close
Kolejny miły wieczór, czyli Qń się pasie w Farm Burger

Kolejny miły wieczór, czyli Qń się pasie w Farm Burger

0udostępnień

Qń jest szybki. 3 dni po otwarciu nowego lokalu już tam był i jadł. A gdzie i co? O tym poniżej:

 

Kolejny miły wieczór… Wiele osób poszło pewnie do filharmonii, teatru, kina lub na koncert. My mamy inne plany, zagramy w pokera. Zazwyczaj ludzie grają w pokera, by zdobyć pieniądze albo ot tak dla sportu, my zagramy dla zakładu. Jeśli dziś wygra Radomir, to otrzyma od nas po zgrzewce piwa. Jeśli wygra Król Maciuś, wyczyścimy mu kompleksowo auto. Jak wygra Qń – jak wygra ?! Qń nigdy nie przegrywa. Więc muszę tylko wymyślić co chcę dziś robić i na pewno będę to robił. Mijają 2 godziny… i już wiemy, że nie będzie żadnego mycia auta, ani rozdawania zgrzewek piwa. Jedziemy na BURGERY! I to do zupełnie nowego miejsca, w centrum Poznania. Mowa o otwartym kilka dni temu w Poznaniu „FARM BURGER” na ul. Szkolnej 7 (róg Gołębiej)

https://www.facebook.com/pages/FARM-Burger/542410205805635?fref=ts.

Można powiedzieć, że lokalizacja jest dość odważna, bo w pobliżu istnieje już kilka lokali z burgerami (4 z nich opisywaliśmy już wcześniej na SFP). Ale trzymam kciuki za powodzenie i tego biznesu. Mnie osobiście cieszy fakt, że powstają wciąż nowe punkty ze slow foodowym podejściem do gastronomii. A duża konkurencja w tej kwestii, może jedynie wyjść wszystkim na dobre.

Wchodzimy do środka. Już na wejściu wiemy, że dużym plusem tego lokalu, jest jego przestronność (to rzadkość w miejscach tego typu w Poznaniu) i to, że jest czynny 24h na dobę przez 7 dni w tygodniu.

[singlepic id=982 w=320 h=240 float=]

Ok. zamawiamy, bo pora późna a głód coraz większy. Los pada na Bacon & Cheese (15 zł) oraz Spice Jalapeno FB (15 zł).

[singlepic id=981 w=320 h=240 float=]

[singlepic id=980 w=320 h=240 float=]

Przy składaniu zamówienia, pani kieruje do nas mnóstwo pytań, co dość mocno pozytywnie nas zaskakuje; bułka ciemna czy jasna? Ogórek zwykły czy korniszony? Cebula czerwona czy biała? Dodać pomidora? Który z trzech, możliwych do wyboru, serów? Już wydaje mi się, że to koniec, a tu pada pytanie o sos. Okazuje się, że w tym temacie jest spory wybór: BBQ, BBQ-FB (bardziej ketchupowy), czosnkowy, koperkowy, tzatziki, majonezowy i ketchup (fajnie, mam wrażenie że burger jest tworzony w każdym detalu dla zaspokojenia moich potrzeb i pragnień). Po kilku minutach pojawiają się przemiłe zawiniątka, dość okazale wyglądające.

 

[singlepic id=974 w=320 h=240 float=]

[singlepic id=975 w=320 h=240 float=]

Zaczynam od delikatniejszej wersji, czyli bekon, ser pleśniowy i uwaga… sos czosnkowy.

 

[singlepic id=973 w=320 h=240 float=]

[singlepic id=971 w=320 h=240 float=]

[singlepic id=972 w=320 h=240 float=]

Bułka chrupiąca, delikatna i świetna w smaku. Mięso pyszne, warzywa świeże, a sos czosnkowy naprawdę świetnie komponuje się z całością. Gdyby porównać tego burgera do rozdania w kartach, to w ręce trzymamy Karetę. Mógłbym pisać jeszcze wiele, ale powiem krótko: MUSICIE SPRÓBOWAĆ.

Drugi burger jest z sosem BBQ. Uchylam lekko górę bułki i widzę, że będzie się działo!

 

[singlepic id=976 w=320 h=240 float=]

[singlepic id=977 w=320 h=240 float=]

[singlepic id=978 w=320 h=240 float=]

[singlepic id=979 w=320 h=240 float=]

Jalapeno w tym daniu nie jest tylko dekoracją. Świetny, aromatyczny sos nadaje wyjątkowość tej bułce, ale nagle przez całość, jak Rambo przez puszczę, przedziera się smak pikantnej papryki. Zamykam oczy, nabieram powietrza w usta, fiu fiu tu się dzieje. Czuję, że mogę nie dać rady. Jest naprawdę mega moc, smak doskonały, ale pikantność grubo powyżej normy. Na szczęście Qń nie jest kucykiem, tylko mustangiem uwielbiającym ostre wyzwania.  Dla mnie Spice Jalapeno to ROYAL FLUSH (poker królewski) – doskonały!

Podsumowując. Świetne miejsce.Qń często będzie tu bywał, bo mocno polubił ten jasny, czysty i przestronny lokal z bogatym menu w świetnych cenach. Na duże uznanie zasługują tutejsze bułki; jeżeli nie najlepsze, to na pewno są w pierwszej dwójce w Poznaniu (trzy do wyboru: fit, jasna pszenna i ciemna), a o mięsie można zdecydowanie powiedzieć, że ociera się o doskonałość. Dodatkowo fakt że każdy burger jest tworzony w oparciu o twoje upodobania sprawia, że lokal jest godny polecenia. Ledwo wyszedłem z lokalu, a już za nim zatęskniłem… dlatego od razu zapytałem kolegów: „Może jutro też zagramy w Pokera”?

Autorem wpisu i zdjęć jest Daniel „Qń” Konieczny.

Miało być po włosku, a było przeciętnie

Sjesta na bogato, czyli pysznie i niedrogo.