http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2013/08/capri1.jpg

O tym jak Irmina dobrą pizzę we Wrocławiu jadła

Dzisiaj kolejna recka z Wrocławia. Irminari, nasz słoik we Wrocku, zrecenzuje dla Was pizze z Trattorii – Pizzerii Capri.

 

Kiedy w listopadzie 2012r. udało mi się wygrać na SFP obiad dla dwojga w Piramida Steak House, już wtedy miałam ochotę napisać recenzję w ramach podziekowań, jednak cieżko przychodzi mi  robienie zdjęć jedzeniu w knajpach.

Dzisiaj sie przełamałam i przy okazji wizyty w naszej ulubionej włoskiej restauracji postanowiłam wreszcie coś naskrobać i polecić czytelnikom coś pysznego we Wrocławiu – na podratowanie reputacji tego miasta (same kiepskie recencje na SFP :( ). Trattoria pizzeria Capri znajduje się tuż przy wrocławskim rynku w kompleksie „Galeria Italiana” przy ul. Więziennej 21. Wspomniana galeria w jednym miejscu łaczy aż 5-6 włoskich knajp, które zawsze oblegają tłumy. My stawiamy zawsze na Capri, bo to tam udalo nam sie znaleźć najlepszą (jak do tej pory) pizzę we Wrocławiu! Lokal jest duży, w sumie trzy spore sale. W pierwszej z nich  jest możliwość podglądania pracy kucharzy. Na lato ustawiono również na podwyższonym tarasie stoliki na zewnątrz.

Usiedliśmy na dworze, ulicą nie jeżdżą auta co zapewnia względny spokój – czasami przechodzi jakaś wycieczka oglądająca dawne miejskie więzienie, jednak przez podwyższenie nie zaglądają klientom w talerze.   Bez przeglądania Menu zamówiliśmy nasz ulubiony, sprawdzony pewniak – dwie pizze i picie. Nie mamy wyboru co do wielkości i grubości placka. Pierwsza pizza to Diavola – sos pomidorowy, mozzarella, pikantne salami (21zł), druga to Super Diavola – sos pomidorowy, mozzarella, pikantne salami, duże ostre papryczki (27zł), do picia cola. Pani przynosi sztućce, napoje i dwa dzbanuszki z oliwą (czosnkową i chili).

 

capri4

 

Po około 15 minutach na stół wjeżdzają dwa talerze. Dla mnie diavola, dla faceta super diavola. Pizza na standardowym dla tego miejsca cieniutkim cieście. Średnica nie jest nigdzie podana a mierzenie metrówką nie przyszło mi do głowy. Zaczynamy konsumpcję i jak zawsze jesteśmy ukontentowani. Cienkie ciasto rozkochało w sobie nawet mojego faceta, miłośnika grubych placków. Środek jest sprężysty, a brzegi chrupiace.

 

capri1

 

Mnie jako wielbicielce miliarda dodatków w zupełności wystarczają trzy podane składniki mojej pizzy. Sos pomidorowy jest naprawdę pomidorowy, przepyszny i aromatyczny. Lepszej mozzarelli nigdy nie jadłam,  słonawa, dobrej jakości, wyśmienicie ciągnąca się. Co do salami, wbrew temu co napisane w menu, nie jest ono pikantne. Jest za to doskonałe i rownież jak reszta składników najlepszej klasy. Nie smakuje jak kiełbasa, tylko jak prawdziwe, lekko, naprawde leciutko pikantne salami. Tak skomponowane proste dodatki, wyśmienitej jakosci i swieżości podbiły moje serce. Dodatkowym składnikiem pizzy zamówionej przez faceta są ostre papryczki. Podkradłam kawalek dla spróbowania. Dla mnie za ostre ale miłośnikom pieczenia na pewno przypadnie do gustu. Na pizzy znajdują sie trzy duże papryczki w całości (nie wiemy jaki to rodzaj jednak są one mało ostre)  i pokrojone papryczki jalapeño. Facet, miłosnik ostrego wcina, aż miło patrzeć (a wybredna bestia jest!).

 

capri3

 

Do pizzy jak już wspomniałam podana została oliwa w dwóch smakach. Podczas pierwszej wizyty w Capri nie byłam przekonana do połączenia pizzy. Po przypatrzeniu się jak mój facet polewał pizzę, robiac jej basen przekonałam się i spróbowałam oliwy czosnkowej, jest przepyszna. Nie jest obrzydliwie tłusta co świadczy o jej wysokiej jakości. Idealna do taplania brzegów. Oliwa chili rownież jest dobra i odpowiednio ostra. Na dnie dzbanuszka pływają kawałki ostrych papryczek z nasionkami, ktore nadaja charakteru tej oliwie.

 

capri2

 

Polecam tę restaurację wszystkim miłośnikom włoskiego jedzenia a przedewszystkim pizzożercom. w menu można znaleźć wiele innych włoskich specjałów a w środy do restaurcji dowożone są z Włoch świeże owoce morza i ryby! W lokalu można spotkać wlaściciela – Włocha, który wszystko dyskretnie kontroluje i miło uśmiecha się do klientów, pytając ich o opinie. My tym razem go nie spotkaliśmy ale mineliśmy się z Januszem Palikotem ( ups, nie wiem czy to działa na korzyść tej recenzji ;-)) .Całe menu oraz zdjęcia wystroju sal można obejrzeć na stronie więc nie zamierzam sie o tym rozpisywać – jest przytulnie. Idealne miejsce na randkę, szybki obiad i dłuższe posiedzenia ze znajomymi. Stosunek jakość-cena, jak na wrocławski rynek, bardzo na plus. Jedną pizzą naje się głodny facet. Ja z pełnym brzuchem zostawiłam jeden kawałek, który po poproszeniu został mi zapakowany na wynos.

Nazwa: Tratoria Pizzeria Capri

Adres: Więzienna 21, Wrocław

Strona internetowa: http://capripizza.pl/

Cena: Diavola (21zł), super diavola (27zł), coca-cola x2 (10zł)

 

Autorką recenzji i zdjęć jest Irminari