http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2013/08/Slow-Food-Cheasburger2.jpg

O tym, jak Mateusz w Cheeseburger Slow Food odpłynął z rozkoszy

Street Food Polska poleca. Zaledwie kilkanaście lokali w Polsce dostało od nas oficjalną naklejkę polecającą dane miejsce. Cieszymy się promując świetne miejsca ale i jesteśmy zobowiązani do okresowej „kontroli”, zależy nam aby poziom pozostawał wciąż wysoki, obsługa była dobrze wyszkolona a jedzenie doskonałe.

Co jakiś czas udajemy się na krótką kontrolę, część rzeczy opisujemy, część zostawiamy dla siebie. Tekst ten powstał ku chwale Cheeseburger Slow Food, który wciąż trzyma niezmiernie wysoki poziom, co w moim odczuciu jest wręcz pewnym progresem. To krótki tekst, bez zbędnego rozpisywania się nad głębią, refleksjami i przemyśleniami.

Jest środek tygodnia, trafiam na Przeskok 2, wewnątrz kilka zajętych stolików, uśmiechnięci ludzie (obserwujcie zachowania klientów, to jeden z ważniejszych czynników wskazujących na jakość lokalu), obsługa uśmiecha się do mnie, co wydaje się odrobinę podejrzane. Szybkie zamówienie, w moim wypadku bez zmian, klasycznie Bacon Cheeseburger, proszę o podkręcenie go odrobiną chilli, obsługa uśmiecha się, puszcza oko i nie robi najmniejszego problemu. To miłe. Kwadrans oczekiwania nie jest problemem, cieszę się, że brakuje tu hipsterki i dzikiego tłumu, w rogu siedzi starsza pani z mężczyzną grzecznie czekając na swoje zamówienie, a po mojej lewej grupka świetnie wyglądających młodych kobiet, gdy obserwuję je wcinające swoje wielkie porcje hamburgerów uśmiecham się sam do siebie. To miejsce sprawia przyjemność, nie tylko mi.

 

Slow Food Cheasburger1

 

 

Wjechała buła. Buła to właściwe określenie bo burger wydaje się monstrualnych rozmiarów, oczy wychodzą na wierzch i w umyśle powstaje bałagan „chooolera jak ja to zjem ?”. Spoglądam jeszcze raz przez lewe ramię na grupkę dziewczyn i wewnętrznie się uspokajam, skoro one dały radę to i ja dam !

 

Slow Food Cheasburger2

 

 

Cieszy mnie, że sosy są podane oddzielnie, z reguły podawanie ich jest zbędne, tak jak było w tym przypadku. Dobrze zgrillowane mięso puszcza odpowiednią ilość pysznych soków, podobnie jest ze świeżymi warzywami i dodatkami, które pod wpływem temperatury oddają wszystko co najlepsze, tworząc doskonały sos. Obu spróbowałem oddzielnie, są okej. 200 gramów wołowiny, idealnie zgrillowanej i konkretnie doprawionej, świetna bułka, która jest bardzo lekka w odczuciach smakowych a jednocześnie doskonale spełnia swoje zadanie, trzymając całość. Dodatki w normie, przebija się smak boczku, który często jest tylko widmem.

 

Slow Food Cheasburger3

 

 

Nawet trochę artyzmu się wdało, bez reklamy alkoholu ;)

Osobiście mi Cheeseburger Slow Food odrobinę zamieszał w głowie, jakiś czas temu stworzony ranking lokali naprawdę świetnych był uporządkowany i regularny. Po Slow Food troszkę się poprzestawiało, uplasował się on na wysokiej pozycji detronizując sztandarowe warszawskie lokale. Chcę tu wracać często, chcę aby poziom był wciąż tak dobry. Po wszystkim przybiłem piątkę chłopakom, uwielbiam dziękować ludziom, którzy tak dobrze karmią i jako kucharz, wiem jak bardzo to motywuje i napędza do dalszego działania, jeżeli zjedliście gdzieś dobrze, okazujcie to ! Co do samej naklejki, która była tutaj czynnikiem motywującym ? Dla mnie, powinniście okleić nimi sobie cały lokal !  

 

Autorem wpisu i zdjęć jest Mateusz Suchecki.

 




There are no comments

Add yours