close
Bułkęs – otwarcie w czasach pandemii

Bułkęs – otwarcie w czasach pandemii

0udostępnień

Dzisiaj kilka słów o lokalu, o którym mówią ostatnio wszyscy. Katowicki Bułkęs otworzył się, mimo zamknięcia gastronomii, dla klientów stacjonarnych w zeszły weekend, respektując zasady reżimu sanitarnego i wszelkie zasady bezpieczeństwa. Możemy więc przyjść do lokalu i po wypełnieniu wymaganego oświadczenia zjeść posiłek przy stoliku. 

O katowickim Bułkęsie opowiadałem Wam już kilkukrotnie, na przykład tu: http://streetfoodpolska.pl/bulkes-o-takie-kanapki-nic-nie-robilem/  albo tu: https://streetfoodpolska.pl/bulkes-food-porn-idealny/ no i jeszcze tu: https://streetfoodpolska.pl/bulkes-ponownie-zachwyca-czyli-najlepsze-loaded-fries-jakie-jadlem/  Znam się z właścicielami nie od dzisiaj i kiedy tylko widziałem w menu jakieś nowości to wybierałem się w podróż do Katowic, żeby je samodzielnie ocenić. A trzeba przyznać, że Bułkęs obok swoich stałych punktów jadłospisu, bardzo często wprowadza dania i oferty specjalne.

Ostatnią z nowości są pyszności w słoikach, do samodzielnego wykorzystania w domu. Słoiki te można było kupić w dowozie, a obecnie można nabyć je na miejscu w lokalu. Wybór jest bardzo szeroki: mięsa, sosy, przetwory. Na przykład genialny krem z białej czekolady, który idealnie sprawdza się w naleśnikach na słodko lub jako dodatek do owsianki; żurawina i rozmaryn w miodzie oraz konfitura żurawina-malina na czerwonym winie, które idealnie pasują jako dodatek do herbaty. Zaopatrzyć możemy się również w absolutnie rewelacyjne sosy (szczególnie polecam tatarski) no i w mięcho oczywiście. Mięsa są dwa, Szponder wołowy BBQ i klasyczny Pulled Pork. Oferta zmienia się na bieżąco i warto śledzić komunikację Bułkęsa w socialach, lub po prostu zajrzeć do nich do lokalu w godzinach otwarcia aby przekonać się co czeka na nas na półkach ich spiżarni.

Podrzucę Wam od razu pomysł jak wykorzystać te mięsa w swojej kuchni. Ja lubię kiedy w kanapce nie ma całej fury dodatków, która mogłaby odwrócić uwagę od głównego bohatera, więc moje kanapki są dość proste.

Pulled pork wsadziłem między dwie grzanki, dolną posmarowałem domowym sosem tzatziki, górną sosem tatarskim od Bułkęsa. Oba sosy idealnie podbiły smak aromatycznego, w punkt przygotowanego wieprzowego mięsa.

Przy Szpondrze BBQ poszalałem nieco mocniej, znowu dwie grzanki, domowy tym razem sos tatarski, czerwona cebula i czerwona papryka. Fantastyczną cechą mięsa od Bułkęsa jest, oprócz jego idealnego przyprawienia, także perfekcyjna konsystencja. Mięso jest bardzo miękkie, a jednocześnie zachowuje swoją strukturę, dzieli się na włókna i czuć je delikatnie pod zębami. Nie jest na szczęście jednorodną papką.

Teraz macie okazję odwiedzić Bułkęsa sami, a jeśli ich oferta Wam posmakuje, to spróbujcie odtworzyć ich kompozycje w swojej kuchni. Najświeższych informacji o bieżących godzinach działalności lokalu szukać możecie na Facebooku: https://www.facebook.com/bulkeskato 

I na koniec chciałbym zaznaczyć, że właściciele lokali gastronomicznych i innych biznesów objętych obostrzeniami, nie otwierają się, żeby komuś zrobić na złość, nie robią tego również dlatego, że nie wierzą w istnienie wirusa. Koszty stałe prowadzenia takiej działalności, czynsze, pensje pracowników, opłaty kredytowe i totalny brak jakiegokolwiek wsparcia ze strony rządzących sprawiły, że wielu nie ma innego wyboru i decyduje się na tak desperacki akt. Jeśli tego nie zrobią, to stracą biznesy, na które często pracowali przez wiele lat, poświęcili im całe serce i niepoliczalne godziny pracy.

Michał Turecki

Bułkęs ul. Wojewódzka 21, Katowice

Facebook: https://www.facebook.com/bulkeskato 

Instagram: https://www.instagram.com/bulkeskato/

Jedzenie to troska

Dlaczego gastronomia się otwiera?

Dodaj komentarz