http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2013/10/P1010604.jpg

Bardzo miło, bardzo smacznie – Oliva Kuchnia Wino i Oliwa

Po Gali POLAND 10O BEST RESTAURANTS AWARDS by SELGROS 2013 udaliśmy się wspólnie z Grzegorzem Romańskim (właścicielem Restauracji Monte Carlo) i jego wspaniałą Małżonką Ewą, na poszukiwania miejsca, w którym można by spokojnie usiąść i zjeść. I przy okazji coś uczcić. Monte Carlo otóż, jako jedyna restauracja z województwa świętokrzyskiego, została wyróżniona nagrodą AWARD OF EXCELLENCE – JEDEN WIDELEC

Pogoda jednak wyciągnęła ludzi z domów i praktycznie wszystkie knajpy w centrum Warszawy przeżywały oblężenie. Po długich poszukiwaniach dotarliśmy na Ordynacką 10/12, gdzie mieści się Restauracja Oliva – Kuchnia Wino i Oliwa. Wnętrze bardzo zachęcało, postanowiliśmy wejść i rzucić okiem na kartę.

 

P1010602

Lustracja wypadła pozytywnie i zdecydowaliśmy się pozostać w lokalu. Na początek na stół wjechało czekadełko, czyli grzanki w towarzystwie dwóch rodzajów oliwy – klasycznej i pikantnej. Ta druga okazała się bardzo bardzo smaczna i maczane w niej grzanki szybciutko zniknęły z talerza.

 

P1010603

 

Następnie naszą uwagę zajął Talerz przekąsek Olivy (32 zł), na którym znalazły się: rostbef domowy, pasztet z wątróbki, pancetta, chorizo, szynka serrano i papryka faszerowana musem z oliwek.

 

P1010604 P1010607

 

Wszystko było pyszne, ale najlepszy okazał się… pasztet z karmelizowaną cebulką. Lekki, soczysty i delikatny wzbudził nasz niekłamany entuzjazm. Rostbef był mięciutki i soczysty, serrano i chorizo – wiadomo, wędliniarska wyższa półka, pancetta (suszony rolowany boczek) – genialna, papryka z musem oliwkowym bardzo dobra, choć spodziewałem się jednak, ze będzie ostrzejsza. Oliwki – bez dwóch zdań staję się coraz większym fanem oliwek z pestkami. Te w Olivie smakowały mi nad wyraz. Podsumowując – ten Talerz to idealny starter, szczególnie popijany czerwonym winem, którego wybór w Olivie jest naprawdę duży.

 

Mix sałat ze szpinakiem, świeżymi warzywami sezonowymi, wątróbką flambirowaną wiśniówką i płatkami migdałowymi (24 zł) również okazał się bardzo smaczny. Odpuszczę sobie roztkliwianie się nad składnikami pochodzenia roślinnego, natomiast chwalił będę delikatną wątróbkę, w której rzeczywiście wyraźnie (ale nie przytłaczająco) czuć wiśniówkę. Następnym razem na pewno wezmę crostini z pastą z tejże wątróbki karmelizowaną cebulą i musem malinowym.

 

P1010605 P1010606

 

Ewa zamówiła Sałatę z rukolą, kurkami i grana padano (28 zł). Tej sałaty nie próbowałem (bałem się, żeby poziom chlorofilu w moim organizmie nie wzrósł za bardzo), ale Ewa twierdziła, że sałata, choć bardzo prosta, to również bardzo smaczna.

 

P1010610 P1010611

 

Żeby nie przesadzić z zieleniną zamówiłem Tatara w oliwie (32 zł). Na początku lekko się zdziwiłem, bo: mięso od razu mieszane jest z oliwą i nie podaje się tutaj musztardy ani maggi. Miałem nieco obaw, jak taki tatar będzie smakował, ale po wymieszaniu obawy poszły precz, a na mym wychudłym obliczu zagościł szeroki uśmiech. Tatar okazał się naprawdę bardzo dobry, doprawiony jedynie grubo mielonym świeżym pieprzem bardzo nam smakował. Dobra oliwa nadała mu interesującego smaku i mimo braku musztardy oraz maggi, był to jeden z lepszych tatarów, jakiego dane mi było jeść.

 

P1010612 P1010613

 

Na koniec zostawiłem Policzki wołowe z puree ziemniaczano – truflowym i warzywami (39 zł). Danie zostało skomplementowane przez cała naszą trójkę. Puree doskonałe, bez grudek, z delikatnym posmakiem trufli – świetne. Policzki mięciusieńkie, rozchodzące się na włókna po naciśnięciu widelcem, dobrze doprawione,  smakowały nieco inaczej, niż te które jadłem w Łodzi . Zapewne za sprawą innego sosu i sposobu podania. Dla mnie potrawa do powtórzenia, bo naprawdę bardzo smaczna.

 

P1010608 P1010609

 

Podsumowując: restauracja Oliva Kuchnia Wino i Oliwa to miejsce zdecydowanie godne polecenia. Przyjemne dla oka wnętrze utrzymane w jasnych kolorach, prosta, ale bardzo ciekawa karta, duży wybór win białych i czerwonych, bardzo dobra obsługa i świetne jedzenie – czegóż chcieć więcej? Z przyjemnością wciągam Olivę na listę Street Food Polska Poleca.

Oliva na mapie Google.