http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2016/06/4-1-1050x788.jpg

Bar Żłób – tanio, smacznie, z sercem.

Uwielbiam bary mleczne, bardzo lubię również bary prowadzone przez niewielki zespół ludzi, dbający każdego dnia o jakość serwowanego jedzenia. W takich barach wszyscy zdają sobie sprawę, że istnienie interesu zależy od stałego klienta. Ktoś mieszkający albo pracujący nieopodal będzie się w takim barze stołował, póki się nie zawiedzie. Jeśli choć raz bar popełni błąd, to w ekspresowym tempie straci klientów i zniknie.

Do Baru Żłób trafiłem dzięki poleceniu znajomej. Niewielki lokal znajdujący się nieco na uboczu centrum miasta Krakowa wystrojem nie zachwyca, ale też nie o to tutaj chodzi. Specjalnością są tutaj pierogi oraz smażona ryba. Obie rzeczy lubię bardzo, zwłaszcza za dobrze przygotowane ruskie pierogi, przywołujące wspomnienie tych babcinych, zrobiłbym wiele.

7

Po raz pierwszy trafiłem do Żłobu dość wcześnie rano, o tej porze z dań obiadowych, przygotowywanych na bieżąco każdego dnia, gotowe były tylko pierogi. Zdecydowałem się więc na talerz ruskich. Po kilku chwilach odbieram swoje zamówienie, pierogi nieregularne, wyglądające całkiem zachęcająco, przeszkadzała mi jedynie śladowa ilość omasty. Po przepołowieniu pierwszego pieroga, moim oczom ukazuje się zachęcający widok, ciasto nie jest bardzo cienkie ale sprężyste, w farszu wyraźnie widać pieprz, co jest bardzo dobrym znakiem. W smaku czujemy przyjemną równowagę między twarogiem a ziemniakami, całość jest przyjemnie pikantna. Dla mnie za mało słona, ale ja zwykle przesalam swoje potrawy. Bardzo poprawne pierogi w dobrej cenie.

1 2

Postanowiłem wrócić do Żłobu przy najbliższej nadarzającej się okazji na rybę i żurek. W tzw. międzyczasie udało mi się wygrać konkurs na facebookowym profilu baru i w piątek, wiedząc, że w ten dzień tygodnia zawsze w zestawie dnia znajduje się smażona ryba, zjawiłem się w progach lokalu. Szybkie zamówienie i po kilku chwilach mogę odebrać swój żurek. Pachnie intensywnie, jest kremowy, ewidentnie zabielony śmietaną, z niewielkimi kawałkami kiełbasy i dużą ilością ziemniaków. W smaku wszystko pasuje do siebie idealnie, jest kwaśno, jest gładko, jest kremowo, ziemniaki ugotowane w punkt, smaczna kiełbasa której jednak nie jest jej za wiele. Bardzo dobry żurek.

3

Po zjedzeniu żurku jestem wołany po odbiór ryby. Wielkość porcji może szokować. Ryby jest mnóstwo, do tego ugotowane ziemniaki i trzy surówki, z kiszonej kapusty, z marchewki i tarte marynowane buraczki. Próbuję ryby, cienki filet z mintaja, wysmażony w punkt, wciąż soczysty, w bardzo smacznej, chrupiącej ale nie do przesady panierce. Uwielbiam tak przyrządzoną rybę, przyprawioną delikatnie, jedynie solą i pieprzem, w taki sposób, że na pierwszym miejscu wciąż jest to co powinno być – smak ryby. Do tego idealnie ugotowane ziemniaki i surówki, klasyczna surówka do ryby, kiszona kapusta z niewielkim dodatkiem kminku smakowała mi bardzo, podobnie dobra była surówka z marchewki, świeża i słodka. Buraczkom marynowanym również nie mogłem niczego zarzucić nawet jakbym chciał.

4 5 6

To była prawdziwa uczta, która normalnie kosztowałaby mnie 20zł. Bardzo smaczny, przygotowany z pieczołowitością posiłek, ze świeżych składników. Niczego więcej mi nie trzeba. Mimo, że bar nie znajduje się w miejscu które często odwiedzam, to będę wracał przy każdej okazji, zwłaszcza na świetnie przygotowaną rybę. Szczerze polecam.

Michał Turecki

Ceny:

Pierogi Ruskie – 8 zł

Żurek – 4 zł

Filet z Mintaja z ziemniakami i zestawem surówek – 15,90 zł

Bar Żłóbul. Pędzichów 20, Kraków

Strona na Facebooku: https://www.facebook.com/barzlob