close
Bałkany wg Walentego Kani – Belgrad i Sofia.

Bałkany wg Walentego Kani – Belgrad i Sofia.

0udostępnień

Dzisiaj inaugurujemy na blogu nowy cykl. Dzięki Walentemu Kani z Kuchni dla Odważnych, będziecie mogli zwiedzić Turcję, Bałkany i Gruzję pod kątem ichniego street foodu. Mało tego, Walenty nie ograniczy się do opisów tamtejszego jedzenia, ale również podzieli się z Wami przepisami. Dzięki temu będziecie mogli w tym roku zaskoczyć znajomych na grillu, serwując im przysmaki mało znane, a proste do wykonania. Żeby nie przedłużać, zapraszam do czytania pierwszego wpisu.

Wypad miał miejsce pod koniec stycznia i trwał dwa tygodnie. Pojechaliśmy samochodem do Gruzji przez Bałkany i Turcję. Ten wyjazd zorganizowali moi przyjeciele – Piotr, Michał i Kaśka. Ja tylko doczepiłem się do jako przyzwoitka. Wcześniej ustaliliśmy, że nie skupiamy się na Bałkanach tylko na Turcji i Gruzji. I tak było. Na Bałkanach bywaliśmy wszyscy wielokrotnie. Ja również bywałem, nawet jako dzieciak w (wtedy jeszcze) Jugosławii. 

Zatrzymaliśmy się na chwilę w Belgradzie by zakosztować lokalnego street foodu. Zjedliśmy pljeskavice – burger bałkański, ćevapi – małe kiełbaski bałkańskie, svinjski vrat – karkówka wieprzowa. W sumie połaziliśmy po centrum i uciekliśmy do Sofii. Cel to Stambuł. A co mogę powiedzieć o tych kanapkach? 

Pljeskavica okazała się mega wypasioną kanapką. Po zjedzeniu jej byłem już pełny, a jeszcze musiałem spróbować ćevapi i svinjski vrat. Bułki mnie przerosły. Są naprawdę potężne i można się nimi poważnie najeść. Poczułem się jak w programie kulinarnym „Man vs food”. No ale kto jak nie ja? Dałem radę, zjadłem wszystko. Powstrzymałem się od burków, ale te na szczęście można kupić u mojej serbskiej znajomej w Warszawie. Podaję namiar: piekarnia znajduje się przy ulicy Stefana Okrzei 28, Praga Północ. 

Do każdej kanapki sami dobieramy składniki. Dla ułatwienia podam Wam nazwy serbskie: krastavac – ogórek, paradajz – pomidor, luk – cebula, kupus – kapusta, pavlaka – śmietana, urnebes – pasta twarogowa z chili. Z pozostałymi sami sobie poradźcie. Ja znam tylko podstawowe i to mi wystarcza (zresztą najlepsze są rzeczy proste). 






Pljeskavica przepis:

Składniki:200 – 300 g mięsa wieprzowego lub mięsa wieprzowo – cielęcego (proporcje 70%-30% lub 50% – 50%), sól, pieprz, papryka ostra,1/2 drobno posiekana cebula, tłuszcz. 

Dodatki:2-3 plastry pomidora, 2-3 plastry ogórka kiszonego, 2-3 plastry cebuli, 2-3 łyżki śmietany.

Wykonanie: Mięso doprawić solą, pieprzem, opcjonalnie także cebulą. Wszystko dokładnie wymieszać i odstawić do lodówki na cały dzień. Uformować kotlety. Grillować z obu stron po 4-5 minut z jednej strony. Przed grillowaniem można posmarować mięso tłuszczem. Bułkę również można przypiec na grillu. Do bułki włożyć mięso i dodatki. 

W Sofii skupiłem się na poszukiwaniach i degustacji szkembe czorba – flaków po bułgarsku. Flaki w Bułgarii mnie zawiodły. Prawie w ogóle ich nie było na talerzu, a do tego smakowały jak zupa mleczna. Jak sobie pomyślę ile flaków ja daję na festiwalach… Dlaczego Bułgarzy skąpią flaków? Może dokarmiają włóczące się bezpańskie psy? A może trafiłem na strajk kucharek bułgarskich? Na szczęście w Sofii byliśmy tylko jeden dzień. 





Szkembe czorba przepis:

Składniki:1⁄2 kg flaków baranich lub wołowych, 1 szklanka mleka owczego lub krowiego, 5 łyżek oleju, 1 łyżeczka papryki, 4 łyżki octu, 2 ząbki czosnku, 1⁄2 łyżki ostrej papryki, sól, pieprz. 

Wykonanie:Flaki oczyścić, opłukać, włożyć do garnka, zalać wrzącą wodą, gotować przez 10 minut, odcedzić. Ponownie włożyć do garnka, zalać wodą, gotować do miękkości. Ugotowane flaki wyjąć, przestudzić, pokroić w cienkie paseczki. Wywar przecedzić, ponownie wstawić na ogień. W trakcie gotowania najpierw wlewać mleko, olej, przyprawić papryką, solą, pieprzem, a następnie włożyć flaki do zupy, by nabrały odpowiedniej temperatury. Osobno w miseczce podawać ocet z rozgniecionym czosnkiem i ostrą paprykę. 

W następnym artykule zaproszę Was do Turcji, gdzie oddamy się degustacjom tureckiego street foodu.

Walenty Kania – (ur. 1980 w Zakopanem) – z wykształcenia technolog żywności i zootechnik, z pasji kucharz, podróżnik i miłośnik wszelakich dziwactw kulinarnych. Ukończył Technikum Technologii Żywności w Nowym Targu oraz Wydziały Hodowli i Biologii Zwierząt na Akademii Rolniczej w Krakowie i Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Autor unikatowych opracowań badawczych Perlice i ich znaczenie w przemyśle drobiarskim oraz Porównanie presji drapieżników na lęgi bażantów. Autor książek kulinarnych Kuchnia dla odważnych. Podroby, Kuchnia dla odważnych. Raki, Kuchnia dla odważnych. Króliki i zające. Współautor Ślimaka kulinarna podróż. Szlify kucharskie zdobywał podczas wielokrotnych podróży kulinarnych po Europie, Azji i Australii. Prowadzi własny program na kanale Food Network.

Facebook – https://www.facebook.com/walentykania/

Cesky Film – wszystko do siebie pasuje

Podcast nr 3 – USA

Dodaj komentarz