http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2014/12/wars_poczestunek_1klasa-1050x590.jpg

Nowe menu WARS-u poszukiwane…

W niedzielę odbyła się premiera pendolino a z nią także debiut nowego menu WARS-u dla pociągów marki premium. Co ciekawe strony internetowe przewoźnika oraz usługodawcy milczą jak zaklęte na temat nowości wprowadzonych do oferty gastronomicznej. Czego nowego możemy spodziewać się na pokładach? Zobaczmy.Dziennikarze portalu gazeta.pl odkryli już misia na skalę swoich możliwości, więc tylko z gospodarskiego obowiązku odnotujmy, że biała kiełbasa (15 PLN) została na szczęście w nowym menu.

wars_biala

(Zdjęcie portalu gazeta.pl)

Co więcej, teraz można ją oficjalnie zjeść na śniadanie. Niestety nie ma już frankfurterek. Ani białego sera. Bo tak. Oferta została ograniczona – wypadły dwa dania, przeniesiono dwa z innej części menu. Żadnej nowości. Szkoda. Zatem głodny pasażer jest skazany na jajecznicę za 12 złotych (drożej), tę samą jajecznicę z jednym plasterkiem szynki wewnątrz, trzema plasterkami pomidora i plasterkiem cebuli za 18 złotych (to chyba najdroższe dodatki w historii polskiej kolei) nazwaną śniadaniem polskimgranolę (zdrożała do 11 złotych) oraz panierowany (sic! na śniadanie) camembert, który równie magicznie podrożał z 13 do 16 złotych.

Oprócz dań śniadaniowych na szczęście można jeszcze zamówić teraz bardziej rozbudowaną (o paluchy) ofertę kanapkową.

wars_kanapki

Wypadły maczanka, bajgiel. Kajzerki z plasterkiem rostbefu lub łososia będą teraz kosztowały 13 złotych i zawierały dodatkowo sos tatarski, za najtańsze z serem i piersią z kurczaka zapłacimy 6 złotych. Za nowość – paluchy – od 13 do 15 złotych. Nasi rozmówcy chwalą sobie ich smak i wielkość, więc jest światełko w tunelu.

Tylko jak to się ma do zapowiadanego nowego menu? Zaiste nie wiemy. Nie powie nam tego również prezes spółki WARS S.A., bo właśnie został zwolniony ze stanowiska.

Przejdźmy jeszcze do dań głównych. Na początek proponujemy pierogi, którymi podzielił się z internautami Filip Chajzer.

wars_pierogi

Trzy sztuki za 18 złotych to kolejny rekord pendolino.

Pełna karta dań głównych prezentuje się również nieco ubogo (po drodze nie napotykamy żadnych przekąsek – oficjalnie już ich nie ma). Pozostał schabowy (28 złotych), dwie wersje fileta z piersi kurczaka (26 złotych i z camembertem 28 złotych) oraz trzy rodzaje pierogów we wspomnianej już cenie dla biznesu. Burger przeminął niczym pociąg „Matejko” – też go już więcej nie zobaczymy :-(

wars_daniaglowne wars_filet wars_glowne

(Zdjęcie nr 3 z portalu gazeta.pl)

 Na pocieszenie mamy teraz do wyboru nieco większy wybór napojów alkoholowych (ciekawe, czy zawsze będą dostępne wszystkie). Doszedł cydr Cider Inn za 10 złotych oraz promocyjne nowe Żywce (Białe pszeniczne i koźlak Bock) po 7,50 – w karcie 12 złotych.

wars_alkohole wars_zywiec_biale wars_zywiec_bock

Biedakom pozostaje jak zawsze bezpłatny poczęstunek – w pierwszej klasie napój zimny i ciepły, w drugiej – jeden do wyboru oraz magiczna czekoladka.

wars_poczestunek_1klasa wars_poczestunek

(Zdjęcie nr 2 z portalu gazeta.pl)

Podsumowując, widać że lifting menu przypomina raczej cięcia w siatce interREGIO a nie przemyślaną strategię zmian i sezonowości oraz promocji lokalnych produktów. Nadal mocno trzymamy kciuki za zespół, który zadaje sobie trud wprowadzania zmian, ale na razie efektów nie widać. Kultowe słowo niedasię niestety cały czas króluje na polskich torach.

PS. Dziękuję wszystkim osobom, dzięki których żołądkom i aparatom powstał ten tekst a szczególnie Ani, Łukaszowi, Ziemkowi i Filipowi.

PS2. Dziękuję za sygnał, że na stronie WARS (www.wars.pl) są nieaktualne przepisy. Sama strona to kompletna porażka wizerunkowa a pojęcia mobilności czy responsywności są dla kolejarzy nieznane podobnie jak dynamiczny system sprzedaży biletów.
Kaszpir




There are no comments

Add yours