close
Jak Paweł odwiedza Subway

Jak Paweł odwiedza Subway

0udostępnień

Zapraszamy do recenzji Pawła T., który testował kanapki w Subwayu. Recenzja bierze udział w naszym konkursie.


Po przesileniu letnim różnymi rodzajami fastfoodów , czas na dobrą porcję kalorii,ale nie na kebab, frytki , zapiekankę czy też gyros, ale na kanapkę.
Jak się okazuje na niezwykłą , lecz wielorakiego rodzaju i smaku czyli „Jak Paweł odwiedza SUBWAY”
Mimo kolejki jaka się ustawia obsługa jest dość szybka , na tyle , żeby język nam nie uciekł.., wszystko odbywa się na naszych oczach , proces tworzenia kanapki wykonują trzy osoby .Do wyboru najpierw pieczywo, moim ulubionym , a spróbowałem wszystkie jest parmezanowe , kanapki różnia się wielkością pół -15cm i duża 30cm . Oprócz typowych dodatków jak szynka , salami 3 rodzajów, pierś z kurczaka, czy kurczak teriyaki , są boczek , tuńczyk , pierś indycza , ja zasmakowałem w tradycyjnej kanapce z szynką i serem, ponieważ większą wagę przywiązałem do dodatków-oliwek sałaty cebulki czerwonej pomidorów, co z klasycznej kanapki tworzy dzieło o tradycyjnym smaku i zdrowej mieszance składników , bogato okraszonych błonnikiem.
Kanapka podawna na ciepło, LECZ, opiekaniu poddaję się pieczywo , z serem i dodatkami mięsnymi , po wyjęciu z pieca nakładane są  warzywa i dodatki czyli języka nie poparzymy gorącym sosem , a gorący pomidor nie oparzy nam wargi:)
Co do sosów dostępnych jest kilka rodzajów , ja wybrałem majonezowy , do szynki , a dodatkiem który zafundował mi rozkosz były czarne oliwki , co przesądziło o moich dalszych wizytach w SUBWAY.
Całość oceniam wysoko , jakkolwiek to przeciez kanapka , ale niebylejaka, dla twardzieli polecam oliwkę ostrą zieloną  , choć po pierwszym kęsię wygina dziób w fantastyczne kształty .:)
Takie jak kanapki możemy również zamówić wrapy , to alternatywa dla niejadków kanapkowych , jest również sałatka , czyli mieszanka różnych zestawów , lecz takową oceniam niżej niż kanapkę .
Na samym końcu czyli jak przychodzi do płacenia , nie ma dużego zdziwienia, właściwie nie ma go wcale -8,9 za pół , 16,90 za dużą , no chyba , że zażyczymy sobie podwójny ser , lub inny zestaw to ciut drożej , żeby nie było rozczarowania przy kasie można zakupić ciasteczka , dla ciasteczkowego potwora :)
 Więc jak na kanpkę nota 4+, obsługa 4 bo jest młoda , miła i nie skażona jeszcze bredzeniem szefa, czyli ma power do tworzenia dzieła jakim są kanapek na ciepło:)

Zgadzasz się z nami? Nie zgadzasz? Masz własną opinię? Skomentuj ten post!
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.

Klatka duża, ptaszek mały, czyli o hamburgerze w rozmiarze XXL

Zawiedzione nadzieje, czyli znowu po turecku po kielecku.

Dodaj komentarz