http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2017/02/kieąba-caąa-2-1050x1400.jpg

Pożeralnia PRL, czyli zapiekanki i kiełbasa

PRL. Polska Rzeczpospolita Ludowa. To nie tylko stan wojenny, masło na kartki oraz ogromne kolejki w sklepach z pustymi półkami. Pamiętam jak w roku 1989 mama zabrała nas na lody włoskie. Tego smaku próżno szukać do dziś. Podobnie jest z innymi rzeczami. Bo czy jest ktoś w stanie odtworzyć smak zapiekanek z tamtego okresu? Ostatnio przechadzając się alejami trzech wieszczów natrafiłem na budkę o nazwie Pożeralnia PRL…

A że nie samym smogiem krakus żyje – postanowiłem zjeść. Nie budkę – a coś z jej menu. Złożyłem dwa zamówienia. Najpierw wziąłem zapiekankę klasyczną (6 PLN). Potem kiełbasę grillowaną w bułce (8 PLN). Na każde zamówienie czas oczekiwania był podobny, czyli około pięciu minut.

Tak więc najpierw zapiekanka. Składać się miała z pieczarek, dwóch rodzajów sera, ketchupu, masła i zielonej cebulki. Zamiast zielonej dostałem prażoną. Nie zostałem poinformowany, że nie ma zielonej cebulki. Nie spytano mnie również o to czy chcę prażoną. No cóż. Nie czepiajmy się od samego początku. Bułka chrupiąca, miękka w środku i soczysta. Tylko masło tak jakby niewyczuwalne. Zapewne pomyślicie że pewnie na maśle zostały podsmażone pieczarki i to taki chwyt marketingowy. Otóż nie. Pieczarki w tej zapiekance są zupełnie surowe. SUROWE. Nie poddane obróbce termicznej. Lądują surowe na bułce, i przykryte serem dopiero w opiekaczu. Co to daje? Pieczarka smakuje naturalnie. Pieczarki nie są w żaden sposób przyprawione, więc ich smak nie ginie w serze, sosie czy bułce. Czuć ich smak. Ale czy ktoś lubi nieprzyprawione dania? Sera jest dużo. Ale czy są dwa rodzaje? Ciężko powiedzieć.

Z informacji uzyskanych z prywatnej wiadomości wysłanej na facebooku Pożeralni, dowiedziałem się ze serów używają dwóch. Gouda i Ementaler. Powiem szczerze. To tak jak wymieszać dwa ketchupy łagodne, firm własnych dwóch supermarketów i polać tym zapiekankę. Serio. Te dwa rodzaje sera jest tak ciężko odróżnić smakowo, że nie jestem w stanie powiedzieć z jakim serem lub też serami była ta zapiekanka. Do tego ta prażona cebula. Coś czego w zapiekance klasycznej być nie powinno. Powinien to być osobny, dodatkowo płatny dodatek. Pomijam już fakt braku informacji o braku zielonej cebulki. Ale w styczniu bym się raczej tej najlepszej, bo polskiej nie spodziewał.

Przejdźmy do drugiej opcji jaką była kiełbasa grillowana w bułce. Bułka to podłużna sztanga lub jak kto woli sztangla. W środku kiełbasa w towarzystwie sporej ilości musztardy i ketchupu. I tu zapewne wszystko było by ok, gdyby nie drobny szczegół przygotowania kiełbasy, któremu przyglądałem się z zaciekawieniem. Kiełbasa najprawdopodobniej była zamrożona. Dlaczego? Po co wylądowała najpierw w piecyku do zapiekanek, a następnie wrzucona na „grill” do bułek? No cóż. Jest promocja w markecie – trzeba zrobić zapas na dwa tygodnie. Tak to przynajmniej wygląda. Do tego musztarda. Jest jednym z moich ulubionych sosów pod warunkiem, że nie jest kwaskowa. A ta była. Podejrzewam że sosy w ogóle były najtańsze. Ketchup też czegoś „nie urywał”. Ale ogólnie byłem bardziej zadowolony z tego dania niż z zapiekanki. Kiełbasa była dobrze doprawiona i mało tłusta.

Po spałaszowaniu oddaliłem się w swoim kierunku aby kontynuować powierzone mi na dziś zadania. Podsumowując. Zapiekanka – całkiem ok bułka. Dla kogoś zaskoczeniem mogą być surowe pieczarki. Dla mnie były, ale to raczej na plus niż na minus. Ser nawet ok, gdyby jednak dało się jeden od drugiego rodzaju odróżnić. Ogólnie – całość nie była na tyle długo w opiekaczu abym mógł stwierdzić że jest ciepła. Ser może i rozpuszczony, ale nie ciągnący się. Kiełbasa grillowana w bułce – bułka ok. Pod wątpliwość poddaje świeżość kiełbasy. Sosy ogólnie kiepskie. Do tego jeśli kiełbasa grillowana w bułce jest stale dostępna w ofercie to ja się pytam gdzie jest ta informacja na szybie? Bo o tej ofercie dowiedziałem się jak odsunąłem się od lady. Koziołek z tą informacją był schowany/rozłożony pod nią. Czy warto? Zależy. Czy szukasz smaku PRL-u czy PRL-u. Bo PRL jest, ale moim zdaniem tylko w dekoracji budki. 

El Polako KRK

Pożeralnia PRL – Kraków, al. Słowackiego 3 31-159 Kraków

Facebook – https://www.facebook.com/Pozeralnia/