close
Archive by Category "kebab w warszawie"

kebab w warszawie

category
1253
Przeglądy
przez: sfp

Kebab, burger, frytki, wołowina i hot dogi, czyli przeglądu oferty food truckowej c.d.

Sporo ostatnio jeździmy z food truckami, więc znowu uzbierało się nieco materiału, którym chciałbym się z Wami podzielić. No to...
648
Przeglądy
przez: sfp

Migawki warszawskie – pho i kebab

Coraz bardziej lubię te budki z jedzeniem, które znajduję przy warszawskich halach Makro. Opisywałem już tutaj "chińczyka" przy hali Makro...
1250
Przeglądy
przez: sfp

Fastowe przygody – zapiekanka, kebab i kubełek

Czasami zbiera mi się kilka króciutkich tekstów, które czekają sobie spokojnie na podpięcie do innych. Dzisiaj więc trzy potrawy, trzy...
1190
Przeglądy
przez: sfp

Kebaby warszawskie – Fenicja i Efes, czyli świetny hummus i pyszna wołowina

Nigdy więcej dań z wege - ani wege hotdogów, ani wege burgerów. Wieloktronie tak mówiłem i nie mogłem przekonać się...
1471
Przeglądy
przez: sfp

Ariana Kebab – ziarno rzucone na pustynię.

Wszem i wobec znany jest widok światła w lodówce. Brzuch mówi „jeść”, więc czas na zamówienie. Dziś jest nim coś...
1457
Przeglądy
przez: sfp

Kebab na dowóz – Amrit vs Lider

Ostatnio w dowozie wymarzył mi się kebab, lecz z braku czasu nie udało mi się napisać na bieżąco, co mnie spotkało po konsumpcji tego dania....
1496
Przeglądy
przez: sfp

Tureckie specjały w Efes Kebab

Efes Kebab w Warszawie to pierwszy kebab, który wzbudził moja miłość do prawdziwych tureckich dań. Minęły jednak dwa lata  odkąd...
2467
Przeglądy
przez: sfp

Lahmacun, iskender i falafel, czyli wizyta w Kebab King

Powiem bez owijania w bawełnę. Kebab mogę jeść na okrągło. Jadam go odkąd pojawił się Polsce i mimo upływu lat...
1700
Przeglądy
przez: sfp

Warszawa po turecku, czyli dobry kebab i zły kebab

Być w Warszawie i nie zjeść kebaba, to jak być w Ciechocinku i nie poderwać kogoś na promenadzie. Podczas tego...
1010
Przeglądy
przez: sfp

Weszliśmy tam przez przypadek, czyli najlepszy falafel i rewelacyjny lawasz

Zaczynam powoli wierzyć w magię przypadku. Zrobiliśmy sobie z żoną około 20 km spacer po Warszawie i przed 22.00 żołądki...
1 2
Page 1 of 2