http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2013/05/parmaspinachi.jpg

La Prima Pizza, czyli zdecydowanie warto

Kiedy na fan page SFP spytałem Was gdzie i co warto zjeść, radziliście mi bym zamówił pizzę z kieleckiej pizzerii La Prima. Takoż i wczoraj uczyniłem. La Prima lokalu „stacjonarnego” nie posiada, pizzę oferują tylko w dowozie, ewentualnie z odbiorem własnym na Zagnańskiej 218.

 

Menu nie jest przesadnie długie, 23 pizze z czego 5 można skomponować samemu oraz 4 pizze ekstra, placki czosnkowe i calzone. Zakwiczałem z zachwytu, kiedy zobaczyłem na ich stronie, że oferują pizzę z moim ukochanym chorizo. Niestety, dzwoniłem późnym popołudniem i chorizo już się skończyło. Wobec tego zdecydowałem się na dwie duże (46 cm) pizze, w sumie 4 różne połówki, żeby jak najwięcej smaków poznać. Skorzystałem z promocji 2 pizza 30% taniej. Do wyboru mamy ciasto grube i cienkie, zdecydowałem się na cienkie. Całość kosztowała nas 50,20 zł.

 

Po około 35 minutach odebrałem od dostawcy dwa pudła:

 

 

W pierwszym była pizza z menu Pizza Ekstra: połowa Spinci, połowa Parma (32 zł):

 

 

Spinaci: sos, ser, zioła, kurczak, szpinak, ser feta, pomidor. Każdy składnik główny występował, każdy był naprawdę wysokiej jakości:

 

 

 

Ta połówka podbiła moje serce i okazała się chyba najsmaczniejsza. Kurczak skrojony w duże, soczyste, dobrze doprawione kawałki, wyrazista feta idealnie komponowała się ze szpinakiem i pomidorem. Pomidor występuje nieprzesadnie, więc pizza nie była „mokra”, a pomidor nie dominował. Wszystkie składniki mieszały się genialnie, tak że ciężko byłoby wskazać jeden, wyróżniający się smak. Raz czuć kurczaka, raz szpinak, raz fetę. Rewelacyjna pizza i na pewno wejdzie na moją listę „co zjeść”. Poezja smaków i aromatów. Polecam gorąco.

 

Parma: sos, ser, zioła, szynka dojrzewająca, kapary, parmezan.

 

 

Kolejny dobry wybór. Doskonała, aromatyczna szynka świetnie smakowała w towarzystwie kaparów i parmezanu. Nie wiem jaki sos robią w La Primie, ale jest absolutnie genialny – nie dominuje w smaku, nie zwraca się na niego uwagi, a jednak nawilża pizzę i gdzieś tam w tle mamy świadomość jego obecności. Pizza rewelacyjna, warta tych 32 zł.

 

Potem otworzyliśmy drugie pudełko, w którym kusił placek z kiełbasą pepperoni. Diablo i Americana to praktycznie ta sama pizza, z tym, że Diablo zawiera ostry sos i dodatkowo papryczki pepperoni.

 

 

Americana: sos, ser, zioła, bekon, kiełbasa pepperoni, cebula. Bez promocji placek 46 cm kosztuje 25 zł. Kiełbasa pepperoni występuje obficie, jest dobra, czuć w smaku, że nie jest to najtańsza kiełbasa. Pizza idealna dla lubiących klasykę. Warto.

 

 

Diablo:  ostry sos, ser, zioła, bekon, kiełbasa pepperoni, papryka pepperoni, cebula. Bez promocji 46 cm – 27 zł. Dla mnie bomba, bo lubię pikantną pizzę. A Diablo jest ostra. Nie na tyle, żebym musiał co chwila przepijać, to taka przyjemna ostrość, podbijająca smak kiełbasy i cebuli. Mniamuśna i polecam lubiącym lekką, ale wyraźną pikantność.

 

 

Na koniec parę słów o cieście. Nie wiem jak grube, ale cienkie jest po prostu rewelacyjne. Idealnie wypieczone, sprężyste, smaczne. Jedno z najlepszych, jakie w kieleckich pizzeriach spotkałem.

 

Podsumowując: La Prima trafia do 5 najlepszych pizzerii w Kielcach w moim prywatnym rankingu. Każda pizza była pyszna, składniki wysokiej jakości, ciasto świetne. Stosunek jakość – cena wzorowy. Jeśli miałbym się czegoś czepić, to bekonu. Jak koleżanka Paulina Maria Ka zauważyła i jak widać na zdjęciach, bekon krojony jest bardzo drobno, jak na skwarki. Jest smaczny i soczysty, ale za mało wyczuwalny. Wydaje mi się, że lepiej byłoby kroić go w większe plasterki albo po prostu sypać trochę obficiej.

Mimo tej małej wpadki pizze z La Primy polecam zdecydowanie i trzymam kciuki za dalszy rozwój. Może doczekamy się kiedyś lokalu w Centrum? Ja na pewno będę tam zamawiał, bo dawno nie byliśmy wszyscy tak zadowoleni z zamówionej pizzy i to z każdego smaku.