http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2016/12/IMG_9708-1050x788.jpg

Para Buch! Pałeczki w ruch

Szybki wypad do Warszawy zaowocował wizytami w dwóch miejscach. W obu zajadaliśmy się kuchnią azjatycką. Najpierw wpadliśmy do lokalu o wszystkomówiącej nazwie Para Buch. Znajdziecie go na Sadybie, na ulicy Muszyńskiej 27 (wejście od ulicy Okrężnej):

Tak, zaparkowany tam food truck Wheel Meal to nie przypadek. Lokal należy bowiem do Marka Kłosińskiego, którego znacie właśnie z działalności street foodowej (Wheel Meal i Arabeska). Wchodzimy.

Trafiliśmy tam dość wcześnie, jeszcze nie zaczęła się pora lunchowa, więc lokal był pusty, za to zamówienia na dowóz szły pełną (nomen omen) parą. Patrzymy w menu:

Kusiło wszystko, ale w planach mieliśmy jeszcze wizytę w drugim miejscu, więc ostatecznie skróciliśmy swoje zamówienie do pierożków i springrollsów. Nie było akurat sajgonek z kaczką, zamówiliśmy więc jedną z wieprzowiną i jedną wege. Pierożki. Chcieliśmy mix wszystkich smaków, ale tu znowu nie było pełnego wyboru. Zabrakło dim sumów z krewetka, szpinakiem z soczewicą i tofu z orzechami. Ale cała reszta była :) Do picia dwie butelki Curiosity.

Springrollsy dostajemy smażone na chrupko w towarzystwie sałatki i dwóch sosów:

Wersja z wieprzowiną doskonała – idealnie chrupiąca, soczysta, bardzo wyrazista w smaku. Świetnie smakowała maczana w sosach (słodkie chili i żurawina).

Wersja wege także bardzo smaczna, ale zdecydowanie delikatniejsza w smaku:

Pora na dim-sum. Nasz miks podany został w dwóch koszykach dla naszej wygody (odczepcie się od tego różowego, każdy widzi to co chce!):

Smaki przeróżne – od lekkich i aromatycznych (np. kurczak z ananasem) poprzez wyraziste i mocne (np. jagnięcina z kolendrą) po pikantne. Ciężko byłoby teraz wskazać wyraźnego faworyta, wszystkie bardzo mi smakowały.

Podsumowując: bardzo dobre miejsce na azjatycki lunch. Nie udało nam się co prawda spróbować dań głównych i zup, ale z chęcią nadrobimy to przy najbliższej okazji. Tym bardziej, że wcześniej czytałem recenzję Marty na blogu Restaurantica i recenzja ta wzmocniona organoleptycznym testem pierożków i springrollsów potwierdza, że Para Buch warto odwiedzać. Zacytuję tutaj słowa Marty, z którymi w 100% się zgadzam: Doceniam i lubię, że nie silą się na autentyczność, a przyznają, że jedynie inspirują azjatycką kuchnią. Może nie zjecie tu dokładnie takich smaków jak w Chinach, Wietnamie czy Korei, ale zjecie smacznie i niedrogo. Dokładnie tak!

Para Buch – Ul.Muszyńska 27 wejście od ul. Okrężnej

WWW i menu – http://www.parabuch.waw.pl/

Facebook – https://www.facebook.com/parabuchcuisine