http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2015/02/20150225_163536-1050x788.jpg

Indie w Kielcach, czyli Renament z dostawą do domu

Zimno, mokro, pochmurno i ciśnienie spada. W taka pogodę nawet gotować mi się nie chce. Nie mówiąc o wyjściu. Ale jeść trzeba. Co tu zrobić? Ano skorzystać np. z PizzaPortal.pl i zamówić coś do domu. Ale tym razem nie pizzę. Zwrócił mi bowiem ostatnio kolega uwagę, że właściwie wszystkie dowozy, jakie tutaj opisywałem (poza A-Dong-Quan), to właśnie pizza. Pomyślałem, że w takim razie upiekę dwie pieczenie przy jednym ogniu i przetestuję dowóz innych niż pizza dań.

Wtedy przypomniałem sobie, że na stronie Renament Gastrobar pisali, że Sanjeev Sood z massala.info (uczestnik polskiej edycji Masterchefa), przygotował dla nich menu indyjskie. Nigdy nie byłem fanem kuchni indyjskiej, ale pomyślałem, że zaryzykuję, bo kilka dań budziło moją ciekawość. Odpaliłem aplikację PizzaPortal na telefonie, wszedłem w menu Renamentu i zacząłem zamawiać:

10991046_954923261186909_3811639045370996912_n

Massala tarka dal, czyli zupa z soczewicy, szaszłyk massala, ciecierzyca punjabi, samosy z kurczakiem, bakłażan achari, chlebek naan z czosnkiem i kolendrą oraz naan naturalny. Całość 78 zł. W zamówieniu poprosiłem, żeby dostawa była między godziną 16.00 a 16.15. Po chwili na mejla przyszło potwierdzenie:

Zrzut ekranu 2015-02-25 o 15.28.36

Dostawa nieco się opóźniła, ale o tej porze korki w Centrum są niemożebne, więc wybaczam.

20150225_163309 20150225_163352 20150225_163422 20150225_163424

Wszystko fajnie popakowane w styropianowe pojemniki. No to jazda, próbujemy.

Massala Tarka Dal (8 zł). „Zdrowa i sycąca zupa z żółtej soczewicy z nutą pikantnych indyjskich przypraw”:

20150225_163708 20150225_163735Gęsta, naprawdę sycąca, lekko pikantna i… jak dla mnie nieco za mało słona. Używam dużo soli, więc od razu rzuciło mi się to na język. Ale jeśli Wasze spożycie soli nie przekracza normy, to pewnie tego nie zauważycie. Zupa smaczna i rozgrzewająca, po lekkim dosoleniu zjadłem z apetytem.

Samosy z kurczakiem (13 zł). „Indyjskie smażone pierożki (6 szt.) kurczakiem i warzywami podawane z pikantnym sosem miętowym”.

20150225_163459 Chrupiące, fajnie doprawione, sos miętowy dla mnie akurat pikantny nie był, ale dobrze podkręcał smak pierożków i działał orzeźwiająco na kubki smakowe. Kurczak nie był tutaj mocno wyczuwalny, bardziej czuć było warzywa, ale ogólnie potrawa smaczna.

Szaszłyk Massala (17 zł). „Szaszłyk z mielonej baraniny podany na domowym chlebku naan z karmelizowaną cebulką i sosem miętowo-jogurtowym. Klasyka indyjskiego streetfoodu w najlepszym wydaniu.”

20150225_163536 20150225_163542 20150225_163837 Ciekawe danie. Trochę taki indyjski kebab, tylko zamiast pity mamy naan. Mięso doprawione inaczej niż to, które znamy z kebabów, lżej, ale za to bardziej rześko. W połączeniu z sosem, cebulką i naan  daje ciekawe wrażenia smakowe. Warto spróbować.

Ciecierzyca Punjabi (13 zł). „Curry z nasion ciecierzycy”:

20150225_163657Pikantne, bardzo aromatyczne i rozgrzewające. Również warte spróbowania, choć cena 13 zł za porcję wydaje mi się za wysoka.

Bakłażan Achari (17 zł). „Duszony w aromatycznym sosie bakłażan z dodatkiem mieszanki wyselekcjonowanych przypraw”. Do tego dania dostajemy ryż basmati i chutney z owoców.

20150225_163635 20150225_163746

20150225_163600Ryż ugotowany dobrze, chutney bardzo smaczny, ale bakłażan… Dla mnie największa pomyłka w tym zamówieniu. Kompletnie bez smaku. Spodziewałem się eksplozji indyjskich smaków, może troszkę pikantności, a na pewno wyrazistości. Niestety, danie jest mdłe. Szkoda, bo bakłażana bardzo lubię i duże nadzieje wiązałem z tym daniem.

Na koniec zostawiłem chlebki naan (5 zł szt.). Klasyczny:

20150225_163444

i z kolendrą:

20150225_163434Porcje spore, chlebki świetnie sprawdzają się do wycierania sosów, jak też jako dodatek do zupy czy curry. Wydaje mi się, że jedzone tuż po przygotowaniu smakowałyby lepiej, nie jadłem ich w lokalu, więc nie wiem, czy powinny chrupać czy nie. Te które dostaliśmy w dostawie nie chrupały.

Podsumowując: Kuchnia indyjska nie jest moją ulubioną i raczej nie będzie. Dania ciekawe w smaku, przygotowane z wysokiej jakości składników, ale… tęsknił nie będę. Fajnie, że jest w Kielcach lokal, któremu chce się co kilka miesięcy karmić nas smakami kompletnie odbiegającymi od tego, co jemy na co dzień. Z oferty indyjskiej ucieszą się pewnie wegetarianie, bo większość dań nie zawiera mięsa. Na pewno spodoba się osobom lubiącym aromatyczne mieszanki ziół. Ja jednak następnym razem zamówię pulled porka, bo jeszcze nie jadłem, a wiele dobrego o nim słyszałem.

Renament Gastrobar – Św. Leonarda 11, Kielce (na wprost pogotowia)

Menu: http://pizzaportal.pl/Kielce/Renament-Gastrobar

WWW: http://renament.pl




There are no comments

Add yours