close
Felix Chicken – polska sieć dla kurczakomaniaków.

Felix Chicken – polska sieć dla kurczakomaniaków.

0udostępnień

Musiałem odreagować wegańskiego kebaba. Nie żeby vegab był zły (bo nie był), ale potrzebowałem mięsa. Wprawdzie najlepszy byłby siekany tatar, ale na niego jeszcze przyjdzie czas. Póki co, moje zainteresowanie wzbudził lokal Felix Chicken na ulicy Starowiślnej. Jakiś czas temu przejeżdżałem tą ulicą po raz pierwszy od bardzo dawna i rzucił mi się w oczy duży, przestronny i jasny lokal. Sprawdzając Felix Chickena w internecie dowiedziałem się, że to sieć kilku lokali w różnych częściach Polski. Sieć znajdziemy między innymi w Białymstoku, Lublinie, Nowym Sączu czy Zakopanem.

felix chicken

Krótkie spojrzenie na menu i od razu orientujemy się, czym inspirują się jego twórcy. Przykładowo taki Felix Burger, od Zingera różni się tylko obecnością pomidora i czerwonej cebuli oraz ketchupu. Za to kosztuje zauważanie mniej. Możemy w Felix Chicken kupić zestawy większe i mniejsze wzorowane na BSmartach, możemy również zaopatrzyć się w kubełki. Ceny są nieco niższe niż w amerykańskiej sieciówce. Ponieważ ostatnio w KFC smakowało mi średnio, byłem ciekaw jak kurczak posmakuje mi teraz.

W środowy wieczór trafiłem ponownie na Starowiślną i po szybkim zamówieniu wylądowały przede mną: Felix Burger i Be-Fast składający się z małych frytek, trzech skrzydełek i puszki 0,33l Coca Coli.

zamowienie

Pierwsze wrażenie, może nie jest piorunujące, skrzydełka są dzielone dokładnie w ten sam sposób jak w amerykańskiej sieci, nie są wcale znacząco większe, czego się spodziewałem. Po odwinięciu burgera z papierka, prezentuje się on średnio, bułka wygląda na najtańszą a sałata cięta w paski nie kojarzy mi się najlepiej. Po pierwszym gryzie wszystkie wątpliwości znikają. Panierka, mimo obecności majonezu i ketchupu zachowuje chrupkość, jest delikatnie słona i bardzo smaczna. Polędwiczka wewnątrz jest idealnie przygotowana, miękka i soczysta. Pozostałe składniki są świeże a bułka mimo że jest trochę bez smaku to nie rozpada się ani nie kruszy. Ponieważ nie jestem przyzwyczajony do jedzenia burgerów z polędwiczkami z kurczaka jedna z nich mi wypadła, więc mogłem się jej lepiej przyjrzeć. Całkiem solidny kawałek kurczaka.

felix burger poledwiczka poledwiczka w srodku

Burger mi smakował, przyszedł czas na skrzydełka. Tutaj ta sama panierka i chyba moja ulubiona część drobiu. Znowu kurczak przygotowany w punkt, chrząstki można było schrupać jak za starych dobrych czasów w KFC. Frytki gotowe, ale przygotowane bardzo dobrze, nie przesolone, smaczne.

skrzydelka i frytki

Posiłek naprawdę sycący, kurczak smaczny, choć nie zaszkodziła by mu obecność większej ilości przypraw, smakował mi mimo to. Zapytacie ile zapłaciłem? 12,48zł. Cena moim zdaniem atrakcyjna. Szkoda tylko, że w lokalu tak pusto, mam nadzieję że utrzymają się na rynku i będą na tyle odważni, żeby wprowadzić nieco bardziej pikantną panierkę, bo tego mi brakowało najbardziej. Na razie jest to jednak egzotyka a nie jakakolwiek konkurencja dla sieci Pułkownika Sandersa.

paragon

Michał Turecki

Ceny:

Felix Burger – 5,99zł

Be-Fast Skrzydełka + Coca Cola – 6,49zł

Felix Chicken, ul. Starowiślna 48, Kraków

Strona internetowa: http://felixchicken.pl/ (pełne menu dostępne na stronie)

Kuchnia polska w imprezowym nastroju, czyli Kuchnia Boho

Jest pysznie. Przystanek Sushi stacjonarnie.

Dodaj komentarz