http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2015/04/kebab.jpg

La Marsa numer 2

Dawno nie miałem okazji nic napisać. Pierwsze miejsce, które chciałem odwiedzić po przerwie musiało być szczególne. Tak się złożyło, że sobotę mogłem spędzić dokładnie tak, jak chciałem i chwilę po południu stanąłem przed wejściem do La Marsy. Ale nie lokalu, który kiedyś już opisywałem, a drugiego miejsca pod tym szyldem, otwartego niedawno przy Placu Wolnica na krakowskim Kazimierzu.

lokal z zewnątrz

Lokal jest malutki, jeszcze mniejszy od pierwszego, może 6 miejsc siedzących, dwa stoliki i półka. Przeszklona lada i głośna muzyka w tle.

lokal menu

Szybkie zamówienie, łagodny kebab jagnięcy w chlebku arabskim i ajran do popicia. Dzięki przeszklonej ladzie widzimy doskonale wszystko, co się dzieje ‘w kuchni’. Na chlebku arabskim lądują świeże warzywa, łagodny sos, następnie świeżo ścięte kawałki jagnięcej mielonki, chlebek jest zawijany i ląduje w opiekaczu. Kilka chwil później na talerzu przed nami ląduje owinięty folią aluminiową kebab. Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne, wszystko pięknie pachnie i wygląda na bardzo świeże.

ajran ajran1 kebabWgryzam się i na mojej twarzy pojawia się szeroki uśmiech, ten sam smak mięsa co na Kalwaryjskiej, tak samo świeże dodatki. Chlebek chrupiący, mięso jest przesmaczne i nie musimy go szukać, jest obecne przy każdym kęsie, a wszystkie dodatki będące smakowo gdzieś w tle tylko podbijają dodatkowo smak całości. Tak, to wciąż jeden z trzech moich ulubionych kebabów w mieście. Ajran również był bardzo smaczny, odpowiednio kwaskowy i świetnie przyprawiony. Ja może troszkę bym go dosolił, ale to rzecz gustu.

kebab wewnątrz

Po zakończeniu konsumpcji udało mi się porozmawiać chwilę z właścicielem obu miejsc. Cieszy mnie niesamowicie, że coraz więcej punktów gastronomicznych w Krakowie jest prowadzonych przez prawdziwych pasjonatów, ludzi, którym zależy najbardziej na tym, żeby dobrze karmić i żeby klient wychodził z ich lokalu najedzony i zadowolony. Życzyłbym sobie, żeby La Marsa miała punkty w całym Krakowie, bo jak widać otwarcie nowego miejsca wcale nie spowodowało spadku jakości. To wciąż ten kebab który znaliśmy z Kalwaryjskiej.

Ceny:

Kebab jagnięcy w chlebku arabskim – 15 zł
Woda Mineralna – 2 zł/0,5 l
Ajran – 3 zł

Fanpage na Facebooku: https://www.facebook.com/LaMarsaPL?fref=ts

Strona internetowa: http://lamarsa.pl/

La Marsa, Plac Wolnica 11, Kraków

Michał Turecki