http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2016/01/cheese-and-bacon-1050x788.jpg

Burger Station – jeszcze jedne burgery w Krakowie.

Właściwie jest to wpis sponsorowany. Sponsorowany przez mojego kuzyna. Otóż stwierdził on, że z okazji swoich imienin zaprosi mnie na coś dobrego do jedzenia w sobotnie popołudnie. Wybór padł na otwarty 2 października zeszłego roku przy ulicy Wiślnej 10 lokal Burger Station. Tak, ja wiem, sam o tym pisałem w podsumowaniu roku, że burgerów jest przesyt, że lokale je serwujące są na każdym kroku. Ale co ja poradzę, że człowiek co jakiś czas ma ochotę na kawał dobrego kotleta zamkniętego w bułce z jakimś fajnym sosem i świeżymi dodatkami.

1

Burger Station kilkukrotnie mi polecano, więc wybór był dość prosty. Lokal jest średniej wielkości, kilka stolików i półka ze stolikami barowymi. Muszę zaznaczyć, że rzadko zwracam uwagę na wystrój lokalu, w końcu to nie on jest najważniejszy, ale tutaj nie umiem przejść obojętnie obok świetnie wyglądających stołów, klimatycznych i zaskakująco wygodnych krzeseł i bardzo ładnej podłogi z paneli. Zdecydowanie moje klimaty i moje kolory.

23 4

Po szybkim zamówieniu Bacon i Cheeseburgera, frytek i onion ringsów z sosami siadamy przy jednym ze stołów. Ciekawe jest to, że możemy sobie naszą kanapkę skonfigurować, możemy wybrać jedną z trzech dostępnych bułek: tradycyjną sezamową, włoską z suszonymi pomidorami, bazylią i czosnkiem oraz pikantną z pestkami ostrych papryczek. Ale na tym zabawa się nie kończy, możemy również wybrać sos który ma się znaleźć w wybranej wcześniej bułce: ketchup i musztarda, ostry, majonezowo-czosnkowy, tatarski bądź barbecue. W obu przypadkach stawiamy na klasyczną bułkę i sos majonezowo-czosnkowy. Do frytek natomiast raz jeszcze majonezowo-czosnkowy a do krążków cebulowych sos tatarski. Kilka chwil później dostajemy swoje zamówienie. Chyba po raz pierwszy spotykam się z podaniem do burgera foliowych rękawiczek zapobiegających ubrudzeniu się, bardzo fajny pomysł. Niestety frytki nie porywają, porcja w tej cenie nie jest zbyt wielka, natomiast same frytki jedynie poprawne. Przyjemne jest to, że kawałki smażonego ziemniaka nie są solone od razu tylko każdy może sobie sam dozować ilość soli. Krążki cebulowe okazały się gotowym produktem marki na ‘A’, taka sama mielonka pseudocebulowa, jak w większości przypadków w Krakowie. Sosy natomiast bardzo smaczne, bez posmaku jakiejkolwiek chemii.

5 cheese and bacon cheese 6 7 8 9

Po pierwszym lekkim zawodzie dobraliśmy się do burgerów. Wyglądały zachęcająco, pachniały bardzo dobrze. Wgryzamy się i uśmiechamy szeroko, połączenie sosu majonezowo-czosnkowego z ogórkiem kiszonym wypada więcej niż dobrze. Mięso smakuje świetnie, jest wysmażone troszkę ponad medium ale wciąż soczyste i pełne smaku. Zjadamy ze smakiem a ja już w połowie burgera wiem, że na tym się nie skończy.

12

Jako że kotlety są 150 gramowe to mam jeszcze rezerwy i po skończeniu swojej kanapki zamawiam wysmażonego na rare Classica. Chcę żeby jak najmniej dodatkowych składników mąciło mi smak mięsa. Burger trafia na stół po kilku minutach, istotnie jest rare a mięso jest naprawdę bardzo dobrej jakości. I tu przepraszam, zjadłem tak szybko, że zapomniałem o zrobieniu zdjęcia. Tak mi smakowało.

classic rare

Podsumowując, Burger Station to powiew świeżości na krakowskim rynku burgerowni, zarówno jeśli chodzi o sposób podania, jak i o możliwość samodzielnego skonfigurowania elementów składowych kanapki. Mięso które zawsze w burgerze jest najważniejsze, tutaj w stu procentach spełnia oczekiwania. To naprawdę dobre burgery. A zupełnie przy okazji, w krótkim menu znalazło się miejsce na burgera ze smażoną doradą i jeszcze jednego z panierowanymi boczniakami. Muszę kiedyś spróbować.

Michał Turecki

Burger Station, ul. Wiślna 10, Kraków

Ceny:

Classic – 15 zł

Cheeseburger – 17 zł

Baconburger -18 zł

Frytki – 7 zł

Onion Rings – 7 zł

Strona na Facebooku z pełnym menu dostępnym w zakładce: https://www.facebook.com/BurgerStationWislna