http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2013/07/cpp-cala.jpg

Duże jest piękne, czyli 57 cm przyjemności

Nie, to nie będzie wpis o mega wibratorze. To będzie wpis o wielkiej pizzy.

 

Znacie to uczucie wieczornego ssania, kiedy organizm domaga się czegoś kalorycznego? Lenistwo przeważyło, więc zamiast wyjść z domu zamówiliśmy przez internet. Skusiliśmy się na ofertę sieci Crazy Piramid Pizza, bo dawno stamtąd pizzy nie zamawialiśmy. We wtorki do każdej pizzy rodzinnej dodają gratis 1 l napoju. Tym razem nie braliśmy dwóch różnych połówek, nasz wybór padł na pizzę o nazwie Mumia Powraca w rozmiarze 57 cm. Cena 39 zł, 3 sosy i napój gratis.

 

Pizza dotarła do nas po około 40 minutach od złożenia zamówienia. Dotarła mega gorąca, co od razu nastawiło nas pozytywnie do konsumpcji.

 

[singlepic id=1113 w=320 h=240 float=]

 

Jest naprawdę wielka, ostatnio wszystkie pizze zamawialiśmy w rozmiarze 42 – 45 cm, więc te 57 cm z Crazy Piramid robiło wrażenie. Na placku znajdziemy: sos, ser, salami, kabanosa, paprykę, paprykę pepperoni, oliwki zielone i zielony groszek. Ten groszek trochę mnie dziwił kiedy czytałem menu, ale jednocześnie byłem ciekaw, jak się będzie komponował z resztą składników i ta ciekawość chyba przeważyła przy wyborze.

 

A więc … zabieramy się do jedzenia.

 

Ciasto: cienkie (ale nie tak cienkie jak np. Pod Trójką czy w American Home), sprężyste, ranty chrupiące, spód nie przypalony.

 

[singlepic id=1114 w=320 h=240 float=]

 

Składniki: jest ich naprawdę dużo. I są dobre. Salami oraz kabanos soczyste i wyraziste w smaku, oliwki dobrze wyczuwalne, papryka pepperoni pikantna, ale nie paląca, kapitalnie podkręcająca smak. Jej ostrość łagodziły papryka słodka i groszek, który także był słodkawy. W sumie sprawdził się ten groszek bardzo dobrze – nie był nachalny, na pierwszy plan się nie pchał, a swoje robił.

 

[singlepic id=1117 w=320 h=240 float=]

 

[singlepic id=1118 w=320 h=240 float=]

 

[singlepic id=1119 w=320 h=240 float=]

 

Sosy i napój: napój to litrowa Mirinda, a sosy to czosnkowy, pomidorowy i majonezowo – keczupowy (tak mi się smakowo wydawał), łagodny. Zwykle sosów nie używam, tym razem spróbowałem wszystkich. Co do pomidorowego, to nic się nie zmieniło – jak wielokrotnie pisałem, te dawane w pizzeriach nigdy mi nie smakują. Czosnkowy klasyczny i poprawny, natomiast ten pomarańczowy najlepszy z całej trójki.

 

[singlepic id=1115 w=320 h=240 float=]

 

[singlepic id=1116 w=320 h=240 float=]

 

Podsumowując: za 39 zł najedliśmy się (3 dorosłe osoby + nastolatka) po pachy. 57 cm to rozmiar dobry dla 5-6 osób. Stosunek cena – ilość rewelacyjny, cena – jakość bardzo dobry. Polecam.

 

Zamawialiśmy z lokalu w Kielcach na ulicy Jana Pawła II 17.

 

 




There are no comments

Add yours