close
Gruba Buła – świetny burger.

Gruba Buła – świetny burger.

0udostępnień

Po ostatnich przypadkach z wegańskim jedzeniem i kurczakiem, jeden wołowy kebab nie zaspokoił mnie do końca, ilość mięsa w organizmie musi się zgadzać i dzisiaj zapragnąłem dobrego burgera. Dobrego, czyli ze świetnego mięsa i wysmażonego bliżej rare niż well done. Od dawna miałem zamiar odwiedzić pewne miejsce. Niepozorne, choć w dość dobrym punkcie Krakowa.

Gruba Buła to niewielka przyczepa, która stoi przy Starowiślnej 82, z zewnątrz prezentuje się mało ekskluzywnie, ale dochodziły mnie słuchy, że można tam zjeść nieprzeciętne burgery. Nie od dzisiaj wiadomo, że to nie wygląd miejsca ani jego lokalizacja, ale pasja kucharza i jakość używanych przez niego składników ma znaczenie. Ani chłodna pogoda, ani wieczór nie przeszkodziły mi i pojawiłem się przed Grubą Bułą.

3

Szybkie spojrzenie na menu, wybieram cheeseburgera, prosząc sympatycznego Pana kucharza o przygotowanie go na prawie rare. Po kilku minutach w moich dłoniach ląduje bardzo profesjonalnie wyglądające zawiniątko z pięknym burgerem wewnątrz. Muszę przyznać, że wszystko pachnie równie pięknie jak wygląda.

1

Nie umiem się długo powstrzymać i po zrobieniu kilku zdjęć wgryzam się. Pierwsze wrażenie to świetna, cienka, zgrillowana i delikatnie zamoczona w tłuszczu bułka, ale to nie ona stanowi o prawdziwej sile tego burgera. Mięso usmażone w punkt, dokładnie tak jak chciałem, roztopiony ser i inne dodatki, które są gdzieś daleko w tle, mimo, że wszystko jest świeże i chrupiące. Zatapiam zęby po raz kolejny i kolejny i myślę sobie, że mięso jest po prostu idealne. Czuć, że jest najwyższej jakości, doprawione tylko niewielką ilością soli i pieprzu, przyprawy nie dominują a wydobywają jedynie naturalny smak. Ciężko było mi przerwać w połowie żeby zrobić jeszcze jedno zdjęcie. Do dzisiaj nie wiedziałem o co chodzi w stwierdzeniu ‘jadł aż mu się uszy trzęsły’, teraz już wiem, jadłem z takim smakiem, że aż mi się czapka z jednego ucha obsunęła. I jeszcze jedna uwaga, przez genialne zawinięcie burgera w nieprzemakalny papier ani kropla sosów ani soków z mięsa nie wyciekła mi na spodnie ani buty. Mała rzecz a cieszy, zwłaszcza że to nie lokal i jemy na zewnątrz. Małym ale równie miłym gestem jest udostępnienie ręcznika papierowego dla klientów do wytarcia dłoni i twarzy po jedzeniu.

2

Podsumowując, jest to jeden z najlepszych burgerów jakie jadłem w Krakowie. Doskonałej jakości i idealnie przyprawione i przygotowane mięso. Świetna bułka, która trzyma wszystkie składniki do samego końca i świeże dodatki. A wszystko to za 17 zł. Bardzo bardzo dobra propozycja, to kolejne miejsce, które odwiedziłem w ostatnim czasie, a do którego na pewno będę wracał. Polecam.

Przepraszam za jakość zdjęć, warunki polowe i wcześnie zachodzące słońce nie pomaga.

Michał Turecki

Ceny:

Cheese – 17 zł

Gruba Buła – ul. Starowiślna 81, Kraków

Strona na Facebooku (z pełnym menu w zakładce): https://www.facebook.com/grubabula

 

Kurczak Buffalo i Drwal na ostro, czyli pikantne kanapki w sieciówkach

Migawki krakowskie: pizza, wege i kiełbasa

Dodaj komentarz