close
Kurczak fajita w placku, czyli Bartuomiej recenzuje wrapy w Subwayu

Kurczak fajita w placku, czyli Bartuomiej recenzuje wrapy w Subwayu

0udostępnień

Dzisiaj Bartuomiej opowie Wam o Subwayowych wrapach. Zapraszam do lektury:

Od czasu jak tylko dowiedziałem się o wrapach w Subway’u miałem na nie ochotę, jednak za każdym razem zapominałem o ich istnieniu. Aż w końcu tej słonecznej , acz mroźnej soboty, wybrałem się do restauracji Subway mieszczącej się na Półwiejskiej 20 w Poznaniu, aby spożyć takowego.

W promocji był akurat kurczak fajita , jednak jak się okazało, promocja tyczy się TYLKO sandwiczy, a nie wrapów. Mimo wszystko wybrałem właśnie tego. Sposób przygotowania mojego wrapa nieco różnił się od kanapek – najpierw na placku wylądowała alarmująco mała ilość kurczaka który został przykryty dwoma plastrami sera, a następnie to wszystko trafiło do czegoś w stylu mikrofalówki na 30 sekund.


Potem przyszedł czas na dobór warzyw , jednak w tym przypadku to na pierwszy ogień szedł sos – wybrałem sos kowbojski (chipotle) , który w akompaniamencie sałaty, papryki i dużej ilości jalapeno wypełniał wnętrze mojej tortilli. Całość trafiła jeszcze na 15 sekund do pieca,  dzięki czemu cała była ciepła i smaczna.

Cały wrap był wielkości 15 cm kanapki. Tortilla była miękka i ciepła, nie chrupała co uważam za plus , gdyż od chrupania w tym wrapie była odpowiedzialna sałata , która spełniła swoją rolę.
Jednak główną rolę grał tutaj kurczak oraz papryczki jalapeno , oraz przygrywający w tle sos kowbojski które stanowiły bardzo smaczną i odpowiednio ostrą kompozycję.


Tortilla była wręcz idealna , a mięso było czuć wyraźnie w każdym kęsie o co się obawiałem przy nakładaniu , gdyż nie było go za dużo (chociaż od przybytku głowa nie boli :D)


Podsumowując , wrap ten bardzo mi smakował i jest bardzo dobrą alternatywą dla pieczywa zwłaszcza gdy zabraknie mojego ulubionego ser-oregano , co w Subwayu na Półwiejskiej zdarza się nagminnie.

Autorem tekstu i zdjęć jest Bartuomiej

Zgadzasz się z nami? Nie zgadzasz? Masz własną opinię? Skomentuj ten post!
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.

Siciliana na Szpinaku, czyli Pizza Chatka

Kryzys panie, czyli test "budżetowych" kebabów. Część 2

Dodaj komentarz