close
Cudne Manowce Olsztyn. Cudnie, smacznie, pysznie!

Cudne Manowce Olsztyn. Cudnie, smacznie, pysznie!

0udostępnień

Urodziłam się na Mazurach, a od ponad 10 lat mieszkam w sercu Warmii – Olsztynie. A skoro Olsztyn jest teraz moją małą ojczyzną, poszukuję w nim smaków, które pamiętam z dzieciństwa. Smaków, które na dobre skradną me serce i za którymi będę tęsknić, i wracać najczęściej, jak tylko się da. W Olsztynie jest wiele smacznych restauracji, ale spacerując uliczkami olsztyńskiej starówki uważajcie, bo gdy zejdziecie już na manowce możecie natrafić na miejsce, z którego trudno wyjść… 

Do Cudnych Manowców trafiłam pierwszy raz zimą, w grudniu 2018, kiedy zorganizowaliśmy z Olsztyńskimi Blogerami Kulinarnymi wigilię w tym miejscu. Już wtedy jedzenie było fantastyczne! Domowe, ale bardzo zaskakujące. Pamiętam, że szefostwo uraczyło nas wtedy przepysznym kompotem i wspaniałymi nalewkami. Och jakże porządnie nas rozgrzały w ten zimowy wieczór!

Cudne Manowce zna chyba każdy, kto mieszka w Olsztynie. Znają je też mieszkańcy wielu rejonów Polski, bo jest to restauracja, która należy do sieci Dziedzictwa Kulinarnego Warmia Mazury Powiśle. Ma na swoim koncie jedną z topowych nagród – Perłę 2017 za najlepsze danie regionalne w Polsce za tradycyjną zupę z Warmii Karmuszkę. W Cudnych Manowca zdecydowanie stawia się na jakość, co czuć w każdej potrawie. Surowce pochodzą od regionalnych producentów, a obsługa z uśmiechem wita gości, z wielką uprzejmością pyta czy smakuje i informuje o oczekiwaniu na danie. Cudnie!

Uwielbiam też wnętrze Cudnych Manowców. Moc detali, dodatków, świeże kwiaty, zioła, przepiękne kwieciste obrusy (ten ze zdjęcia jest tak piękny, że mogłabym zabrać go do domu i uszyć z niego sukienkę!). Wszystko ze sobą gra, idealnie pasuje. W takim wnętrzu można spędzić wiele godzin i z pewnością nie byłoby nudno.

Dzisiaj pogoda zdecydowanie była moim sprzymierzeńcem, więc zasiadłam w restauracyjnym ogródku. Przyznam, że miałam przeogromną ochotę na zupę z pokrzywy ze ślimakami. Kocham dania z pokrzywy i ślimaki, dlatego na pewno powrócę na tę zupę, to połączenie wydaje mi się jakąś petardą kulinarną! Jednak dzisiejsze słońce tak mocno dawało się we znaki, że wybór padł na chłodnik z botwinki. Gęsty, z jajem na twardo, pieczonym ziemniakiem w mundurku, z dodatkiem kopru i nasion czarnuszki. Idealny, porcja też bardzo solidna, pierwszy głód został porządnie zaspokojony.

Chłodnik z botwinki z pieczonym ziemniaczkiem  14,50zł

Po chłodniku zdecydowałam się spróbować smalczyku z gęsi oraz podpłomyków, o których wiele słyszałam. Moje domowe podpłomyki są nieco grubsze, ale ja robię je na patelni. Jaka szkoda, że moje nie są tak chrupiące, z tyloma wspaniałymi dodatkami. Polecam Wam spróbować, gdyż taki podpłomyk, zamoczony w oleju rzepakowym z Włodowa to smak, po który warto wracać. Włosi mogą nam pozazdrościć, bo ich foccacia to przy tym pikuś. Prze pyszności! 

No a smalczyk, nie mogłam nie spróbować! Powiedzcie sami, czy oparlibyście się nazwie „Maść czarownic do latania” ? Chyba jestem jedną z tych czarownic, gdyż po degustacji tejże cudownej omasty mogłabym spokojnie odlecieć bardzo wysoko! Sycąca, pożywna, smakowita. To nie taki zwykły smalczyk ze skwarkami. To rzecz, której wcześniej nie jadłam, ale gdybym mogła, jadłabym częściej! I te kiszone ogórki, oj wspaniale to zagrało.

Poza tym spójrzcie, jak to wszystko pięknie się prezentuje. Mogłabym patrzeć i patrzeć, jeść i jeść… 

Maść czarownic do latania, pieczywo, ogórek kiszony 14,90 zł

Podpłomyk z olejem rzepakowym z Włodowa, dojrzewający ser zagrodowy z Węgajt 14,50 zł

W karcie menu jest naprawdę wiele fantastycznych pozycji, wywodzących się z kuchni naszego regionu. Znajdziecie mięsa, ryby, pierogi z genialnymi farszami. Są też dania sezonowe. Ja, jako, że nastawiłam się dziś na spróbowanie przystawek, na danie główne wybrałam sałatkę. Nie byle jaką, bo Sałatkę Warmińską! Zresztą, sami wiecie, jak kocham sałatki 

Sałatka Warmińska był strzał w dziesiątkę. Grillowana polędwiczka wieprzowa idealna, w punkt, miękka, soczysta. Do tego wędzony ser, chrupiące, grillowane plasterki boczku, świeże warzywa, żurawina i słonecznik. Ale najpyszniejszy był dresing, który wspaniale połączył całą sałatkę i dopełnił wszystkie smaki, idealnie je spajając. 

Sałata Warmińska z grillowaną polędwicą, wędzonym kozim serem i grillowanym boczkiem (kompozycja sałat, polędwiczka wieprzową, kozi ser, boczek, pomidor, ogórek, rzodkiew, dresing ziołowy, żurawina, słonecznik): 31,00 zł 

Na koniec zostawiłam Wam jeszcze dwie perełki. Na początek Manowcowa Lemoniada. Niezwykle orzeźwiająca, gazowana, lekko kwaśna, bardzo aromatyczna. Chciałabym umieć odtworzyć ją w domu i zaserwować najbliższym. Bardzo dobra.

Manowcowa Lemoniada 500 ml 12,00 zł  

Miałam dzisiaj dużo szczęścia, bo do degustacji dostałam jeszcze porcję 10 miesięcznego kim chi. Kapusta pekińska, marchewka, chili, seler naciowy, papryka. Bardzo pikantna, idealnie sfermentowana kiszonka, czuć w niej dojrzałość i ten fenomenalny smak. Ktoś tu chyba wiedział, że uwielbiam azjatyckie kiszonki. Manowcowa kiszonka czuje, że będzie produktem bardzo pożądanym przez wielu smakoszy!

Mam wrażenie, że Cudne Manowce na starówce są od zawsze, a ja dopiero od zimy delektuje się ich smakiem. Regionalnym, porządnym smakiem jedzenia, po które warto i aż chce się wracać. Cieszę się, że to miejsce jest na uboczu, w manowcach olsztyńskiej starówki. To jedna z rzeczy, która cieszy chyba najbardziej, poza smakiem, o którym napisałam Wam wcześniej. Lokalizacja restauracji sprawia, że chce się tu pobyć nieco dłużej, z dala od całego tłumu i zgiełku olsztyńskiej starówki. Jakby czas zatrzymał się na chwilę w miejscu. Poczułam się trochę, jak we francuskim małym miasteczku, w jednej z wielu bocznych uliczek. To czas, który tak dobrze wspominam, który siedzi w mej pamięci od zawsze. A jeśli coś z tych dobrych wspomnień przychodzi tak szybko, bez zastanowienia – czuję spokój i wiem, że jest mi tu dobrze, że mogłabym wracać, jak najczęściej. 

Życzę właścicielom, a zwłaszcza Panu Tomaszowi, dużo wytrwałości w tym, co robi, co daje miastu, co daje Polsce. Miejsce wspaniałe, smaczne, cudne!

Natasza Rozmus – Król, http://www.sajkofankasmaku.pl/

Restauracja Cudne Manowce ul. Chrobrego 4, 10-900 Olsztyn 

Facebook – https://www.facebook.com/CudneManowceRestauracja/

Street food na salonach – kolacja degustacyjna w Żółtym Słoniu

CO DOBREGO? PRZEGLĄD OFERTY FOOD TRUCKOWEJ. CZĘŚĆ 9

Dodaj komentarz