close
Pieprz i Bazylia, czyli pizza z pieca

Pieprz i Bazylia, czyli pizza z pieca

0udostępnień

Umieściłem na blogu dwie nadesłane recenzje tego miejsca, a sam, mimo iż mam bliziutko nie mogłem się tam wybrać. Aż wreszcie po wieczornym spacerze wracając do domu postanowiliśmy z żoną odwiedzić lokal, o którym wiele dobrego słyszeliśmy. Pizzerię Pieprz i Bazylia znajdziecie na kieleckim Placu Wolności, w kamienicy z zegarem.

20140730_205518 20140730_195553

Z powodu upału cały dzień nic nie jadłem i wizja pizzy z pieca opalanego drewnem wywołała u mnie ślinotok. A więc wchodzimy. Lokal to dwie sale: duża przy wejściu, mniejsza i zdecydowanie bardziej przytulna po lewej. Do tego spory ogródek. W ogródku niestety miejsc nie było, więc zasiedliśmy w drugiej sali:

20140730_200426 20140730_200630

Rzut oka na menu:

20140730_195806 20140730_200839 20140730_200848

… i zapada decyzja: weźmiemy dwie małe (32 cm)  pizze. Zdecydowaliśmy się na nr 24 (z boczkiem i karczochem) oraz nr 27 (z łososiem). Ruch w interesie był spory, do tego ciągle ktoś składał zamówienie telefoniczne, więc na pizzę czekaliśmy dobre pół godziny. Umilaliśmy sobie czas popijając colę (0,5 l – 5 zł) i czeskiego Radegasta (7 zł). W końcu na stolik zajechały nasze placki. Zaczęliśmy od

Salmone (32 cm – 26 zł), w składzie mającej wędzonego łososia, świeżą mozzarellę, kapary, czosnek i koperek, a wszystko to na śmietanowym sosie:

20140730_203704Świetne połaczenie, bo słone kapary i łosoś idealnie równoważył delikatny sos śmietanowy i pachnący, świeży koperek. Dla mnie kompozycja, choć bardzo smaczna, to nieco za łagodna, na szczęście na stołach stoją młynki z gruboziarnistą solą i kolorowym pieprzem, oraz karafka z oliwą (niestety, nie było oliwy z ostrymi papryczkami), więc można sobie dosmaczyć, co też uczyniliśmy:

20140730_200626Jak pisałem wyżej, kompozycja bardzo smaczna, ujęło nas też, że na pizzy znajdziemy naprawdę dobrej jakości składniki. Widać to choćby po serze – nie był tarty, zapieczone zostały całe krążki, delikatnej, idealnie ciągnącej się mozzarelli.

20140730_203714Łosoś nie pozostawał w tyle, czuć go było wyraźnie i nie należał do gatunku sałatkowego :) Pyszna pizza i chętnie do niej wrócę.

Carciofi con pancetta (32 cm – 26 zł) podana została na sosie pomidorowym. W składzie ma boczek, świeżą mozzarellę, karczochy, czosnek i oregano.

20140730_203708Zestawienie składników świetne, ale pizza okazała się również bardzo łagodna w smaku. Moim zdaniem przydałby się jej jakiś mocniejszy akcent, np. ostra papryczka, albo ostrzejszy ser. Zjadłem jednak ze smakiem, zmieliwszy na nią kolorowy pieprz. Tutaj również nie mogę przyczepić się do jakości składników. Jedząc tę pizzę wiedziałem za co płacę.

Ciasto jest cieniusieńkie, brzegi chrupiące – bardzo smaczne.

Rachunek końcowy wyniósł 64 zł i były to naprawdę dobrze wydane pieniądze.

20140730_205307Podsumowując: pizzeria Pieprz i Bazylia zrobiła na mnie naprawdę dobre wrażenie, chętnie wpadnę jeszcze spróbować innych smaków, tym razem jednak poszukam czegoś ostrzejszego. Na pewno pizza z PiB jest inna niż Pod Trójką, w La Stelli czy RoadWayu. Czy lepsza? Czy gorsza? Po pierwszej wizycie trudno mi ocenić, wydaje mi się, że w 3 powyżej wymienionych pizze są bardziej wyraziste, ale z ostatecznym werdyktem poczekam na kolejną wizytę. Tak czy siak warto Pieprz i Bazylię odwiedzić i przekonać się samemu. Było smacznie, choć łagodnie.

Pieprz i Bazylia – Plac Wolności 1, Kielce. Między wejściem do klubu Woor, a restauracją hiszpańską.

Pieprz i Bazylia na Facebook: https://www.facebook.com/pieprzibazylia

La Marsa, czyli kebab w Krakowie

Bo zachciało mi się kurczaka. Duetos i Qurrito w KFC.

Dodaj komentarz