 

[singlepic id=499 w=320 h=240 float=]

 

Potem przyszła pora na Peperoni.

 

[singlepic id=501 w=320 h=240 float=]

 

Na tym placku znajdziemy sos pomidorowy, pieczarki, paprykę pepperoni, a smak całości podostrza Tabasco. Ta pizza również okazała się świetna. Składników jest dużo, pieczarki, podobnie jak w Carbonarze, skrojone w duże kawałki, zachowały soczystość, od czasu do czasu można je wyczuć w tle, ale na pierwszy plan wysuwa się tutaj papryka i kiełbasa. Różnokolorowe pepperoni nie tylko daje wspaniały aromat, ale też podbija smak i doskonale komponuje się z wyrazistym salami, którego nie trzeba szukać – jest go naprawdę dużo. Tabasco jest wyczuwalne, ale nie przesadnie. Nawet osobom lubiącym raczej łagodne smaki przypadnie ta pizza do gustu. Nie zarejestrowałem palenia w gardło, pikantność jest naprawdę bardzo delikatna i jeśli się jej nie doszukujemy, to nawet nie zwrócimy na nią uwagi. Dla mnie osobiście mogłaby być pikantniejsza, ale nie jest to zarzut – pizza była pyszna.

 

[singlepic id=502 w=320 h=240 float=]

 

Sosy dostalismy dwa: śmietanowo – koperkowy, łagodny i pomidorowy. Odnotowuję to tylko z kronikarskiego obowiązku, bo obie pizze okazały się tak dobre, że nie trzeba było ich niczym smarować.

 

Podsumowując: pizze z pizzerii Oregano mogę polecić z czystym sumieniem. Jest to kolejna pizzeria w Kielcach, do której będę wracał. Stosunek jakość – cena wzorowy. Stosunek ilość – cena również. Zdecydowanie warto.

P.S. Duży plus dla pizzerii za kontakt z klientem. 5 minut przed czasem wybranym przeze mnie jako godzina odbioru pizzy, otrzymałem telefon z przeprosinami, że dostawa opóźni się o około 20 minut, ponieważ poprzedni klient opóźnił swój odbiór i moje pizze dopiero wychodzą z pieca. Pierwszy raz spotkałem się z takim podejściem. Naprawdę szacun – tak się „kupuje” wiernego klienta.

 

Jeśli chodzi o portal pyszne.pl to będę z niego korzystał częściej. Prosty interfejs, rozrastająca się ciągle baza lokali z różnorodną ofertą,brak konieczności posiadania przy sobie gotówki sprawiają, że jest to dużo wygodniejsza forma zamawiania jedzenia. Nie muszę zbierać ulotek, otwierać kilkunastu stron, żeby sprawdzić ofertę, dzwonić i modlić się, żeby osoba odbierająca telefon dobrze zrozumiała, co mam na myśli. W najbliższym czasie zamierzam przetestować w ten sposób jeszcze inne lokale. Polecam, taki sposób zamawiania naprawdę oszczędza mnóstwo czasu i jest bardzo wygodny.

P.S. Każde nasze zamówienie, założenie konta, ocena itp. są punktowane. Zbieramy sobie punkty w programie lojalnościowym, które później możemy wymienić np. na zniżki w sklepach internetowych lub lokalach. Fajna sprawa, ja mam już 28 punktów :)

 




There are no comments

Add yours