http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2017/06/kardamon2-1050x788.jpg

Przedsmak lata na talerzu w Kardamonie

Dębniki. Restauracja Kardamon. Odkrycie zupełnie przypadkowe. Chciało nam się czegoś dobrego, a że dzień sprzyjał tłumom w turystycznych rejonach Krakowa, postanowiliśmy poszukać czegoś innego. I tak właśnie przypadkiem, przejechaliśmy obok wyremontowanej kamienicy, przed wejściem do której zaprasza szyld Kardamon Dębniki Resto. Może tu? Porozumiewawcze spojrzenie. Dobra. Nie znamy. Więc spróbujemy.

Schodzimy na dół. Przyjemne, jasne wnętrze, czysto, schludnie. I jest ogródek. Wychodzący co prawda na ruchliwą ul. Konopnickiej, ale zasłonięty od szumu samochodów. Gdyby nie Manggha na horyzoncie, można by podziwiać Wawel. Ale nie o tym miało być.

Menu jest krótkie, a to dobry znak. Trzy przystawki, dwie zupy, sześć dań głównych i trzy desery. Dla lepszego przeglądu kulinarnych możliwości tego miejsce wybraliśmy przystawkę, zupę i dwa dania główne. A wybór nie był łatwy, bo karta choć nie jest rozbudowana, to jest zróżnicowana i sezonowa.

Pierogi z jagnięciną i orzechami w słodkim sosie. Ale połączenie! Farszu w pierożkach jest pod dostatkiem. Pyszna, delikatna jagnięcina na pewno posmakuje każdemu amatorowi tego mięsa. W połączeniu z orzechami w wyrazistym słodkim sosem – po prostu obłęd. Zaskakujące to zestawienie, jednak z każdym kęsem coraz bardziej wciąga. Co do pierogów jestem bardzo wybredna, a te okazały się jednymi z najsmaczniejszych, jakie w ogóle jadłam. Jedyne nasze „widzimisie”, które od razu przekazaliśmy przesympatycznej pani kelnerce, dotyczyły ciasta – ponieważ kształtem pierogi bardziej nawiązują do tych azjatyckich, lepsze byłoby nieco cieńsze ciasto. Misiek coś tam jeszcze dorzucił o tym, że mięso można nieco grubiej… Ale my często mamy swoje skrzywione zawodowo, techniczne „widzimisie”. Za to co do smaku byliśmy zgodni – fantastyczny.

Krem paprykowy z czosnkiem niedźwiedzim – zupa jest sycąca, taka prawdziwie paprykowa, bez żadnych domieszek i zmieniaczy smaku, z delikatną nutą czosnku niedźwiedziego. Dobre. Po prostu. I orzeźwiające. W sam raz na tę porę roku.

Makaron z grasicą i krewetkami – to kolejne zaskakujące połączenie. Oboje lubimy i owoce morza i podroby, ale na takie zestawienie jeszcze nie trafiliśmy. Kolejna rzecz – grasica nie należy do tych szczególnie łatwych w przygotowaniu. A już zaproponowanie gościom tak „niemedialnego” składnika wymaga odwagi. Opłaciło się. Wszystko tu świetnie ze sobą gra. Danie jest lekkie, aromatyczne, żaden smak nie dominuje i nie przytłacza pozostałych. Dobra robota.

A teraz płynnie przechodzimy do kaczki z kopytkami jaglanymi, rabarbarem i marchewką. Sezon na tę kwaśną pyszność długi nie jest, więc koniecznie trzeba było spróbować. Pierś z kaczki była idealnie przyrządzona – różowiutka w środku, soczysta – po prostu klasa. Ale to, jak smakowała w połączeniu z kwaśnymi kawałkami rabarbaru, delikatnie chrupiącą glazurowaną marchewką, sosem i jaglanymi kopytkami grającymi dla tych składników idealne tło – bajka. Znów skrajne, w pierwszym odczuciu niezgrywające się ze sobą smaki zostały zestawione tak, że nie możesz się nadziwić, jak pyszne to jest. I do całości można mieć tylko jedno ale – dlaczego sezon na rabarbar trwa tak krótko? A serio – pierwsza klasa i jedna z najlepszych kaczek, jakie jadłam w Krakowie.

Deseru już nie zmieściliśmy. Następnym razem idę tam na same słodkości. Jak jeszcze zdążę, to na malszpejz z gruszką i lawendą i pana cottę z ogórkiem i rabarbarem.

To nasze przypadkowe odkrycie na Dębnikach mogę z czystym sumieniem polecić każdemu. Pomysłowe połączenia, ładnie skomponowane talerze i przede wszystkim smak. A ceny? Standardowe. Za pierogi, którymi można się nieźle najeść, zapłaciliśmy 18 zł, zupa – 10 zł, makaron – 27, a kaczka – 32 złote. Mają tu też czeskie piwo i oczywiście spory wybór innych napojów. Kolejne odwiedziny planują już niedługo. Jak się uda, to jeszcze przed zmianą karty. Choć na nowe sezonowe pomysły też czekam z ciekawością.

Kraków, Kardamon Dębniki, ul. Zduńska 18 (odchodzi od Barskiej)

www.facebook.com/KardamonDebniki

Ela Święcka




There are no comments

Add yours