close
Jest pysznie. Przystanek Sushi stacjonarnie.

Jest pysznie. Przystanek Sushi stacjonarnie.

0udostępnień

Najpierw trafiłem na Giełdową, gdzie mieli lokal pod marką Ten Sushi. Potem jadałem z food trucków obrandowanych marką Przystanek Sushi. I stacjonarnie i mobilnie bardzo mi smakowali. Od niedawna lokal na Giełdowej egzystuje również jako znany z food trucków Przystanek Sushi. A to znaczyło, że musze się tam pojawić i spróbować rzeczy, których w food trucku nie mieli.

A więc w niedzielę punktualnie o 12:00 stawiliśmy się na ulicy Giełdowej 4.

20151206_115210 20151206_115213 20151206_115216 20151206_115218 20151206_115503

Najpierw menu:

20151206_115106 20151206_115108 20151206_115115 20151206_115118

Ponieważ tego dnia mieliśmy jeszcze odwiedzić lokal MOMO Smak, nie mogłem się zbytnio najadać. Zaczęliśmy więc od przystawki pod nazwą St. Jacques&Truffle (30 zł):

20151206_121453 20151206_121456 20151206_121459

Małże św. Jakuba podane z plasterkami jabłka i kaparami w tempurze, skropione truflową oliwą. Niby brzmi hipstersko, ale są to smaki wyraziste i proste. Małże soczyste, jabłko delikatnie podbijało smak, a oliwa aromatyzowała całość. Kapary w tempurze nadają leciutkiej słoności, ale też fajnie „trzeszczą” w ustach. Naprawdę warto się skusić. Bardzo smaczna przystawka, zdecydowanie do powtórzenia następnym razem.

Następna była zupa. Zdecydowałem się na Kamo Udon (23 zł):

20151206_121606 20151206_121611 20151206_121720

O rany!!! Delikatny, choć wyraźny w smaku bulion, a do tego obłędna, soczysta i mięciutka kacza pierś, jajko, kukurydza, papryka, marchewka i pak choi. No i robiony na miejscu udon – grube i długie kluski z ciasta pszennego, które idealnie pasowały do zupy. Dla mnie bomba, mógłbym to jeść codziennie. Cena 23 zł za zupę to nie mało, ale po pierwsze porcja jest bardzo sycąca, a po drugie smak na pewno jest warty tej ceny. No i umówmy się – kacza pierś też tania nie jest, a tutaj mamy naprawdę solidną porcję tego mięsa. Jeśli nie jesteście wściekle głodni, to przystawka plus zupa wystarczy na zaspokojenie średniego głodu.

Straszną miałem ochotę na kaczkę, tym bardziej, że robią ją wg przepisu, który bardzo przypadł mi do gustu w kieleckim Hanaya Sushi. A to dlatego, że kucharz stamtąd obecnie pracuje w Przystanku właśnie. Jednak porcja kaczki to połówka ptaka, a jak wspominałem czekała nas jeszcze wizyta w Momo, gdzie również kilku dań chciałem spróbować. Więc ostatecznie kaczka musi poczekać na następną wizytę, a przed nami wylądował Seafood Yakisoba (33 zł):

20151206_12535620151206_125237 20151206_125245 20151206_125301 20151206_125345

Jeśli lubicie połączenie soczystych krewetek, mięsa tuńczyka, białej ryby i łososia z makaronem yakisoba oraz warzywami i bok choiem, których zwieńczeniem będą mule z kawiorem – bierzcie to danie. Idealny balans smaków i faktur, danie kompletne i sycące.

Podsumowując: Przystanek Sushi to jedna z moich ulubionych miejscówek z azjatycką kuchnią. Kapitalne zupy, doskonałe drugie dania, świetne sushi i rewelacyjne przystawki. Ceny adekwatne do jakości, porcje duże, składniki najlepsze, pasja do gotowania wyczuwalna w każdym kęsie.

Kilka dań w karcie znanych Wam już food trucka (np. ramen czy bulgogi), kilka dostępnych wyłącznie w lokalu. A niebawem kolejna odsłona menu, zgodnie z zasadami sezonowości, więc warto śledzić ich fan page, bo z tego co się dowiedziałem będzie naprawdę ciekawie. I smacznie. Polecam zdecydowanie!

Przystanek Sushi ul. Giełdowa 4A lok.U8 Warszawa, Ryżowa 48 Warszawa

Facebook: https://www.facebook.com/przystaneksushi

WWW, menu, dowóz: http://przystaneksushi.pl

Felix Chicken – polska sieć dla kurczakomaniaków.

Ameryka na Pradze, czyli każdy wyjdzie stąd Na-Żarty

Dodaj komentarz