http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2016/06/IMG_5313-1050x788.jpg

Nowe smaki i food trucki, czyli kolejna część przeglądu oferty food truckowej

AntyVegan Bus. Sama nazwa wskazuje, że grane będzie mięcho. Nowy truck z Radomia, za grilami dwóch  dużych facetów, a na grilu samo dobro. Przede wszystkim rewelacyjna kiełbasa.

IMG_5284 IMG_5285DSC_0497

Jeśli gdzieś z tyłu głowy kołacze Wam się teraz smak prawdziwej, wiejskiej, naczosnkowanej i tłustej kiełbasy, na wspomnienie  której łzy wzruszenia napływają Wam do oczu – to była taka właśnie kiełbasa. Niby nic, niby kawałek kiełbasy podany z bułką i musztardą/keczupem, a jednak … Sztos. Po prostu. Żałuję, że wyprzedali się w Krakowie do zera, bo chciałem tej kiełbasy kupić do domu. Następnym razem zadbam o to od razu na starcie zlotu.

Pulled Porka także zrobili świetnego. Mięso było soczyste, idealnie doprawione i miękkie.

IMG_5312 IMG_5313

Polecam!

Facebook: https://www.facebook.com/antyveganbus/

Krakowskie Curry Point serwowało … curry. Zjadłem czerwone z wołowiny i zielone z kurczaka. Na upały, które panowały w Krakowie były to dania idealne. Pikantne, lekkie i sycące. Wołowe smakowało mi bardziej, żółty ryż, który można było wziąć za dopłatą 2 zł idealnie dopełniał smaków.

DSC_0459 DSC_0461 IMG_5267

Facebook: https://www.facebook.com/bistro.currypoint/

Bar Lato z Wrocławia w ofercie miał pierogi. Niby kolejne oklepanie danie, ale w ich wykonaniu zyskuje jakiś nowy wymiar. Czy to ruskie, czy to z mięsem – smakowały doskonale. Ciasto takie jak lubię – sprężyste, nie za cienkie, nadzienia świetnie doprawione, skwareczki z cebulką wieńczyły dzieło. I te małosolne, które dawali do każdej porcji – jeszcze mlaskam.

IMG_5301 IMG_5302 IMG_5303 IMG_5304 IMG_5305 IMG_5306

Facebook: https://www.facebook.com/BarLATO/

Yatai Food Truck z Krakowa był już tutaj opisywany, ale minął rok, odkąd miałem okazję u nich jeść, więc skwapliwie skorzystałem z możliwości, że przyjechali pod Galerię Kazimierz i zajadałem się pysznym sushi

DSC_0490 DSC_0492

kapitalną zupą z krewetkami, która w upalny dzień wchodziła jak złoto. Aromatyczna, pikantno – słodka, to było to.

IMG_5260 IMG_5261 IMG_5262

Na koniec jeszcze Box Nr 3 z kalmarami i krewetkami w tempurze. Panierka cieniusieńka jak opłatek, chrupiąca, rewelacyjny sos majonezowy i w końcu smak owoców morza. Mógłbym to jeść codziennie.

IMG_5318 IMG_5319

Potato Factory, czyli wegańskie ziemniaczki z sosami opisywał tutaj niedawno Michał Turecki, więc ograniczę się do odnotowania faktu, że mnie również smakowały:

IMG_5216 IMG_5222 IMG_5223

Facebook: https://www.facebook.com/potatofactoryfoodtruck/

To tyle na dziś. Niebawem kolejne nowości z food trucków, dużo ostatnio jeździmy, więc i materiału zebrało się sporo.

Foto: własne i Ela Święcka




There are no comments

Add yours