close
Fatalny duet, czyli wizyta na Kadzielni

Fatalny duet, czyli wizyta na Kadzielni

0udostępnień

Amfiteatr Kadzielnia to miejsce obowiązkowe na liście „zobacz koniecznie” dla wszystkich odwiedzających Kielce. Od pewnego czasu mieści się tam również pizzeria. Właściwie jest to pub – kawiarnia, ale wstawili piec i sprzedają pizzę, zapiekanki, hot dogi, hamburgery itp.

 

kadzielnia1 kadzielnia2

 

Byliśmy w okolicach Kadzielni na spacerze, więc postanowiłem skorzystać z okazji i spróbować, tym bardziej, że Mocny na swoim vlogu zapiekankę zachwalał bardzo. Byliśmy po obfitym obiedzie, więc stwierdziliśmy, że pizzy brać nie będziemy, spróbujemy hot doga i zapiekanki właśnie.

 

Porażka nr 1: hot dog.  Kosztuje 5 zł. I tu się wkurzyłem po raz pierwszy. Ani w menu nie jest napisane ani nikt mnie nie poinformował, że jest to hot dog francuski. No sorry, ale 5 zł za „francuza”?! Może uznacie, że się czepiam, ale bez słowa „francuski” hot dog oznacza dla mnie parówkę w bułce nacinanej a nie nakłuwanej, wzbogaconą o pikle i DWA sosy. Powiem szczerze, że gdybym wiedział, że to „francuz” to wziąłbym coś innego.

 

hot1 hot2

 

No nic, odebrałem, gryzę. I szlag mnie trafia. Bułka owszem, fajnie przypieczona, ale parówka… Szajs. Do tego kwaśna musztarda. I tyle. I już. I TO kosztuje 5 zł?! Za 3,50 zjecie o niebo lepszego francuza w Żabce/Fresh Markecie, na kazdej stacji benzynowej, nie mówiąc już o tym, że kilkaset metrów dalej, na Rogatce w Crazy Piramid Pizza dostaniecie małe kulinarne arcydzieło, które również kosztuje  3,50 zł.

 

Porażka nr 2: zapiekanka. Podjarany byłem na nią jak komornik na szafę, bo Mocny mówił, że z ciasta pizzowego i z pieca. Od razu wyobraziłem sobie boski smak zapiekanki z łódzkiego Mega Burger, gdzie tak właśnie zapiekanki robią. Cena atrakcyjna bo tylko 6 zł.

 

zap1 zap2 zap3

 

 

I wiecie co? Albo Mocny miał wtedy szczęście, albo ja za dużo wymagam, albo było dobrze ale już im się nie chce. Fakt – ciasto jest pizzowe i zapiekanka pieczona jest w piecu. Ale:

  1. Ciasto kompletnie niedoprawione, nie słone, jakieś zioła widać, że są, ale ogólnie smakuje jak bułka dla osoby na diecie. Tak jakby nie miała żadnego smaku.
  2. Grzyby – wizualnie są, ale w smaku ich nie ma. Również zupełnie niedoprawione. Być może oba powyższe to skutek…
  3. … zabicia wszelkiego smaku najtańszym podłym keczupem i posypania całości pieprzem ziołowym z torebki.
  4. Ser był OK, ciągnął się fajnie, ale jego smaku również nie potrafię określić (patrz punkt 3).

 

Podsumowując: jest w Kielcach wiele miejsc, gdzie zjecie dużo lepiej. Ja osobiście na pizzę u nich się nie skuszę. Te dwa kompletnie skopane klasyki fast fooda każą mi myśleć, że z pizzą będzie podobnie. Jestem na NIE, polecam omijać szerokim łukiem.

 

Antyburger w La Vendula

Pamiętnik z wakacji, czyli Angelika nad morzem. Część 2

Dodaj komentarz