close
4 zł za pół metra, czyli poradnika jak tanio zjeść ciąg dalszy

4 zł za pół metra, czyli poradnika jak tanio zjeść ciąg dalszy

0udostępnień

Tak się złożyło, że Kielce zasypało. Zaspy w mieście ogromne i wracając do domu, na Rynku byłem spocony i głodny. Mieści się tam sprawdzony punkt gastronomiczny „Jaffa Grillroom”. Pomyślałem, że warto zajrzeć, bo dawno mnie tam nie było. A w kieszeni miałem 4 zł, więc od razu sprawdzę, czy za taką kwotę da się zjeść coś więcej niż zakąski „Pod Telegrafem” czy kurczakburgera z McDonald’s. Opisywała te zapiekanki Marika, opisywałem i ja. Pisaliśmy też o jaffowych pitach. Do tej pory zapiekanki jedliśmy tam z dodatkami, tym razem postanowiłem przetestować „podstawkę”, czyli najbardziej klasycznego polskiego fast fooda, a mianowicie zapiekankę z grzybami i serem. Wszedłem więc do środka i poprosiłem o najzwyklejszą zapiekankę. To co mi się w Jaffie podoba, to to, że nie mają tam mikrofali, tylko piecyk. Zapłaciłem 4 zł i po kilku minutach dostałem swoją zapiekankę. Proszę Państwa: pół metra przyjemności! Niby trzy składniki, niby proste, niby tanie, a jednak radości dostarczyło dużo.

  • bagietka – długa na ok. 50 cm, doskonale chrupka i miękka jednocześnie
  • pieczarki – cięte w kawałki, soczyste, dobrze doprawione
  • ser – starty na dużych oczkach, doskonale zapieczony, ciągnący się
Całość została polana ketchupem, ale odpowiednio,  tak, że nie zabił smaku a tylko go podbijał.
Jeśli jesteście w Centrum, jeśli jesteście głodni, jeśli w kieszeni macie tylko 4 zł – walcie tam jak w dym, bo warto! A jak macie 5 zł to weźcie zapiekankę z dodatkiem – jest ich kilka do wyboru.
Zgadzasz się z nami? Nie zgadzasz? Masz własną opinię? Skomentuj ten post!
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.

Po francusku na Orlenie, czyli Chili

Wielkość to nie wszystko, czyli Szefowie się nie postarali

Dodaj komentarz