http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2013/10/witek1.jpg

Oralne pieszczoty tostami – czyli Kaszpir znów we Wrocławiu

Dawno dawno temu w czasach realnego socjalizmu istniał we Wrocławiu bar „Witek”. I co? I na szczęście istnieje do dziś. Od lat niezmiennie na Wita Stwosza zaprasza swoich klientów na pyszne i niepowtarzalne tosty. Jest godzina 11:00 w sobotę (czynne od 10:30, w tygodniu od 9:30) a na niewielkiej sali siedzi 12 osób, praktycznie wszystkie stoliki zajęte przez klientów. Większość ma na papierowych talerzykach tosty, choć lokal serwuje także udka kurczaka i sałatki. Pora więc spróbować i ocenić kultowość tego miejsca.

Pierwsze, co rzuca się po wejściu to zapach, który pobudza kubki smakowe. Nieduża lada i praktycznie wszystko odbywa się na oczach klienta. Pieczarki pokrojone w cieniutkie plasterki w ogromnej ilości lądują pomiędzy dwiema pajdami tostów przełożonych serem i już za chwilę zostają potężnie zmiażdżone w szczękach tostera. Po paru chwilach dostaję idealnie przyrumienionego tosta i dołączam do grona szamiarek w lokalu. Pierwsze wrażenia są obiecujace.

 

witek1

 

Tosty chrupiące, znacznie większe od znanych mi z marketów, czuć w nich delikatny posmak masełka. Pieczarki delikatne, dobrze przyprawione, mocno dopieczone i lekko przesuszone, by nie wypłynęły razem z delikatnym tłuszczykiem sączącym się kropelkami z kanapki. W czasie konsumpcji tosty utrzymują twardość do końca a porcja farszu, mimo że naprawdę duża, idealnie układa się wewnątrz a nawet spieczona mocno wykracza poza brzegi bułki. I idealnie ciągnący się ser, który dopełnia wrażeń smakowych.

 

witek2

 

Wersja podstawowa kosztuje nieco ponad 7 złotych. Kombinacji i wariacji jest przynajmniej kilka, ale ja polecam właśnie tę, która dodatkowo generuje wspomnienia z młodości. Gratis. Ogromny plus za przemiłą, niewymuszoną i kulturalną obsługę. Stali klienci są zaś dowodem, że miejsce nie nastawia się na turystów ale na domową atmosferę, którą urzeka wrocławian już kolejną dekadę. Mnie także i już zapowiadam, że będzie to stały punkt moich odwiedzin w tym mieście.

Bar „Witek” – Wita Stwosza 40 przy Szewskiej – MAPA GOOGLE.

Autorem wpisu i zdjęć jest Kaszpir.

 




There are no comments

Add yours