close
Nowy Sącz na weekend. Część 2 – kawiarnie sądeckie.

Nowy Sącz na weekend. Część 2 – kawiarnie sądeckie.

0udostępnień

Nowy Sącz to dawna Galicja, a ta jak wiadomo miała w przedwojennej Polsce bogate tradycje kawiarniane. Kilka kawiarni udało nam się odwiedzić i z przyjemnością polecimy Wam miejsca na dobrą kawę i ciacho.

Kawiarnia Secesja nawiązuje do nazwy nie tylko kapitalnym wystrojem, ale też klimatem. Po wejściu miałem wrażenie, że cofnąłem się w czasie do przełomu XIX i XX wieku. Co prawda ścian nie zdobią obrazy Klimta czy Muchy tylko reprodukcje starych fotografii, ale wygodne kanapy i krzesła i wszechobecny zapach mocnej kawy sprzyja długim dyskusjom. Tu naprawdę można cieszyć się smakiem świetnej włoskiej kawy, odpocząć, ale także uruchomić produkcje endorfin zamawiając jakieś ciastko.

Najpierw zamówiliśmy kawy, wuzetkę (9 zł) i creme brulee (9 zł). Nie jadam na codzień słodyczy, natomiast w kawiarniach pozwalam sobie na odrobinę szaleństwa. Więc do wuzetki wziąłem kawę po wiedeńsku z bitą śmietaną (10 zł).

Dobre to było. Ale po chwili na stoliku pojawił się prawdziwy sztos – torcik bezowy (15 zł). Krucha beza, kremowy mus ze śmietanki, mascarpone, masą kajmakową, daktylami i włoskimi orzechami. O mamo, ależ to było pyszne!

Oprócz pysznych ciast, w Secesji można także zjeść pierogi na słono i słodko, naleśniki i gofry. Na wybrane zestawy (kawa lub herbata i ciasto/deser) obowiązują promocje cenowe.

Podsumowując: Kawiarnia Secesja to miejsce na pyszną kawę i ciastko, do tego tuż przy Rynku. Jeśli więc zmęczycie się zwiedzaniem miasta, wartu tu na kilka chwil przycupnąć.

Kawiarnia Secesja – Jagiellońska 11, Nowy Sącz

Facebook – https://www.facebook.com/nonSoloEspressoNS

Jeśli lubicie mocno palone włoskie kawy, takie jak Cafe Vergnano 1882 i oryginalnego Pilsnera Urquell z beczki, lubicie posiedzieć we wnętrzach „zagraconych”, bardzo domowych, to koniecznie wpadnijcie do Prowincjonalnej, która już 18 lat cieszy się względami sądeczan, szczególnie jak zauważyłem, młodzieży.

Prowincjonalna to kawiarnia, ale w moim odczuciu ma w sobie również coś z przytulnego pubu. W karcie znajdziemy spory wybór alkoholi oraz przegryzek. Niestety, nie zjadłem tam nic, bo byłem świeżo po obfitym obiedzie. Wypiliśmy tam pyszną kawę, herbatę i coś na trawienie.

Podsumowując: jeśli lubiące niezobowiązującą atmosferę, dobrą muzykę, mocną kawę, chcecie się zrelaksować w fajnych wnętrzach, to wybierzcie się do Prowincjonalnej. Ma ten unikatowy klimat, który pamiętam z lat 90 XX wieku.

Prowincjonalna – Piastowska 3, Nowy Sącz (róg z Pijarską)

WWW – http://prowincjonalna.com

Facebook – https://www.facebook.com/Prowincjonalna/

Na koniec miejsce, które mogłoby być opisane w cyklu „Smaki młodości”. Stary Cocktail Bar to miejsce, w którym nie tylko wystrój cofa nas do lat 70 i 80 XX wieku, ale również smaki nawiązują do tych dawnych.

W epoce, kiedy wiele kawiarni idzie na skróty, tutaj nadal serwuje się robioną na miejscu bitą śmietanę. Gęstą, kremową i tłustą. Nie mdłą, tylko pełną smaku. Znajdziecie ją zarówno podawaną osobno w kilku wariacjach, jak i chociażby w kapitalnych rurkach z kremem (3.60 zł/sztuka, na zdjęciach przecięte na pół), słodkich i kruchych…

… albo świetnych gofrach (my wzięliśmy z frużeliną wiśniową, 9 zł/szt.). Ten smak jest naprawdę dawny, taki, jaki pamietam z domu, kiedy mam albo babcia robiły bitą śmietanę do tortów czy ciast.

Ale to, z czego słynie Stary Cocktailbar, ich specjalność zakładu, to kawa mrożona (od 13 zł, w zależności od wybranej opcji), robiona wg niezmiennego od lat przepisu. Słodka, gęsta, pełna smaku. Genialna! Pomijając wszystkie inne względy, jeśli będziecie w Nowym Sączu, to ta kawa powinna być punktem obowiązkowym.

Podsumowując: jeśli chcecie cofnąć się do przeszłości, przypomnieć sobie smaki dzieciństwa to Stary Cocktail Bar odwiedźcie koniecznie. Tutaj nie tylko smak, ale i wystrój i atmosfera nawiązują do starych, dobrych czasów. Ja będę wracał z przyjemnością.

Stary Cocktail Bar – Lwowska 4, 33-300 Nowy Sącz

WWW i menu – https://www.coctailbar.eu/restauracja/coctail-bar-lwowska

Ten cykl powstał dzięki zaproszeniu Pana Prezydenta Ludomira Handzla, zastępcy Prezydenta Pana Artura BochenkaUrzędu Miasta w Nowym Sączu, Pana dyrektora Tomasza Baliczka z Wydziału Sportu i Turystyki, Muzeum Okręgowe w Nowym SączuMiasteczko Galicyjskie w Nowym Sączu i Gościniec Galicyjski w Nowym Sączu. Serdecznie dziękujemy!

Nowy Sącz na weekend. Część 1 – zwiedzanie, spanie i jedzenie w Miasteczku Galicyjskim

Sushi Banzai Nowy Targ – nowotarski lokal z nowatorskim sushi i nie tylko.

Dodaj komentarz