http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2015/10/DSC_1013-1050x700.jpg

Oktoberfest z food truckami i Złotym Łanem w Kaliszu – fotorelacja

To juz druga taka impreza w Kaliszu. Poprzednia pobiła chyba wszelkie rekordy popularności.

Tym razem mimo słońca i bezchmurnego nieba frekwencja była niższa, bo też temperatura nie rozpieszczała. Mimo zimna jednak mnóstwo ludzi przyszło na Rynek przed Ratuszem, by spróbować pysznych dań z food trucków i pysznego piwa, serwowanego w ogromnym namiocie przez firmę Jako.

DSCN0135DSCN0278 DSCN0279

Było w czym wybierać, 24 wystawców, a każdy oprócz swojego standardowego menu przywiózł do Kalisza jedno, specjalnie na ten event przygotowane danie. Nie udało mi się spróbować wszystkiego. Nie zdążyłem zjeść w Burger Trucku, Grillobusie i American Food Truck. Jednak 21 food trucków odwiedziłem i poniżej króciutko opowiem, co można było zjeść.

Zaczęliśmy od Momo:

DSC_0973DSCN0134

Pierożki Maultaschen z nadzieniem ze szpinaku i wędzonki:

DSCN0163 DSCN0164

Bardzo fajne połączenie, bo szpinak łagodny, a wędzonka wyrazista.

Potem poszliśmy do BB Kingsów

DSCN0320DSC_0843 DSC_0844

… gdzie ulegliśmy pokusie skosztowania Max Golonko, czyli goloneczki:

DSCN0174 DSCN0220 DSCN0221 DSCN0223

Słuszna porcja soczystego, podwędzanego mięsa w towarzystwie chleba i dodatków mogła zaspokoić głód 2 osób.

Jak golonka to golonka. Idziemy do Jadłobusa. Tam nabywamy golonkę po warszawsku z kapustą:

DSC_0906DSCN0233 DSC_0915 DSC_0916 DSC_0921

Pyszne to było, bo obgotowana golonka pozostała soczysta, mięciuteńka, a kapustę osobiście kisi Szef i czuć to w każdym kęsie. Zdecydowanie warto. Skoro juz tu byliśmy, to czemu nie spróbować Kaszuba? Jest to kanapka z matjasem, jajkiem na twardo i sosami:

DSCN0253 DSCN0254

Syci i wybornie smakuje.

Golonkę oferował też Food So Good, początkowo w kanapce, później także jako samodzielne danie. My skusiliśmy się na kanapkę z golonką po bawarsku:

DSCN0181 DSC_0861DSC_0866DSCN0185 DSCN0186

Sztos! Soczysta goloneczka, świetna bułka, prażona cebulka, autorski sos chrzanowy, musztarda… Zdecydowanie było warto.

Pora na mały deser. Najlepiej od Latającej Krówki, bo i naleśniki i gofry maja rewelacyjne:

DSC_0021 DSCN0246 DSCN0247 DSCN0177 DSCN0178

Pora na kiełbasę. Zaczynamy od Burger Station i oktoberfestowej klasyki, czyli curry wursta z frytkami:

DSC_0978DSCN0310 DSCN0311 DSCN0312

Czy taki zestaw może nie smakować? Nie może. Soczysta, mięsna, zgrillowana kiełbaska, polana keczupem curry, do tego 200 g świetnych frytek smażonych na łoju. Pycha!

Wypas Po Pas zaserwował Wypas Wursta z kapustą, gorczycą i chrzanem:

DSC_0893 DSCN0326 DSCN0327 DSCN0329 DSCN0330 DSC_0008

Genialne połączenie i bardzo smaczne. Kiełbasa świetna, tylko kiełki mi nie pasowały za bardzo, na szczęście nie przeszkadzały w jedzeniu.

Podobną koncepcję przywiózł Easy Rider:

DSC_0967 DSCN0168 DSCN0169

Ich hot dog Bavaria to kwintesencja prostoty. Genialna biała kiełbasa, sos chrzanowy i kiszona kapusta. Smakowało obłędnie.

The Beef Brothers nie zawiedli i przygotowali nową kanapkę – BAYERISCHER LEBERKäSE-BURGER:

DSC_0962DSCN0229 DSCN0230 DSCN0231 DSCN0232

Zarówno bułki, jak i musztardę oraz robioną z podrobów mortadelę sprowadzili z Monachium:

DSCN0226 DSCN0228

Nie ma co się rozpisywać – każdy, kto choć raz spróbował kanapek ekipy z Raciborza wie, że musiało być pyszne. Oj, będzie mi tej kanapeczki brakować…

Najbardziej jednak zaskoczył mnie food truck Burger Na Kółkach. Ich wersja Weissewurst Burgera okazała się nie tylko bardzo smaczna, ale i mocno odmienna. Bo jeśli czytam, że burger jest z kiełbasą, to oczami wyobraźni widzę burgera, w którym kiełba jest głównym DODATKIEM. Tutaj natomiast nie ma grama wołowiny! Kotlet W CAŁOŚCI zrobiony jest z doskonałej kiełbasy!

DSC_0990 DSC_0998 DSC_0999 DSC_1008 DSC_1013 DSCN0325

Smak rewelacja, dodatki w postaci chrupiącego bekonu i świetnej kapusty podbijają smak na wyższy poziom. Oj, dobre to było!

Niestety nie zdążyłem skosztować burgera w Burger Trucku

DSC_0876 DSCN0299 DSCN0300

… ale zdążyłem w Meet Meat:

DSCN0274 DSCN0275

Bekon, ser, sosy, soczyste, wysmażone na różowo mięso doskonale komponowały się z kiszoną kapustą i szynką szwarcwaldzką.

Banda Kotleta nie musiała nic wymyślać – w menu Bandziorów bowiem od zawsze figuruje Wiedeńczyk:

DSC_0882DSC_0886 DSC_0884

Opisywał go nie będę, bo już była recenzja TUTAJ.

Skoro mowa o kanapkach, to wpadliśmy na Stirlitza do Pan Frances:

DSCN0255 DSCN0256 DSCN0257

Klasyczny francuski tost wypełniony dobrej jakości frankfurterką, cebulą, szpinakiem i żurawiną, bardzo nam zasmakował.

Podobnie jak Żeberko w boczku od Manufaktury Krakowskiej:

DSCN0259 DSCN0260 DSCN0261 DSCN0262

Kapitalna bułka, rewelacyjne, mięciutkie i soczyste kawałki żeberek zawinięte w boczek, do tego warzywa i sosy. Dla mnie było nieco za dużo sałaty, po jej wyjęciu kanapka smakowała mi zdecydowanie lepiej. Jeśli zostanie w menu to chętnie będę po nią sięgał.

Nie mogliśmy pominąć klasyki polskiego street foodu, czyli zapiekanki. W Zapiekankach Tradycyjnych można było zamówić dwie, specjalnie na ten event przygotowane zapieksy: RFN i NRD.

DSCN0213

My wybraliśmy RFN:

DSC_0795 DSC_0797 DSCN0292 DSCN0293 DSCN0294

Bułka świetna, chrupiąca i miękka, a na niej doskonała kiełbasa z restauracji Mazowsze, takaż kapusta i bawarska słodka musztarda. Pyszota!

DSC_0803

Nie samym chlebem człowiek żyje, więc poszliśmy do Przystani w Ortakoy, gdzie spożyliśmy Rawiogę, czyli glazurowaną baraninę w zalewie piwnej w towarzystwie berlińskiej Kartoffelsalat:

DSC_0857DSCN0263 DSCN0265 DSCN0266 DSCN0267

Sałatka świetna, baranina moim zdaniem nieco za twarda, niemniej soczysta i bardzo smaczna.

Z Turcji przenosimy się do Meksyku. Zaczynamy od tacosów z wołowymi sercami w Wheel Meal:

DSCN0284 DSCN0286 DSCN0287

Miłośników podrobów zachęcać nie trzeba, sprężysty mięsień, soczysty i podany w towarzystwie pysznej salsy smakował doskonale.

Kolejne tacosy zjedliśmy w Taco Libre. Tym razem naszym łupem padły tacos farsi z marynowanym kurczakiem, orzechami, pestkami granatu i melasą, które smakowały obłędnie:

DSC_0807DSCN0301 DSCN0302 DSCN0304 DSCN0305

oraz wymyślone na poczekaniu Japan Taco z karkówką marynowaną w Gochugaru, z marynowanym imbirem, wasabi i sosem sojowym, które spaliły nam kubki smakowe na kilka chwil:

DSC_0002 DSC_0004

Z Meksyku ruszyliśmy najpierw do Włoch, by w Pizza Trucku zjeść jak zwykle pyszną pizzę z pieca opalanego drewnem. Bardzo smakowała nam flammkuchen ze śmietaną i boczkiem, ale także inne klasyki przygotowane przez wesołą ekipę z Łodzi:

DSC_0985 DSC_0988 DSCN0173 DSCN0179 DSCN0180

Skoro placki, to pora zadać pytanie – Lubish Langosh? My bardzo, zarówno klasyczny, jak i taki z wiekszą ilością składników, na przykład z biała kiełbasą. Chrupiące placki, dobre dodatki i fajna ekipa, która je serwuje – tak, zdecydowanie lubimy langosze!

DSCN0248 DSCN0249 DSCN0250 DSC_0783 DSC_0785 DSC_0787

Wizytę w food truckach kończymy smakami Azji. Przystanek Sushi to oczywiście rewelacyjne rolki…

DSC_0831 DSC_0832 DSC_0834 DSCN0198 DSCN0199

… ale także pikantny, rozgrzewający ramen, który był błogosławieństwem podczas zimnego dnia…

DSCN0314 DSCN0317 DSCN0319

… i kapitalne żeberka po niemiecku, podane z japońską rzodkwią, ryżem i ostrymi papryczkami. Sztos!

DSCN0194 DSCN0195 DSCN0196

Jedzenie było pyszne, piwo lało się strumieniami, pozostaje mi więc podziękować panu Prezydentowi Miasta Kalisz i jego ekipie (Marcin!) za ogromne wsparcie, jakiego nam udzielili, food truckom za jedzenie, firmie JAKO za piwko, mieszkańcom Kalisza i okolicznych miejscowości za liczne przybycie. Do zobaczenia za rok!

Foto – własne oraz Elżbieta Święcka.

DSC_0840 DSC_0972 DSC_0977 DSCN0217 DSCN0224 DSCN0237 DSCN0243 DSCN0244 DSCN0268 DSCN0269 DSCN0270 DSCN0271 DSCN0272 DSCN0276 DSCN0277

 




There are no comments

Add yours