http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2015/12/szyld-1050x788.jpg

Kebab w Azji – jak wygląda turecki fast food na Tajwanie.

Kebab jaki jest, każdy widzi. Każdy ma swojego ulubionego, każdy jadł też kebaba podczas nocnej drogi do domu po długiej imprezie. To mięso w bułce z warzywami jest jedną z rzeczy, których mi bardzo brakuje na drugim końcu świata. Ale przecież na Tajwanie mieszka tyle ludzi, że musi być gdzieś jakiś kebab i się nie pomyliłem – znalazłem go na night markecie Shilin w Tajpej.

Kebab w Tajpej sprzedawany jest z wózka, który wygląda o tak:

wozek

Do wyboru mamy kilka opcji, które w praktyce oznaczają zmianę sosu na inny – wkład pozostaje bez zmian. Poza tym można wybrać rodzaj mięsa – tu z kolei mamy do wyboru kurczaka, rybę i placek ziemniaczany.

kolaz

Jadłem go dwa razy i za każdym razem wybierałem wersję z kurczakiem, co do sosów to decydowałem się na sosy z musztardą – za pierwszym razem samą musztardę, a za drugim musztardę z curry.

Nie ma wyboru za to, co do formy podania – kebab serwują w bułce kanapkowej, które mają popakowane w foliach. Jest to typowe napompowane pieczywo, jakie można tu spotkać – jest praktycznie bez smaku, a jego jedynym zadaniem jest utrzymanie zawartości w środku.

Sposób przygotowania kanapki jest taki sam jak wszędzie, dochodzi tylko lekkie grillowanie bułki ze wszystkimi składnikami. W środku znajdziemy mięso, kapustę, kukurydzę, pomidora i sosy.

kanapka

Mięso jest delikatnie przyprawione i bardzo smaczne. Wystarczy popatrzeć na kręcący się rożen i wiadomo dlaczego. Nie jest to mielonka albo skrawki mięsa, jakich można się spodziewać w lokalach z kebabem – baton składa się tutaj z całych kawałków kurczaka, ułożonych na sobie.

baton

Całość smakuje dobrze, ale parafrazując słowa ulubieńca internetów, Wiesława Wszywki „Kebab zawsze smakuje jednakowo, czyli wspaniale”. Muszę przyznać, że sos z musztardą ciekawie pasuje do mięsa, pewnie dlatego, że mięso jest delikatniej przyprawione i nie gryzie się z musztardą. Z kronikarskiego obowiązku dodam, że warzywa były w środku, ale ich smak przykrywało mięso i sosy. Pieczywo spełniło swoją rolę, bo kanapka nie rozpadła się do końca jedzenia, jak wspominałem wcześniej smaku praktycznie nie miało.

wielkosc

Jedyne zastrzeżenie, jakie mam to wielkość kanapki – jest niewiele większa od starego ajfona. Tutejszy kebab należy traktować bardziej jako przekąskę niż jako pełnoprawny posiłek, ale na tym polega jedzenie na night marketach – próbuje się wszystkiego po trochu. Cena takiego kebaba – 60 NTD to około 7 złotych, które warto wydać, bo kanapeczka jest całkiem smaczna.

keraM

Jeżeli chcesz poczytać więcej o Tajwanie i innych krajach Azji zapraszam do siebie na bloga: www.keram.us. Możesz przeczytać, jak wygląda życie studenta na wymianie w Tajpej, co pysznego można zjeść nie tylko na Tajwanie, ale też w Korei czy Japonii. Zachęcam też do śledzenia mnie na facebooku: www.facebook.com/k33raam.

 




There are no comments

Add yours