http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2016/09/4-1-1050x788.jpg

North Fishu, nie idźcie tą drogą.

Uwielbiam North Fisha. Uważam, że ich flota kanapek należy do ścisłej czołówki najlepszych propozycji sieciówek w Polsce. Knarra mógłbym jeść codziennie. Kiedy zobaczyłem, że w jesiennym menu pojawiła się nowa propozycja, nie potrafiłem sobie odmówić. Byłem bardzo ciekaw jak zestaw znany mi z mojej ulubionej kanapki sprawdzi się w tortilli.

Pewnego wieczora zjawiłem się w North Fishu i oprócz Rullera z czarnym dorszem wziąłem jeszcze czarnego dorsza XL z dodatkami. Na smażonego dorsza trzeba było chwilę poczekać, bo właśnie był przygotowywany w kuchni, mój ruller natomiast leżał już sobie gotowy pod lampą grzewczą. To pierwsza różnica jaką zaobserwowałem, kanapki zawsze były przyrządzane na bieżąco. Kilka chwil później siedzieliśmy już przy stoliku. Dorsz XL prezentował się naprawdę pięknie, za to leżący na sąsiednim talerzyku ruller wyglądał nieco smutno.

1

Czar pryska jeszcze bardziej gdy bierzemy nową north fishową propozycje w dłonie. Na stronie internetowej czytając skład możemy przeczytać o delikatnej pszennej tortilli. Nie wiem ile mój posiłek leżał pod lampą ale tortilla zdążyła już porządnie stwardnieć. Po ugryzieniu uderza nas smak kapusty kiszonej. Niestety mam wrażenie, że długie podgrzewanie kapusty nie wyszło jej na dobre. Poza tym kawałków samego dorsza było niewiele i smakowo ginęły one pod dominującą wszystko kapustą.

3 4 5

Dorsz XL natomiast nie tylko pięknie wyglądał ale i smakował doskonale.

2

Ja na Rullera do North Fisha nie wrócę, zdecydowanie bardziej odpowiadają mi kanapki, przygotowywane na bieżąco i tańsze. To chyba pierwsza rzecz, która mi nie smakowała w tej sieci. North Fishu, nie idźcie tą drogą.

Michał Turecki

Ceny:
Ruller z czarnym dorszem – 11,99 zł

Strona internerowa: http://www.northfish.pl/

Fanpage na Facebooku: https://www.facebook.com/NorthFishPL




There are no comments

Add yours