close
CO DOBREGO? PRZEGLĄD OFERTY FOOD TRUCKOWEJ. CZĘŚĆ 3

CO DOBREGO? PRZEGLĄD OFERTY FOOD TRUCKOWEJ. CZĘŚĆ 3

0udostępnień

W tej części opisany będzie tylko jeden food truck. I jedno danie – ramen. Historia tego makaronu w street foodowym wydaniu sięga dla mnie 2015 roku, kiedy to food truck znany obecnie jako Azja w Bule, a wtedy Przystanek Sushi, jako pierwszy serwował ten makaron w wersji ulicznej. W Przystanku ramen gościł krótko, podobnie jak w prowadzonym przez Przemka z warszawskiej miejscówki Yatta Ramen trucku Yatta Ramen. Pamiętam, że z powodu upału cały wywar poszedł w Krakowie w kanał i ostatecznie przyszło mi poczekać ponad 3 lata by Przemkowego ramenu spróbować (jednak już nie z trucka, a w lokalu). Potem długi czas na ulicach rządził Akita Ramen. W międzyczasie pojawiały się trucki, w których to danie figurowało, ale… nie bardzo jest co wspominać, bo jakościowo odstawały strasznie od tego, co Akicie zbudowało rzeszę wiernych fanów. W Krakowie ramen bywa również w Yatai Food Truck i z tego co pisała Ela, do nich akurat warto na ten makaron wpaść.

Niemniej to Akita na długi czas zmonopolizował street foodową scenę ramenową. Teraz Akita skupia się na swoim krakowskim lokalu, więc pojawiła się okazja, by inne food trucki zaprezentowały swoje umiejętności. I tutaj przechodzimy do clou całego tekstu.

Shinobi Ramen. Przesympatyczna ekipa z Rzeszowa jeszcze rok temu budziła mieszane uczucia – zdarzały im się fakapy, nie zawsze udawało się utrzymać równy poziom. Ale ci ludzie to prawdziwi food truckowcy. Zagryźli zęby, wysłuchali uwag i połajanek i wyciągnęli właściwe wnioski. Kilka miesięcy spędzili w Japonii, gdzie doskonalili sztukę tworzenia dobrego ramenu. I efekty w tym roku widać. Makaron robią sami, a wywary także nabrały głębi. Podczas ostatniego zlotu w Krakowie miałem okazję spróbować wszystkich trzech pozycji z ich menu.

Jadłem je po kolei, od najlżejszego shoyu, przez nieco cięższy miso po najmocniejszy tantanmen.

Shoyu to lekki, ale pełen smaku wywar, oparty na sosie sojowym, po zamieszaniu tracący swoją klarowność, w którym znajdziemy jajko, wieprzowinę, wakame i dymkę. Nie przejmujcie się niebieskim odcieniem, zdjęcia robiłem w pełnym słońcu pod namiotem, stąd ta zimna barwa.

Oprócz wymienionych wyżej składników w misce znajdziemy także najważniejszy składnik, bez którego nie można mówić, że jadło się ramen. Świetny, własnoręcznie robiony prze ekipę Shinobi makaron ramen. Długi i sprężysty, naprawdę pyszny.

Miso Ramen, bodaj najpopularniejsza odmiana wywaru w Polsce, jest nieco cięższa od shoyu. Pasta miso nadaje mu wyrazistego, słonego posmaku i mlecznego koloru. Zdecydowanie mój smak, wyraźny, ale nie przytłaczający, mocny, ale przyjemny. No i ten makaron – palce lizać. Warto lekko zaostrzyć sobie smak olejem chili. Dla lubiących ognistą ostrość są również płatki suszonego chili.

Na koniec tantanmen. Zawodnik wagi ciężkiej. Najmocniejszy. Najtłustszy. Pikantny (ale bez przesady). Najcięższy w odbiorze. Od razu mówię, że nie każdemu ten smak przypasuje, niemniej zachęcam do spróbowania. Jeśli dotąd nie miałeś/miałaś kontaktu z ramenem, zacznij od lżejszych wersji wywaru. Tantanmen nie bierze jeńców, albo go polubisz albo nie. Bo w smaku dominuje pasta sezamowo – orzechowa. Ten smak jest naprawdę specyficzny, dlatego warto do niego podejść znając już lżejsze wersje.

Podsumowując: jeśli będziecie mieli okazję, to koniecznie zamówcie coś w food trucku Shinobi Ramen. Jeśli jeszcze nie jedliście u nich – będziecie oczarowani. Jeśli jedliście np. w zeszłym roku i mieliście jakiekolwiek uwagi – dajcie im drugą szansę. Naprawdę na to zasługują. Progres jest ogromny. I doceńcie fakt, że robią własny makaron ramen, bo to wcale nie jest takie oczywiste, nawet w niektórych drogich lokalach. Wg mnie wykazana przez nich pokora i stała chęć uczenia się oraz podnoszenia serwowanego przez nich jedzenia na wyższy poziom zasługuje na uznanie. Ja z przyjemnością będę wracał.

Shinobi Ramen – https://www.facebook.com/ShinobiRamen/

P.S. Nie jestem ekspertem w ramenowym temacie, dlatego jeżeli chcecie zdobyć dodatkowe informacje wejdźcie pod ten adres: https://pyzamadeinpoland.pl/2018/09/porownanie-stylow-ramenu/ A także tu: https://pyzamadeinpoland.pl/2019/02/dania-kuchni-japonskiej/. Wiedzy nigdy za wiele ;)

Dzika dobroć w Dobre z Lasu

CO DOBREGO? PRZEGLĄD OFERTY FOOD TRUCKOWEJ. CZĘŚĆ 4

Dodaj komentarz